Dobra dzisiaj coś mnie natchnęło nie wiedziałem gdzie to napisać czy w FR czy tutaj,ale napisałem to tutaj ponieważ każda rada sie przyda.
Po 1 wiem,że rzeczy wiele zrobiłem,ale to zaraz
Po 2 piszcie nawet te najostrzejsze komentarze,a to czemu? bo takie stawiają na ziemi i dają do myślenia.
Więc co zaczynamy?
Poznałem dziewczyne 2-3 lata temu(czasy typowego AFC),ale nie byłem jakimś lizodupem nawet wtedy,1 rok nie bardzo przypadła mi do gustu,ale potem wszystko się zmieniło,zauroczyłem się.Widziałem z jej strony wyraźne zainteresowanie(nawet wtedy gdy byłem AFC),ale wydawało mi się że gra na 2 fronty,widziałem że ślini się do kolegi też.Zawsze wygrywałem z nią spojrzenia wzrokowe(czasy AFC).Wiecie po 2 latach znajomości coś mnie wzięło i na gronie wysyłałem jej wiadomość,a nawet 3.
"Kim jesteś wyślij mi jakieś zdjęcie" odpisała,potem 2 wiadomość "To ty masz takie piękne oczy",dwa dni bez odzewu(dodam,że wtedy nie widziałem się z nią jakieś 1miech),więc 3 wiadmość napisałem"Wybacz (coś tam,nie pamietam) itd ze mi glupio"Lipa aż wreszcie zacząłem się z nią widywać i z całym gronie wtedy już pojąłem wiedze,przez miesiąc nic ja ją chłodziłem ona mnie,teraz zarywałem do innych bo wiedziałem,że ją moge sobie odpuścić bo wyszedłem na frajera.Ale zacząłem zauwazac ze gdy ja zarywalem do innej to musiala wtracic swe "3 groszę" i niestety moja uwaga przechodziła na nią(wiem,źle powinienem ją olać),aż tydzień temu zapytały mnie o coś(były tam 2 dziewczyny Ona i jeszcze jedna)czy już idę,a ja zapytałem na dyskoteke i czy beda tanczyc,a one z toba zawsze,to do niej powiedzialem to poproś powiedziala prosze ,wiec co nie zastanawialem sie na dyskotece podszedlem do niej pewnym siebie krokiem :
Ja:Widze,że grzejesz mi miejsce(usiadłem)
Ja:Chciałaś zatańczyć to chodź(heh wiem zero kultury już mnie Paweł uświadomił)
HB:Nie mogę bo już idę
Mi pewność siebie prysła 1 raz mi sie tak zdarzylo nic nie mowiac posiedzialem z minute i poszedlem.Za jakąś minutę rzeczywiscie poszla,wiecie ze poczulem odrzucenie zaczolem sobie myslec sama chciala tanczyc napraszala sie a teraz mnie olala pomyslalem ze moze naprawde musiala isc.Nie powiem zostalem odrzucony ale i tak bylem zadowolony z tego nieudanego podrywu:).Przez tydzień ją olewam od czasu do czasu widze jej na sobie od czasu do czasu spojrze jej w oczy i jak zwykle wygram ,ale juz chyba w 80% sobie ja odpuscilem bo dla niej jestem zwyklym frajerem i sram teraz na nią,ale zawsze rady jakieś się przydadzą,więc prosze o dokladne wytknięcie mi moich błędów,napisanie o moich szansach o tym jak postępować itd ,dziekuje ze doszliscie az tutaj chwała tobie i wam za to niech moja opowiesc bedzie przestroga dla poczatkujacych.
Pomógł: 36 razy Informacje: Wiek: 22 Dołączył: 25 Lip 2008 Posty: 519 Skąd: Radom
Profil: Imię: M*****
Wysłany: 2008-10-07, 13:50
Hudy napisał/a:
sram teraz na nią
to mi sie nie podoba Hudy... kochaj kobiety nawet takie...
Hudy napisał/a:
Ja:Widze,że grzejesz mi miejsce(usiadłem)
Ja:Chciałaś zatańczyć to chodź(heh wiem zero kultury już mnie Paweł uświadomił)
HB:Nie mogę bo już idę
moze i zero kultury ale jak dla mnie zagrywka dobra oczywiscie wazne jest jak to mowiles a nie tylko co powiedziales...:D
Hudy napisał/a:
Mi pewność siebie prysła 1 raz mi sie tak zdarzylo nic nie mowiac posiedzialem z minute i poszedlem.Za jakąś minutę rzeczywiscie poszla,wiecie ze poczulem odrzucenie zaczolem sobie myslec sama chciala tanczyc napraszala sie a teraz mnie olala pomyslalem ze moze naprawde musiala isc.
moze musiala isc... zaleznie ktora byla godzina Hudy bo jak impreza trwala powiedzmy 1h to typowa zlewka a nawet wiecej bo poszla do domu zeby z Toba nie zatanczyc ale jesli juz godzina byla pozna ( nawet nie bardzo ale juz powiedzmy kolo 00.00 albo pozniej ) to moze naprawde musiala isc a Ty nie podbiles wczesniej to Twoja strata... nie wiem tylko po cholere siedziales tam jeszcze minute nic nie mowiac??? bylo jej powiedziec nie to nie pewnie lepiej tanczy Kasia ( czy jak jej kolezanka ma na imie ) i nie pytajac o nic zlapac ja za reke i isc na parkiet ( Kasie)
Ale zacząłem zauwazac ze gdy ja zarywalem do innej to musiala wtracic swe "3 groszę" i niestety moja uwaga przechodziła na nią
chyba dziewczyna jest bardzo zaborcza,tzw.pies ogrodnika
Hudy napisał/a:
aż tydzień temu zapytały mnie o coś(były tam 2 dziewczyny Ona i jeszcze jedna)czy już idę,a ja zapytałem na dyskoteke i czy beda tanczyc,a one z toba zawsze,
w wiekrzym gronie więcej odwagi można zyskać,może to chciała wykozystać? niby zartem ale zatroszczyła się o Twoją obecność na disco
Hudy napisał/a:
Ja:Widze,że grzejesz mi miejsce(usiadłem)
Ja:Chciałaś zatańczyć to chodź(heh wiem zero kultury już mnie Paweł uświadomił)
HB:Nie mogę bo już idę
a nie przyszedłeś troszkę za późno? może czekanie ją zabiło
Hudy napisał/a:
od czasu do czasu widze jej na sobie od czasu do czasu spojrze jej w oczy i jak zwykle wygram
czymś sobie u niej nagrabiłeś,pytanie czym moja rada? jak ci na niej zalezy to nie odpuszczaj i znajdź powód tej zabawy w kotka i myszke POWODZENIA
_________________ Gdy na mnie patrzysz wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum