Dziewczyna z PKS-u

Czyli Flirt – jak sprawić, aby dziewczyna poleciała na Ciebie w ciągu kilku minut. O czym rozmawiać z dziewczyną? Jak ją zainteresować sobą? Jak jej zaimponować? Jak używać mowy ciała? Humor, tematy rozmowy i sztuczki, które sprawią, że będziesz najbardziej interesującym z mężczyzn.

Dziewczyna z PKS-u

Postprzez vandervaart 2011-12-13, 17:23

(temat "dziewczyna z autobusu" już jest, więc zmieniłem trochę drugą część żeby nie było tego samego x2)


Sieeema,

konto założone już jakiś czas, udzielam się mało, ale to forum ze wszystkich o tematyce pick up-u uważam za najciekawsze pod względem odpowiedzi jakie mogę dostać ;-)

Wiem, temat wydaje się 'lamerski' i w sumie taki też trochę jest :mrgreen:

Otworzyłem tydzień temu dziewczynę w autobusie. W tej tematyce jestem juz dosyć długo i nie uważam, abym popełnił błąd i w rozmowie. Było naprawdę bardzo dobrze :) Dziewczyna mnie szczerze mówiąc jakoś szczególnie nie zainteresowała (testowała mnie jak cholera, ale wszystko ładnie odbijałem). Była za to mega naturalna i to mi się w niej spodobało. Pożegnałem się ładnie, mówiąc, że i tak się jeszcze kiedyś spotkamy. Numer nie był wtedy moim celem.
Miałem rację, 3 dni później znowu się spotkaliśmy, z uśmiechem usiadłem obok niej. Akurat tak się stało, że wracałem z pierwszej randki z taką jedną dziewuchą (powiem, że to było nasze pierwsze i ostatnie spotkanie :lol: ) Rozmowa tym razem była już zdecydowanie inna. Miałem na wszystko raczej wyjeba*** i gadałem trochę głupoty, oczywiście na wesoło (nie siedziałem z głową w dół, czy coś. Stan właśnie miałem zajebisty ;)). Żartowałem dużo w moim stylu, takim sarkastycznym stylu i nie wiem, czy nie przegiąłem. Dziewczyna mnie nie zna prawie wcale, więc nie wie, że ja tak zawsze żartuję. Było dużo w naszej rozmowie wzmianek o seksie, żartów itp. Z tym też nie wiem, czy nie przegiąłem.
Wtedy już chciałem jej numer, ale powiedziała, że nie da. Pomyślałem "nie będę tutaj przy całym autobusie ludzi błagał jej o numer (i tak raczej nie by nie dała - laska mocno stąpa po ziemi) i, że jeszcze będzie miała o to do siebie żal".
Ale w domu jak tak pomyślałem o tym, stwierdziłem, że jest to laska która na mnie strasznie działa i jej chcę ;) Jedyna opcja jaki mi została to ten jebany FB. Napisałem, nie odpisała (sobota). Wspomnę, że jak rozmawialiśmy to coś wtrąciła, że Facebook ją wkurza, więc może nie używa? Whatever.

Na moim miejscu spróbowalibyście jeszcze raz do niej napisać np. na nk tym razem?
Wyjdzie na to, że mi zależy.
I teraz mam największy problem.
PUA mówi o tym, by nie pokazywać tego, że nam zależy (moim zdaniem chore to jest). Jak myślicie, jak to będzie wyglądać, jeśli po raz drugi do niej napiszę? Jako mężczyzna powinienem dążyć do tego, bym to ja prowadził całą interakcję.
Czy mam czekać kij wie ile czasu abym ją spotkał w tym cholernym autobusie?
Jak wy to odbieracie, jakbyście postąpili?
Chyba, czasem warto pokazać, że nam zależy?

Sorry, nie miało takie długie wyjść :-x ;-)
vandervaart
 
Posty: 91
Wiek: 19
Dołączył(a): 2008-11-19, 20:41
Pomógł/a: 1 razy

Re: Dziewczyna z PKS-u

Postprzez Klakier 2011-12-13, 18:31

drugi raz nie pisz.
1. może wchodzi na fb raz na tydzień.
2. jak nie chce odpisać, to nie odpisze.

pozostaje czekać, aż spotkasz ją kolejny raz.

co zwaliłeś? hmm... no nie wiadomo. nie możemy przeczytać w jej myślach, więc pozostaje żyć dalej.

