Buahahah nie da sie patrzeć w 2 oczy naraz. Chodzi o to, że podczas rozmowy należy patrzeć w oczy na przemian, raz w 1 raz w 2gie. A nie tylko w lewe, albo tylko w prawe.
_________________ ,,Impossible is nothing"
,,Nie masz nic do stracenia, podejmując jakieś działanie"
,,Myślenie jest najcięższą pracą, dlatego też tak niewielu ją podejmuje"
Pomógł: 1 raz Informacje: Dołączył: 21 Gru 2009 Posty: 24
Profil: Imię: Łukasz
Wysłany: 2010-04-24, 13:05
Dziwne że tego tematu wcześniej nie znalazłem. To jest potężne narzędzie a ja myślałem że mam dobry kontakt wzrokowy... Spróbuję zrobić podobny eksperyment w najbliższym czasie i napiszę czy coś z tego wyszło.
A z tego co ja wiem, powinno patrzeć się w jedno oko, gdyż przeskakiwanie z jednego na drugie wprowadza nerwowość do rozmowy. Jednocześnie też nie należy się gapić non stop. Poobserwujcie oczy ludzi gdy z nimi rozmawiacie. Osoba która mówi, utrzymuje rzadszy kontakt wzrokowy. To akurat jest naturalne. Gdzieś wyczytałem, iż jest to spowodowany tym, iż "omiatając" otoczenie wzrokiem niejako pobudza się mózg do pracy (czy coś w tym stylu). Ja swoją drogą znalazłem jeden patent na wzrok (działa na nowo poznane dziewczyny, na inne nie mam pewności. Choć oczywiście nie ręczę w 100%). Spróbujcie w większej grupie rozmawiając patrzeć się w oczy wybrance, a rozmawiać z kim innym. Wg. mnie powoduje to, iż dana dziewczyna widzi w Was pewną dozę nonszalancji;) Oczywiście nie przeginał bym. Szef, np. by się wkurzył za takie coś zapewne.
Pomógł: 1 raz Informacje: Dołączył: 20 Lis 2009 Posty: 23 Skąd: Pokaz na mapie
Profil:
Wysłany: 2010-04-27, 20:36
ja zawsze skupiam wzrok na rosie rozmówcy na wysokości jego oczy i oddalam tak jakby patrząc w połowie odległości między nami na powietrze. w ten sposób moim rozmówcy dosyć długo wytrzymują w patrzeniu na mnie.
Według mnie źle, powinno się trzymać kontakt wzrokowy głównie, bo osoby, które tego unikają postrzegane są jako ,,krętacze". Zresztą kontakt wzrokowy ma dużą moc.
_________________ ,,Impossible is nothing"
,,Nie masz nic do stracenia, podejmując jakieś działanie"
,,Myślenie jest najcięższą pracą, dlatego też tak niewielu ją podejmuje"
Pomógł: 6 razy Informacje: Dołączył: 09 Lis 2008 Posty: 65
Profil:
Wysłany: 2010-04-29, 20:01
Heh, rozglyzliscie mnie. Jestem niezlym kretaczem, od razu chcialbym dziewczynke przelizac od stop do glow
Ten typ kontaktu wzrokowego w PUA ma chyba nawet swoja nazwe, bodajze trojkat bermudzki czy trojkat wzrokowy. Sorry, slaby jestem z terminologi Polega na szybkich ruchach galek ocznych miedzy lewym i prawym okiem oraz ustami. Ogolnie pomaga tak samo jak bycie seksualnym i szybka eskalacja.
Pomógł: 8 razy Informacje: Dołączył: 12 Sie 2009 Posty: 141 Skąd: Rybnik
Profil: Imię: Dominik
Wysłany: 2010-04-29, 20:49
Krętacz Lewe, potem prawe a potem na dół usta i mówisz, że jest tłusta
Kurcze, a mi cholera ciężko myśli pozbierać jak coś konkretnie kombinuje i mam patrzeć dziewczynie lub nawet komuś w oczy to tracą mi się myśli i jest yyy.... cholera się gubię trzeba popracować, praca przed lustrem dobra?
_________________ "Pewność siebie nie istnieje. Jest tylko lęk, który można odczuć."
Heh Flame, ja też jestem niezłym krętaczem, tyle, że ja juz potrafie zachować kamienną twarz i nawet mi brewka nie tyknie;P Co do lizania to mi juz starczy, bo duzo tego było:P
Tak Domin, ćwiczenia przed lustrem to bardzo dobra forma ćwiczeń mimiki twarzy i zachowań, często ludzie przed przemówieniem ćwiczą w ten sposób.
_________________ ,,Impossible is nothing"
,,Nie masz nic do stracenia, podejmując jakieś działanie"
,,Myślenie jest najcięższą pracą, dlatego też tak niewielu ją podejmuje"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum