Pomógł: 33 razy Informacje: Wiek: 20 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 712 Skąd: Warszawa
Profil:
Wysłany: 2009-11-30, 00:14
widze,duzy kontrast z ostatnim wpisem na 4um w przeciagu 2 czy tam 3 tygodni...zastanawiajace...
_________________ Życie jest proste,podejmuj decyzję i nie oglądaj się - Szybcy i Wściekli Tokyo Drift.
Grajac mozesz zaliczyc baze,ale mecz wygrasz tylko i wylacznie pamietajac o swoim prawdziwym JA - Ferdi.
p.s czasem warto zaryzykować żółtą kartkę;)
Profil: Imię: Niecodzień
Mój Field Raport: 1156
Mój Dziennik: 788
Wysłany: 2009-11-30, 01:54
Nie ukrywam, że jestem czasami rozchwiany emocjonalnie. To chyba nie tylko kwestia zodiaku (lew ), ale temperamentu. Po prostu jakoś w życiu mi tak się ładnie poukładały pewne sprawy.
Sami wiecie - jak się staracie to nie wychodzi, a w momencie kiedy macie już coś w poważaniu to nagle klocki same się układają ... no i taki fart spotkał mnie .
A swoją drogą - co insynuujesz Ferdi ?
_________________ A! No i jeszcze jedno! Weź się uśmiechnij ! No i jako bonus dam klucz do sukcesu: c10h12n2o + c9h13no3... TADAM!
Pomógł: 33 razy Informacje: Wiek: 20 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 712 Skąd: Warszawa
Profil:
Wysłany: 2009-11-30, 16:44
maciorka007 napisał/a:
Jestem na tym samym etapie, tyle że nie mogę jeszcze się cieszyć z sukcesu :(
juz rozmawialem z Toba na ten temat,czasu. Poza tym miales mniej na 4um siedziec,czyz nie?
smiler napisał/a:
A swoją drogą - co insynuujesz Ferdi ?
insynuuje niezdecydowanie w zyciu,czy jak Ty to nazwales - huśtawkę emocjonalną;) Oby sie ustabilizowalo,bo poki co to jak kobieta przed okresem^^
_________________ Życie jest proste,podejmuj decyzję i nie oglądaj się - Szybcy i Wściekli Tokyo Drift.
Grajac mozesz zaliczyc baze,ale mecz wygrasz tylko i wylacznie pamietajac o swoim prawdziwym JA - Ferdi.
p.s czasem warto zaryzykować żółtą kartkę;)
Profil: Imię: Niecodzień
Mój Field Raport: 1156
Mój Dziennik: 788
Wysłany: 2009-12-27, 12:50
ŻYCIE!
Jest piękne!
Jestem nadal trcohę pijany, zwłaszcza jak wstanę, i dlatego to piszę! Nie słuchajcie guru uwodzenia, bądźcie sobą! Każdrmu życzę, żeby poczuł falę życia! I płynął na niej! Hen hen daleko w pizdu! Liczy się łapanie emocji! Nie ważne ile lasek mieliście, kogo to obchodzi? Nie można uzależniać swojej wartości od ilości przelecianych kobiet! ŁAPCIE EMOCJE!
Na przykład wczoraj jechałem samochodzem, zanim się narżńąłem jak świnia, i włączyłem 2 i otworzyłem drzwi i wstałęm i stałem na jakby wejściu do samochou i sikałem! Mój kumpel, chuj - PRZYJACIEL - prowadził za mnie i jszczałem sobie na środku ulcy! Była chyba z 1 nad ranem1 Piękna rzecz, no bo kto tak robi, no kto? NIKT! JESTEM NIEPOWTARZALNY! A potem kumpla, KOELJNEGO POJEBA, wiozłem na masce ze 3 kilometry, albo więcej (no może trochę przesadzam)! To było coś! Się narżnąłem później i niedawno się obudziłęm!
A w tym miesiącu byłem raz w teatrze, później na "Metro" w Łódź Arena, na kocetcie Myslovitz i L.U.C! I poważnie zaczynam się zastanawiać czy mi starczy życia na to wszystko co ja chcę! Właśnie dzwonił do minie Marek, ten co prowadził i idziemy dzisiaj na Avatara! Zajebiście! Zawsze chciałem to zobaczyć od momentu jak widziałęm trejlery (bo już mi się nie chce pisać po angeilasku to zbyt skomplikowane jeste - niech myśli płyną same)! To jest taen sam człwoeik1! Słuchajcie! Skrzydłowałem mu!