Za ten post autor Klakier otrzymał podziękowania od:
vandervaart
Klakier
 
Posty: 425
Dołączył(a): 2010-10-28, 18:19
Pomógł/a: 30 razy

Re: Dziewczyna z PKS-u

Postprzez edekedek13 2011-12-14, 18:47

:) Ciągle jeżdże PKSem ale niestety taka przygoda podróżnicza mnie nie spotkała, a szkoda bo mogło by to być całkiem sympatyczne :) JA uważam że powinieneś napisać jeszcze raz.Skoro Ci zależy niech o tym wie:) Oczywiście nie nagabuj jej potem ze 100 razy bo to odstrasza i przeraża.
Na pewno jednak każda dziewczyna lubi jak chłopak za nią szalej,tylko bez przesady.
Z kolei uważam że jesteś dosyć nieśmiały jak na dzisiejsze czasy ;) Popatrz co jest modne http://filmsline.com/swing-news.
pozdrawiam i życze powodzenia z dziewczyną z PKS - u :)
edekedek13
 

Re: Dziewczyna z PKS-u

Postprzez vandervaart 2011-12-14, 19:47

Dzięki KLAKIER ;-) Miałeś rację, nie napisałem i dobrze zrobiłem. Dlaczego?

To mały update:

Długo na okazję, by ją spotkać czekać nie musiałem.

Stałem sobie właśnie w kolejce (do tego nieszczęsnego PKSu) i przyszła ONA - nazwę ją M-a. Widziała mnie, ja widziałem ją w tym czasie, skinęła do mnie głową z lekkim uśmiechem, ja bez uśmiechu pokazałem mimiką twarzy, że ją zauważyłem, nic więcej ;)

Siadam, wyciągam słuchawki, przechodzi M-a, przechodzi jej koleżanka. Ani cześć, ani spierdalaj. OK.
Po chwili zostawiła koleżanką przysiada się do mnie (czyli to o czym się martwiłem, że podczas ostatniej rozmowy zrobiłem coś źle, totalnie odpada. Wręcz odwrotnie, zbudowałem u niej zainteresowanie). Nazywa mnie dupkiem, bo nie powiedziałem do niej cześć. Spoko kochana :mrgreen:
- Nie odpisałaś mi na wiadomość.
- Jaką?
- Na Facebooku.
- Aaa, nie wchodziłam.
- Kłamiesz (patrząc jej w oczy)
- No nie odpisałam.
- Dlaczego?
- Trzeba na wszystko odpisywać, nie musiałam (czy jakoś tak)
- Powinnaś. Źle zrobiłaś.
- Shit test: A co, żal Ci się zrobiło? (jak z tego fajnie wybrnąć?)
- Skoro piszę do kogoś, to oczekuję odpowiedzi.
Później gadka, szmatka, ale bez polotu. To nie to co było ostatnim razem. Wkurzyła mnie i nie umiałem z nią jakoś gadać tak "o".
- Dobra, daj mi teraz jakiś kontakt do siebie, podaję jej moją komórkę, by się wpisała.
- Nie.
Jako, że tak jak wspomniałem, byłem wkurzony wypaliłem do niej na ucho:
- To spierdalaj.

Dumny z siebie to ja nie jestem. Nie powinienem tego mówić. Aleee, należało się jej ;-)


Laska jest mną zainteresowana, bo sama z nieprzymuszonej woli zostawiła koleżanka i siadła ze mną. Chcę jej kontakt, mówi mi, że nie. Taka gra mi nie odpowiada, nie chcę się tak bawić.
Jak to rozegrać, jak myślicie?
Oczywiście te moje "czułe" pożegnanie sprawy jakoś szczególnie nie ułatwi :lol: Z tym się liczę :)
vandervaart
 
Posty: 91
Wiek: 19
Dołączył(a): 2008-11-19, 20:41
Pomógł/a: 1 razy

Re: Dziewczyna z PKS-u

Postprzez Bart00 2011-12-14, 20:28

Ciekawe, ciekawe.
Sporo się uśmiałem czytając Twoją opowieść Ale tak bardziej pozytywnie się uśmiałem.
Wiesz, z jednej strony to dobrze zrobiłeś by nie stać się "przysłowiowym przydupasem"

Ale z drugiej strony
vandervaart napisał(a):- To spierdalaj.
nie było dobrym wyjściem I pewnie teraz troszkę żałujesz. Mogłeś to trochę w bardziej przyjemny sposób domknąć.
No nic, stało się.

