lomnica napisał(a):chez, sądze że by dostać jakieś odpowiedzi na ten temat i pytania powinieneś przedstawić swoje odpowiedzi na nie a ludzie będą sie pod temat podpinać ponieważ zacznie sie dyskusja dlaczego tak a nie inaczej...
Tylko ja już miej więcej dałem odpowiedzi w opisie postów Justina. Co jeszcze mam Ci opisać? Co konkretnie chcesz wiedzieć?
Albo skomentuj mnie posty i zadawaj konkretne pytania do tego co napisałem.
[ Dodano: 2009-07-28, 00:21 ]Jakub napisał(a):Wprowadzić kobietę w stan podniecenia można, opowiadaniami, używając NlP chociażby
a co to jest NIP? Bo nie słyszałem o tym

Rozmową o seksie, namiętnym całowaniem, z całowaniem zadbać żeby nie ograniczać się do ust, jest tyle miejsc, szyja, plecy nawet ramie i wiele, wiele innych

. Moim zdaniem zależy to tylko od praktycznie własnej wyobraźni ;]
Jeśli chodzi o pocałunki to zauważyłem też, że podczas całowania, możesz ją mocniej podniecić rękami. W jednym przypadku miałem tak, że jak się całowałem z kobietą to mocno ręką pocierałem jej głowę i włosy. Wtedy jeszcze mocniej "łapczywiej" mnie całowała jak to robiłem i coraz ciężej oddychała. W innym przypadku też miałem tak, że kobietę podniecało podczas całowania jak mocno jej ramiona i plecy przyciskałem do siebie i jeździłem po nich rękami. A w jeszcze innym wypadku jak chwytałem ją za pośladki ugniatając je, i kierowałem nimi tak aby kobieta jeździła po moim penisie. Więc to zależy od kobiety, co ją bardziej podnieca podczas pocałunków. Kwestia tylko zauważenia co ją kręci.
Najprostszy proces? Gdy już ją podniecisz tak, że widzisz że owszem chce tego i to bardzo, możesz jak to się mówi zepsuć atmosferę tzn. przerwać ją podniecać. Rzuci się na Ciebie i tyle. Ale szczerze mówiąc zawsze to ja wychodziłem z inicjatywą więc chętnie się dowiem jak inni mają na ten temat zdanie.
Tutaj to zależy od kobiety. Nie które same się potrafią podniecić a nie którym trzeba to pokazać. Jeśli kobieta nie miała dobrego seksu przed Tobą to trudno będzie jej zabierać ochotę, dlatego na początku musisz Ty to robić. Jeśli będzie jej cudownie z Tobą to z czasem sama z siebie będzie nabierała ochoty na to. Jeśli natomiast nadal będzie taka to widocznie coś jest nie tak i warto wtedy o tym szczerze pogadać.
Jakub napisał(a):Wybierać przeróżne miejsca, może w miejscu gdzie ktoś może zobaczyć? Łąka, plaża w nocy jest naprawdę niesamowitym miejscem, kochaliście się kiedyś w błotku? POLECAM, potem wspólna kąpiel albo w jeziorze/ morzu/ wspólny prysznic i jest naprawdę ciekawie, samochód zaparkowany gdzieś gdzie są nieziemskie widoki, od czego jest maska samochodu? Od czego jest jego dach? ( Nie spadnijcie mi tylko ) W morzu też jest fajnie, na linii brzegowej kamyczki wcale nie przeszkadzają ^^
Na plaży jest wspaniale się kochać. Przy zachodzącym słońcu. Jedyny problem to piasek który nieraz wchodzi tam gdzie nie powinien. Bardzo podniecający dla mnie był też seks w pracy na biurku albo na kobieta siedzi na Tobie, opiera się o biurku i dodatkowo możesz jej piersi wtedy pieścić podczas stosunku.
Poruszyłem ten temat ponieważ uważam, że seks jest ważny w związku i jeśli jest on cudowny to też jest lepiej w związku. Niestety taka jest prawda. Wiadomo, że nie jesteś w tym doświadczony to nie będzie najlepiej na początku, ale jak to mówiła moja koleżanka wszystkiego idzie się nauczyć. Zapytałem się jej raz co zrobi jak okaże się, że jej facet będzie słaby w łóżku, to powiedziała "To go nauczę". Więc nie warto się bać. Jeśli się kochacie to na pewno druga strona zawsze pomoże bo w sumie to też jest w jej interesie
Jeśli natomiast kochacie się z kobietami bez miłości to już musicie już wiedzieć o co chodzi bo kobiety po słabym seksie już do Was nie wróci

A jeśli chodzi o "suki" to już na pewno musicie dobrze je zaliczyć.
Kobiety nie raz mówią, że długość penisa nie ma znaczenia dla niej. Gówno prawda! Wiadomo, żeby nie był jakiś gigant ale żeby był duży (20cm MAX). Bo mówienie że może być mały ale żeby wiedział co robić to takie połowiczne jest. Lepiej jest mieć małego i wiedzieć jak go użyć niż mieć dużego i nie wiedzieć co nim zrobić. Idealnie dla kobiety jest jak penis jest duży i jak facet wie jak go użyć. Ja tam nie narzekam na rozmiar i jak nie raz kobieta mi mówiła, że wielkość dla niej nie ma znaczenia a później jak zobaczyła mojego penisa to jakoś zmieniła zdanie.
Musisz się też dowiedzieć (jeśli nie umiesz wyczuć) czy kobieta jest w łóżku dominująca czy uległa. Jeśli dominująca to szuka tzw posłusznego chłopaka w łóżku. Jeśli uległa to Ty musisz ją prowadzić i mówić jej co ma robić bo ona sama nic nie wymyśli. Spotkałem się też z takim typem który czeka, aż sam ją zdominujesz, pokażesz jej że Ty rządzisz w seksie. Ona też jest kreatywna i dużo umie ale Ty musisz być ponad nią bo inaczej jej nie zadowolisz kompletnie.
Jest też kwestia odnoszenia się do kobiety podczas seksu. Zazwyczaj jest tak, że jak kobieta lubi ostry seks i to skrośne teksty lubi (nie będę przytaczał bo każdy chyba we o co chodzi). Natomiast jeśli kobieta lubi delikatny i namiętny seks to raczej trzeba mówić delikatnie typu: Cudowna jesteś, cudownie mi jest z Tobą, pragnę Cię itp. Chodzi o to aby mówić 2-3 słowa i starczy bo tu nie mamy gadać tylko robić. Jest też kwestia skąd wiedzieć czy kobieta lubi ostro czy delikatnie. To zależy też od charakteru kobiety. Jak umie się ostro zachować w pewnych sytuacjach to lubi nieraz tak a nieraz tak. Jeśli jest grzeczna, spokojna i normalna to lubi ostro. Nie zawsze tak jest ale zazwyczaj. Trzeba też mieć trochę wyczucia. Jeśli go nie masz to ją zapytaj! Na pewno się nie obrazi a będziesz miał pewność, że tak właśnie dasz jej przyjemność, i nie będziesz miał w głowie pytań jak się z nią kochać.
Wszystko to co opisałem, bazuje na własnych doświadczeniach i obserwacji. Jeśli macie swoje to podzielcie się z nami.