Byluśmy w barze, on wie co to jest gra bo sam jest PLEJA!!!!!!!!! I pomogłem mu wyrwać laskę zza baru, znaczy się kelnerkę! I udało mu się! A jest przedupą! Jakbym w nią wszedł ty chyba ze 3 minuty bym wytrzymał max!!!!!!!! I był z nią gdzieś tam na kawie i łyżwach! I jest kreatywny! WYMyślił, żę weźmie kiedyś dziewczyną na randkę do... STRZELNICY! JA PIERDOLĘ!! JA CHCE IŚĆ POSTRZELAĆ!!!
MAREK!! MNIE WEŹ NA TĄ RANDKĘ!! UBIORĘ SIĘ JAK SUKA!, POWAŻNIE! BĘDĘ SIĘ "BICZYŁ"! PRZECIEĆ MAM ŁADNE PIERSI!
Ale nie, poważnie, życie jest piękne! Odejdźcie od tych jebanych monitorów i zcznijcie żyć! Szkoda czasu na głupoty! Dobra!
Idę chyba dalej sać! Dawno nie byłem tak narżnięty! Obawiam się o rowery z piwnicy, bo tam piliśmy. Czy ja siękomprominuthę? Zabawne, jak eżałem to myślałem, że jestem trzeźwy!
ŻYJ WIĘCEJ! TO MOJA DEWIA!! DEWIZA!! O!
TAK JEST!
Pisanie jest fajne!
ŻYJ WIĘCEJ NIŻ SIĘ DAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
P.S.
Właśnie przyeczytałem swój post i edytuję!Bo w tym ostatnim zdaniu chodzi o SEN! NIE O SRANIE! HAHAHA! :d!
[ <b><font color="green">Komentarz dodany przez:</font><font color="red"> Ferdi</font></b>: 2009-12-27, 13:05 ]
nie klnij tyle kurw*.
[ Dodano: 2009-12-27, 17:19 ]
Przepraszam za ten wpis . A na Avatara nie poszliśmy, bo nikt nie był w stanie !
_________________ A! No i jeszcze jedno! Weź się uśmiechnij ! No i jako bonus dam klucz do sukcesu: c10h12n2o + c9h13no3... TADAM!
Pomógł: 18 razy Informacje: Dołączył: 26 Lip 2008 Posty: 243
Profil:
Wysłany: 2009-12-28, 22:09
Smieler mogę coś zasugerować : czemu ty robisz z całego swojego przebiegu z AFC do PUA , komedię w której nie skupiasz się na zerwaniu dziewczyny tylko na wielkiej analizie otaczającego nasz świata prowadzącą cię do wniosków ,że każdy jest H.. a dziewczyny są be bo uprawiają seks z Bad Boysami.Mniej myśl więcej rób ,chcesz mieć wartościową dziewczynę chcesz miłości ,to wpierw wylecz się z maniakalnej analizy rzeczywistości ,zrozum to że twój problem leży w tym ,że cały świat to nie jest idealistyczna utopia i nie może cię to przygnębiać i doprowadzać do pisania hmmm....sorry infantylnych pamiętników,i artykułów.Masz być twardy i nie reagować na resztę bo reszta nie buduje twojego nastroju, reszta otaczającej cię rzeczywistości to tylko otoczenie .A ty wychodzisz do otoczenia i oczekujesz ,że wszyscy są cacy ty nie dążysz do tego żeby być szczęśliwym ,tylko do tego aby świat wyglądał tak jak ty chcesz czyli boisz się jesteś tchórzem.!!!Bo tak jest łatwiej zwalić winę na otocznie.
Skończ z rolą Stańczyka tego forum, i pomyśl sobie że jak ktoś chce być pustym kretynem a dziewczyna dziwką to ma do tego takie samo prawo jak ty do tego żeby być skrzywdzonym idealistą. Można być idealistą ,ale można w świecie normalnie.I to oznacza siłę charakteru bycie sobą i nie użalanie się w dzisiejszym świecie.Ty masz kompleksy a leczysz je w ten sposób ,że skomentujesz najgorsze zło tego świata , odnajdziesz w pewnych osobach minus i ich gorsze cechy , kontrastujesz się z tym i mówisz sobie w duchu hej ja taki nie jestem nie mam takich cech, patrzcie kochajcie mnie.
Traktuj ludzi jak ludzi a nie anioły świat jak świat nie jak utopię i nie obrażaj się na wszystko tylko staraj się , wychodzić do ludzi baw się z tymi dziwkami bo to normalne dziewczyny ,które pragną trochę frajdy w życiu.Podejdź do sprawy inaczej.