Pewnie spotkacie się jeszcze na tym PKS-ie Więc i dane będzie Tobie znów z nią pogadać.
Tyle że następnym razem zrób to w bardziej doświadczony sposób.
Nie staraj się w jej oczach pokazać że Tobie tak bardzo zależy, że czekałeś pół dnia aż Ona Ci na FB odpisze. Tu nie o to chodzi. Olej to.
Staraj się ją jakoś otworzyć. Podrocz się z nią. Opowiedz jej coś śmiesznego. Niech uważa Ciebie jako bardziej wartościowego faceta.

Jej też zależy, tak więc masz już plusa.
Tylko trzeba do dobrze rozegrać.

Ale ja jestem pewny że ci się uda. ;-)
Z twoimi pomysłami to na pewno :-D
powodzenia.
Avatar użytkownika
Bart00
 
Posty: 305
Dołączył(a): 2011-11-26, 21:19
Pomógł/a: 33 razy

Re: Dziewczyna z PKS-u

Postprzez vandervaart 2011-12-14, 20:46

edekedek13 napisał(a)::) Ciągle jeżdże PKSem ale niestety taka przygoda podróżnicza mnie nie spotkała, a szkoda bo mogło by to być całkiem sympatyczne :)



Jasne, że szkoda ;) Zmień to, najlepiej jutro, otwórz jakąś fajną dziewczynę ;)


Bart00 napisał(a):Ciekawe, ciekawe.
Sporo się uśmiałem czytając Twoją opowieść Ale tak bardziej pozytywnie się uśmiałem.


Hehe, dobrze, że się uśmiałeś, o to chodzi :)

Bart00 napisał(a):Ale z drugiej strony
vandervaart napisał(a):- To spierdalaj.
nie było dobrym wyjściem I pewnie teraz troszkę żałujesz. Mogłeś to trochę w bardziej przyjemny sposób domknąć.
No nic, stało się.


Jasne, że nie było najlepszym wyjściem, ale nawet nie masz pojęcia jak jej się należało :-D
Co nie zmienia faktu, że troszkę żałuję.


Bart00 napisał(a):Ale ja jestem pewny że ci się uda. ;-)
Z twoimi pomysłami to na pewno :-D
powodzenia.


Hehe, dzięki ;)
W sumie teraz nawet nie wiem, czy lepiej by się udało, czy lepiej, żeby jednak nie ;-)
vandervaart
 
Posty: 91
Wiek: 19
Dołączył(a): 2008-11-19, 20:41
Pomógł/a: 1 razy

Re: Dziewczyna z PKS-u

Postprzez yanosth 2011-12-17, 14:34

1. Trochę dziecinne zachowania po jednej i po drugiej stronie.

2. Jeżeli dziewczynie zależy na Tobie, to zrobi wszystko by się z Tobą skontaktować.

- To spierdalaj.


Widzisz, gdybys był bardziej inteligenty to rozegrałbys to w inny sposób.
Nie, że mój sposób jest lepszy i bardziej opłacalny, ALE jeżeli chcę spławić dziewczynę to mówię: "Zależy mi tylko na seksie" bądź "Mam ochote na Ciebie tu i teraz" do tego gra ciałem.
Twoje spierdalaj jest jednoznaczne. Moje już nie i przy okazji jeżeli masz farta uda Ci się. Czy mi się udało zachowam dla siebie bo - i tak nikt nie uwierzy//nikogo to nie obchodzi - niepotrzebne skreslić. Powodzenia, bo to tylko jedna laska. Gdyby tak się zastanowić ile jest dziewczyn...
-A kto powiedział, że będzie łatwo? Przecież nie każdy musi być uwodzicielem.
-Patrz tylko na pierwszych. Nigdy na ostatnich.
-Inny niż wszyscy-to jest klucz do sukcesu.
-Spokojnie, wszystko samo przyjdzie. - Gówno prawda.
Ot i cała filozofia. A wydawałoby się, że to takie skomplikowane.
yanosth
 
Posty: 32
Wiek: 21
Dołączył(a): 2009-11-27, 20:18
Lokalizacja: Silesia...
Pomógł/a: 2 razy



  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Autor

Powrót do Gra



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości