Czy brak seksu jest problemem? Dlaczego kobiety nazywają nas świniami? Dlaczego seks jest celem większości facetów?

Czy brak seksu jest problemem? Dlaczego kobiety nazywają nas świniami? Dlaczego seks jest celem większości facetów?

PYT: Czy dążenie do tego, żeby być jak najskuteczniejszym i do tego, by doprowadzić do seksu z kobietą, która nas kręci, może być groźne?

ODP: Dążenie do seksu nie jest złe, ale skupiając się tylko na nim, mocno się ograniczamy. Seks jest tylko pośrednim etapem w ewolucji każdego z nas.

Większość ludzi zatrzymuje się na etapie seksu. Seks jest ich głównym celem.

Przez wiele lat był także moim głównym celem. Wydawało mi się, że najcenniejsze co mogę zyskać przy kobiecie, to przyjemność płynąca z seksu.

Widziałem w niej tylko ciało, tak jak większość facetów.

Facetom obrywa się za to na każdym kroku. Nazywa się ich szowinistami i świniami.

To nie wynika ze złych intencji, tylko ograniczenia, którego nie są świadomi (tak samo jak kobiety nie widzą swojego ograniczenia w tej sferze).

Dlaczego tak?

Seks (który ewolucyjnie dzielimy ze zwierzętami) jest źródłem jednej z największych przyjemności, jakich może doświadczyć ciało.

Ponieważ zdecydowana liczba ludzi utożsamia siebie z ciałem (uważają, że ciało = ja), dlatego seks postrzegają jako szczyt ludzkiej przyjemności. I będą mieli rację dopóty, dopóki nie doświadczą większej przyjemności.

To nie ich wina, tylko ograniczeń ludzkiego umysłu.

W efekcie świat jest zniewolony przez seks, a niektórzy są nim tak opętani, że skłonni są zgwałcić czy zabić.

Podobnie ma się uzależnienie od seksu. Doświadczyłem go i wiem jak cholernie ciężko się z niego wydostać. Jest tak silne, że nie dziwi fakt, dlaczego tak wielu ludzi nie jest w stanie osiągnąć tego w ciągu całego (jednego) życia.

Podobnie do seksu działa jedzenie. Ono też jest źródłem ogromnej przyjemności dla ciała. Stąd obsesja na punkcie jedzenia i wszelkie nawiązania do seksu w zaburzeniach jedzenia. Ci, którzy tłumią seksualność, zazwyczaj nadrabiają to jedzeniem i delektowaniem się nim.

Ciężko przyjąć do świadomości, że problemy z jedzeniem/nadwagą mogą być związane z tłumioną seksualnością.

To nie seks jest zły, tylko przywiązanie do niego.

Nie cierpisz, bo nie masz seksu. Brak seksu nigdy u nikogo nie był problemem.

Cierpisz na skutek przekonań dotyczących seksu. Seks nie ma nic wspólnego z Twoją męskością, spełnieniem czy szczęściem.

Gdyby nie był dla Ciebie tak ważny, miałbyś większy spokój.

A jednak jest dla Ciebie super ważny, bo wszyscy już się bzykali, a Ty jesteś prawiczkiem; a może wszyscy mają kochanki, a Ty tylko jedną żonę; a może niektórzy mają na koncie +100 zaliczonych kobiet, a Ty tylko 4.

Gdy seks przestaje być Twoim celem, robisz krok milowy. Im mniej Ci na nim zależy, tym z większą łatwością się pojawia.

Pozbywasz się OGROMNEGO męskiego kompleksu, że największa korzyść relacji z kobietą to jej ciało/seks.

Dostrzegasz ogromną mądrość kryjącą się w kobietach.

Nagle staje się dla Ciebie jasne, że kobiety są tylko lustrzanym odbiciem Twojego stosunku do ‚własnej’ żeńskiej energii, której się bałeś.

Rozumiesz, że dominowanie, uwodzenie, podrywanie i zdobywanie jest motywowane przez strach, a nie miłość.

Twój umysł się uspokaja i przestaje dominować. Ego się osłabia i stopniowo milknie.

Stajesz się coraz bardziej świadomy i przy odrobinie wnikliwej obserwacji zauważasz, że właściciel ciała, który mówi ‚moja ręka’ nie może być tym ciałem. Ręka nie wie, że jest ręką.

To rozpoznanie prowadzi Cię do radości znacznie przewyższającej przyjemność z seksu. W taki sposób naturalnie tracisz nim zainteresowanie (a nie poprzez zamierzony celibat lub wyzwania typu ‚no fap’).

Wówczas przestajesz gonić za seksem, a jego obecność lub brak nie ma dla Ciebie znaczenia. Jeżeli jesteś w związku lub małżeństwie, doświadczacie znacznie głębszego połączenia, niż do tej pory.

Wracając do pytania, o dążenie do bycia najskuteczniejszym. To zależy w czym. Jeżeli najskuteczniejszym w bzykaniu/zdobywaniu dziewczyn, pieniędzy, prestiżu, mięśni – taki cel mocno Cię ograniczy.

Jeżeli najskuteczniejszym w odkrywaniu siebie i pozbywaniu się wszystkich ograniczeń – wówczas rozwiniesz się do granic swoich możliwości i poprzez inspirację, przysłużysz się wielu innym ludziom.

źródło: https://www.facebook.com/OretyOfficial

Dodaj komentarz

avatar

* Checkbox GDPR is required

*

Zgadzam się

  Subscribe  
Powiadom o