_________________ Wszystkie siły sprzeczne
Zakodowane w czasie
Nie zwaliły mnie z nóg
A wzmocniły trwale
Wzmocniły trwale na czas
Profil: Imię: Niecodzień
Mój Field Raport: 1156
Mój Dziennik: 788
Wysłany: 2009-12-28, 23:24
Emmm... nie wiem za bardzo a'propos którego wpisu była Twoja wypowiedź - być może wszystkich na raz, więc pozwolę sobie odpowiedzieć:
Martyn napisał/a:
Smieler mogę coś zasugerować : czemu ty robisz z całego swojego przebiegu z AFC do PUA , komedię w której nie skupiasz się na zerwaniu dziewczyny tylko na wielkiej analizie otaczającego nasz świata prowadzącą cię do wniosków ,że każdy jest H.. a dziewczyny są be bo uprawiają seks z Bad Boysami.
Przede wszystkim nie traktuję siebie jako AFC, ani jako PUA i nie robię z tego teatru. Mam luźne i lekkie podejście do życia i z wszystkiego robię sobie jaja, a potrafię to czynić nawet wobec siebie samego i uważam to za ogromny dar. Teraz nie piszę żadnych FR i może stąd wniosek o mojej ospałości, generalnie jednak obecnie:
- spotykam się z 4 dziewczynami
- mam ustawione randki z 3 na okres posylwestrowy
- sypiam z 1
co łącznie daje 8 kobiet. Podrywam cały czas i jestem na takim etapie, że dziewczyny muszę zapisywać w notatniku po tym po czym je kojarzę, bo nie jestem w stanie się domyślić która jest która... i brakuje mi dni na randkowanie, a w tygodniu dla podtrzymania formy ściągam minimum 4 nowe kontakty.
Zaś z mojej analityczności jestem wręcz dumny. Wiesz - jest to swego rodzaju zboczenie zawodowe - w końcu studiuję historię i socjologię(!) i mi to już w krew weszło. Czy potrafię inaczej? Nie wiem, nie próbowałem, czy warto? Oczywiście, że tak... ale jak? O "złym świecie" wiem co nieco i moje wnioski czasami mogą wydawać się wspaniałe, a czasami bezsensowne, bo wręcz logiczne. Fakt jest faktem, że jestem idealistą i walczę o pewien rodzaj świata i ludzi, walczę o wolność i szukanie siebie. Widzę świat przez swój pryzmat i go opisuję. Czy jest to dobra wizja czy zła - nie mnie to osądzać, ale z pewnością spełnia swoje zadanie, czyli prowokuje do dyskusji. I stąd Twój post ma w takiej rozmowie duże znaczenie, bo żeby go napisać musiałeś pomyśleć, przeanalizować i wydobyć z siebie słowa, więc w jakimś sensie się rozwinąłeś. Spójrz - ja teraz robię to samo i czuję się lepiej . Możliwe, że wiele osób to przeczyta i w jakiś sposób to na nie wpłynie.
Nie piszę tylko i wyłącznie o swoich zmianach, poruszam inne tematy... zdaje się, że nie mniej ciekawe. Niejednokrotnie są to łzy podłamanego beznadziejnością świata chłopaka, a czasami łzy radości. Jednak są emocje i może tym mój dziennik różni się od innych i może to sprawia, że ma tak wysokie noty ?
Martyn napisał/a:
Mniej myśl więcej rób ,chcesz mieć wartościową dziewczynę chcesz miłości ,to wpierw wylecz się z maniakalnej analizy rzeczywistości ,zrozum to że twój problem leży w tym ,że cały świat to nie jest idealistyczna utopia i nie może cię to przygnębiać i doprowadzać do pisania hmmm....sorry infantylnych pamiętników,i artykułów.
Nie bój się o mnie - ja działam none stop, cały czas brnę do przodu, życie jest z dnia na dzień coraz większym wyzwaniem. Czy chcę mieć dziewczynę? Wiesz co - powiem Ci (Wam) szczerze, że jestem teraz na takim poziomie, że mogę mieć każdą i z tego punktu widzenia monogamia to marnotrawstwo . Ale fakt - miło mieć kogoś kogo się kocha i być kochanym... a jak takich osób jest kilka to już w ogóle bajka .
Mam problem, zgadzam się. Ale nie jest to definitywnie wspomniana już analityczność, ale coś innego, głębszego. Nie będę tego rozwijał, bo by się tu zrobiła telenowela, a tego chcę uniknąć.
Cieszy mnie to, że zwróciłeś uwagę na infantylność moich tekstów. Nie myślałem o nich do tej pory w takich kategoriach. Możesz się rozwinąć?
Martyn napisał/a:
Masz być twardy i nie reagować na resztę bo reszta nie buduje twojego nastroju, reszta otaczającej cię rzeczywistości to tylko otoczenie .A ty wychodzisz do otoczenia i oczekujesz ,że wszyscy są cacy ty nie dążysz do tego żeby być szczęśliwym ,tylko do tego aby świat wyglądał tak jak ty chcesz czyli boisz się jesteś tchórzem.!!!Bo tak jest łatwiej zwalić winę na otocznie.
Będę taki jak mi się to podoba i nikt nie będzie mi mówił czy mam być twardy czy miękki. Mnie życie nauczyło kilku lekcji i doskonale zdaję sobie sprawę o czym mówisz. I nie zgodzę się z jednym - nie oczekuję od otoczenia niczego, nauczyłem otoczenie oczekiwać od siebie i tego naumiałem się znacznie wcześniej niż przed całym tym PUA. Nie buduję wartości na podstawie tego co mówią o mnie inni, bo zbyt dużo pracy wkładam w siebie. Spójrz jeszcze raz w oczy tego kolesia ze zdjęcia (tak, to ja ) i powiedz szczerze czy jest to ktoś kto jest wesołą cipeczką, która oczekuje od świata, że się nad nim zlituje i z łaski swojej da dobry los?
Martyn napisał/a:
Skończ z rolą Stańczyka tego forum (...)
Jeśli to miało mnie jakoś ukłuć to nie spełniło swojej roli, bo z mojego punktu widzenia wygląda to raczej na komplement i jak to przeczytałem to w sumie się ucieszyłem. A z drugiej strony - czy taki Stańczyk nie jest czasami potrzebny?
Martyn napisał/a:
(...) i pomyśl sobie że jak ktoś chce być pustym kretynem a dziewczyna dziwką to ma do tego takie samo prawo jak ty do tego żeby być skrzywdzonym idealistą. Można być idealistą ,ale można w świecie normalnie.
Dobre spostrzeżenie.
Martyn napisał/a:
I to oznacza siłę charakteru bycie sobą i nie użalanie się w dzisiejszym świecie.Ty masz kompleksy a leczysz je w ten sposób ,że skomentujesz najgorsze zło tego świata , odnajdziesz w pewnych osobach minus i ich gorsze cechy , kontrastujesz się z tym i mówisz sobie w duchu hej ja taki nie jestem nie mam takich cech, patrzcie kochajcie mnie.
W pewnym sensie jest to prawda, ale chciałbym zaznaczyć, że ja jako osoba znajdowałem się niegdyś w tej grupie, którą sam krytykuję. Byłem tam, wiem co jest grane i dlatego krzyczę.
Martyn napisał/a:
Traktuj ludzi jak ludzi a nie anioły świat jak świat nie jak utopię i nie obrażaj się na wszystko tylko staraj się , wychodzić do ludzi baw się z tymi dziwkami bo to normalne dziewczyny ,które pragną trochę frajdy w życiu.Podejdź do sprawy inaczej.
Nie. Dziwka to dziwka i koniec. Nie będę się zniżał do ich poziomu, żeby tylko je puknąć. Nie jestem psem tylko człowiekiem. Mam zasady i się szanuję dlatego:
- nie obrażam się, bo szkoda mi na to życia
- wychodzę do ludzi, ale bawię się z takimi, których ja uznaję za stosownych (prędzej czy później nadejdzie czas na pustą fajną lalę, ale to jeszcze nie teraz).
Wierzę w trzy wartości. Pierwsza to dla mnie wolność wyboru tego co chcę w żuciu od kogo i jak, to część mnie i stanowienie siebie, stawanie się lepszym. Druga to zbiór zasad, które pozwalają mi się odnaleźć w świecie i podążać wyznaczoną przeze mnie drogą. Trzecia to miłość - do tej najmniejszej jednostki społecznej jaką jest rodzina, poprzez większe na Polsce kończąc.
Bóg
Honor
Ojczyzna
_________________ A! No i jeszcze jedno! Weź się uśmiechnij ! No i jako bonus dam klucz do sukcesu: c10h12n2o + c9h13no3... TADAM!
..
smiler nie wiem dlaczego, ale ciągle widze jakieś podobieństwo pomiedzy nami.. tzn. nie, nie jestem gejem xD
Chodzi mi o to, że.. jak czytam Twoje wpisy.. to tak jakby czytał swoje myśli..
nawet ten sam znak zodiaku .. ta całośc.. prawie identyczne.. . niesamowite. .. o_O
I oczywiście, zgadzam się z Tb co do świata, otoczenia, ludzi itd.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum