Wysłany: 2010-03-30, 19:43 5 pytań - czyli jak pogłębić wasz rapport...
Ponieważ nie znalazłem działu 'Powitania', przywitam się tutaj... A na przywitanie jedna z moich rutyn - kiedy jeszcze stosowałem rutyny...
Koncept własciwie powstał, kiedy usłyszałem Stylowską 'grę w pięć pytań', ale ponieważ ta w wykonaniu Styla to typowe bawidamkowanie, przerobiłem ją na coś skuteczniejszego...:).
Jest to gra w pytania, może być pięć, które to mają maksymalnie zbliżyć Cię do dziewczyny w maksymalnie krótkim czasie. Dlatego... dobrze, jak są intymne...Używasz tej metody zwłaszcza kiedy chcesz pogłębić rapport.
Ewentualnie czasem pytania C&F, gdy polepszasz attraction. Jednak tutaj wersja z pogłębieniem rapportu. Charakter ostatniego pytania przeczytałem gdzieś w jakiejś innej rutynie. Jednak moja wersja zakłada, żeby je ciekawie rozbudowywać - używanie barwnych opisów, wielopoziomowe storytelling. Wielopoziomowe oznacza, że opowiadając cokolwiek poruszasz sie po wszystkich możliwych zmysłach kobiety.
Np. Widziałem idealnie symetryczną cegłę...jej kolor był tak soczyście porańczowy, że kiedy chwyciłem ją do ręki, poczułem, jak ostre są jej zaostrzone krawędzie, aż mnie ciarki przeszły...A kiedy wyślizgnęła mi się z ręki...TRZASSSSSSSSK, jaki się rozległ, sprawił, że echo spłoszyło kruczo-czarne wrony, siedzące na świeżo zakwitłym...pachnącym wiosną klonie...
Ok, to dość przerysowany przykład, ale właśnie o to chodzi...barwne, wielopoziomowe opisy...
A wrcacając do gry...Często właśnie po tym ostatnim pytaniu, kobieta mówi, ze ją bardzo zaintrygowałem;)
Grasz z dziewczyną w pięć pytań, a na każde pytanie musicie odpowiadać prawdę i tylko prawdę.. Dlatego zanim zaczniesz grać, zrób wstęp do tej gry - żebyś to Ty wyglądał na tego, który się waha.
Np. mówisz HB, że jest taka interesująca, ze przez moment przeszło Ci przez myśl, żeby zagrać z nią pewną grę, ale teraz nie jesteś pewien, czy chcesz poznać ją aż tak bardzo. Używasz OpenLoopa jeśli chodzi o tą zachętę. Cokolwiek, ale zaintryguj ją.
Jak już będzie CHCIAŁA zagrać w tę grę, wytłumacz zasady: pytania zadawane na zmianę, po pięć. Prawda i tylko prawda. Zaproponuj, że na każde pytanie odpowiadają dwie osoby. Dzięki temu przekonasz się, jak bardzo ona chce też się Tobie zwierzyć ze swoich sekretów - im bardziej intymne pytania Ci będzie zadawać tym lepiej, bo przecież ona też na nie odpowie - znak, że z chęcią pogłębia rapport.
Zależy od dziewczyn, ale dużo z nich, mnie przynajmniej, pyta o sprawy sexualne ( pierwszy sex, gdzie, kiedy, najdziwniejszy...ulubiona pozycja itd. najbardziej romantyczny ) - Ty też zadawaj takie pytania...
Odpowiedzi uromantyczniaj trochę opisami otoczenia. Ładne, barwne opisy. Np. Sex o północy, na środku zielono-bladej polany, w blasku księżyca...wśród odgłosów ssssssyczenia świerszczy...itp. Zabaw się w aktora i zagraj każdy element krajobrazu. Nie pytaj mnie jak, po prostu go zobacz, usłysz i poczuj...i lekko, ekspresyjnie, z entuzjazmem opowiedz.
A pod koniec zadaj pytanie z kręgu tych głębokich...Np. 'Wyobraź sobie, że idziesz prostą drogą, polną drogą, a po jej obu stronach jest ładna, niedługa, zielona trawa, łąka...wszystko jest bardzo ładne i przyjazne. I idziesz sobie tak i nagle....przed Tobą wyrasta mur.. kamienisty, wysoki na 3 metry...i wiesz jedno... że dalej za murem droga jest dużo wspanialsza....wokoło rosną przepiękne kwiaty...płynie strumyk...kwitną jabłonie...a w oddali widać śliczną tęczę, dlatego tam zmierzasz ( nie bądź skromny w opisach i postaraj się bardziej niż ja tutaj )...Jednak przed Tobą jest ten cholerny mur...Patrzysz w prawo i na końcu, bardzo daleko widzisz, ze mur ten wchodzi w las...ale ten las jest tak daleko, ze wygląda jak paznokieć u kciuka, gdy wystawisz go przed oczy...Po lewej stronie to samo...Co robisz?
Takie coś bardzo intryguje dziewczynę...zwłaszcza jak na bieżąco komentujesz jej odpowiedzi...Np.
1) Ona: Ok. Więc zawracam. Ty: O, najgorsza odpowiedź jakiej mogłaś udzielić.
2) Ona: Biorę łopatę i robię podkop. Ty: Ale ziemia jest Twarda i kamienista, poza tym skąd weźmiesz łopatę? Jak da Ci zgrabną ripostę, to zgódź się na nią. Pomysł nie musi być realny...Ważne, żeby był ciekawy, bystry, śmieszny...etc.
Jak nie jest, to niech pomyśli jeszcze. Ale nie wyciągaj jej tak za długo. Jak mówią, do trzech razy sztuka, więc najpóźniej po trzecim razie powiedz, ze podoba Ci się to rozwiązanie. Pamiętaj, daj jej punkt, nie neguj do końca!
Potem wytłumacz jej, że to pytanie, to metafora. Tak naprawdę byłeś ciekaw, jak radzi sobie z problemami, które napotyka na drodze do osiągnięcia swoich celów. Inteligentnie ją w ten sposób kwalifikujesz. Oczywiście nie omieszkaj też się do tego pytania odnieść własną osobą. Ale dopiero na końcu, i niech odpowiedź będzie oryginalna. A najlepiej, jak będzie prawdziwa. Pomyśl na serio, jak radzisz sobie z problemami i przenieś to do tego konkretnego przykładu.
Pomógł: 1 raz Informacje: Wiek: 19 Dołączył: 25 Lis 2009 Posty: 22 Skąd: Polska
Profil: Imię: Gabryś
Wysłany: 2010-05-10, 18:29
Zagrałem, poszło z górki pierwsze wstep, drugie sfera erotyczna, trzecia jeszcze głębsza, i pytanie 4 zabiło podryw. Pytanie o moja byłą dziewczyne, potem na piate, znów odpowiedziała jak mocno umoralniona, ja oczywiście odbiegałem, ale zainteresowanie jakie zbudowałem pierwszymi jakby pekło, a dziewcyzna zamyslona odpłynęła.
Pomógł: 5 razy Informacje: Dołączył: 04 Lut 2009 Posty: 168
Profil:
Wysłany: 2010-05-10, 18:35
no trzeba odpowiednie pytania dawać tak żeby rapport rósł tobie rósł i... spadł hehe tak jak wykres na giełdzie czasie kryzysu mówisz że odbiegałeś?? tzn ?? trochę kłamałeś ?? jak tak to mogła to wyczuć i widzi że nie jest fair w tej grze
_________________ Ty masz być Sprite ona pragnienie !!!
a nie na odwrót tak jak to bywa u AFC
Pomógł: 1 raz Informacje: Wiek: 19 Dołączył: 25 Lis 2009 Posty: 22 Skąd: Polska
Profil: Imię: Gabryś
Wysłany: 2010-05-10, 20:39
Nie, nie, odpowiedziałem jej szczerze normalnie, ale swoim pytałem powróciłem do kontekstu, ale ona albo go nie zrozumiała, albo umyslnie odpowiedziała na nie naopak.
Pomógł: 5 razy Informacje: Dołączył: 04 Lut 2009 Posty: 168
Profil:
Wysłany: 2010-05-11, 14:40
Aha to trochę pecha miałeś że nie złapała kontekstu A tak po za tym to z tymi pytaniami to trzeba uważać 5 takich samych pytań zadanych w różnej kolejności mogą dać różne efekty. Przynajmniej ja to tak widzę
_________________ Ty masz być Sprite ona pragnienie !!!
a nie na odwrót tak jak to bywa u AFC
siedziałem dużo kiedyś w rutynach i wiesz co nie siedziałem dużych rezultatów. Mi to nie działa nie daje efektów. Raport - połączenie emocjonalne ja buduję za pomocą przekazu emocji i tematów nic więcej nic mniej. Po prostu jestem wyluzowany na spotkaniu przekazujesz takie emocje drugiej osobie jakie masz w sobie.
Pomógł: 2 razy Informacje: Dołączył: 23 Kwi 2010 Posty: 101
Profil:
Wysłany: 2010-06-27, 18:15
john666 napisał/a:
ja buduję za pomocą przekazu emocji i tematów nic więcej nic mniej
- zwykłe przekazanie wartości. I bardzo dobrze , ale dobrze mieć coś w zanadrzu, coś z czego można wyczytać dziewczynę itp.
Dobrze sprawdza się czytanie z ręki.
Coś w zanadrzu ok Nie ma problemu. Ale po co się czegoś uczyć masz jakieś przemyślenia na jej temat wiec to mówisz. - spróbuj a gwarantuję skuteczność jak to dokładnie robić: "Wiesz co wyglądasz mi na osobę która często spławia facetów" "wiesz co myślę że nie potrafisz uwodzić facetów" - Po prostu mówisz to co myślisz.
Niedawno poznałem kobietę jestem z nią w związku i wiesz do jakiego wniosku z nią doszedłem że my o niczym nie rozmawiamy. Nawet nie wiem jak ma na nazwisko, mnie to nie interesuje nie mamy na to czasu, spotykamy się ona zapomina o pytaniach, nad tym zastanawia się w domu.
Ja się czuję dziwnie czytając coś dziewczynie z ręki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum