Pomógł: 1 raz Informacje: Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 107
Profil:
Wysłany: 2008-12-18, 17:50 Jak rozumieć przyjazne zachowanie kobiety?
Część Uncle
Mam mały problem i mam nadzieje ze mi w nim choć trochę pomożesz cały czas sie uczę tak wiec mam cały czas kontakt z nowymi dziewczynami. Jakiś czas temu poznałem wyjątkową dziewczynę . Świetnie się razem dogadujemy i wydaje się, ze nadajemy na tych samych falach. Ona ma chłopaka a ja jestem wolny.
Cały czas sie do mnie uśmiecha zawsze kiedy sie spotykamy to na przywitanie czy pożegnanie zawsze się przytulamy. Nie ma dnia kiedy mnie by nie zaczepiła i ja tez to robie a zauważyłem ze nie robi tak z żadnym chłopakiem poza mną. Dużo rozmawiamy razem i ona czasami zwierza mi się ze swoich problemów z chłopakiem albo powiada co razem robili. Moje pytanie to: Czy masz jakiś sposób na takie dziewczyny? Chce ja porostu zrozumieć a nie potrafię i to mnie właśnie zastanawia i pomyślałem ze ty będziesz miał jakaś odpowiedz na to.
DZIĘKI POZDRAWIAM Przemek
Hmm może zanim odpowiem Ci konkretnie na Twoje pytanie, przedyskutujmy sprawę tego, co powszechnie uważamy za przyjaźń i jak to wygląda. Za chwilę wyjaśnię Ci dlaczego poruszam temat przyjaźni.
Otóż przyjaciel to ktoś, kogo traktujemy co najmniej nieobojętnie. Jest to osoba, którą darzymy zaufaniem, dla której jesteśmy mili i której chętnie wyświadczamy różnego rodzaju przysługi. Kumpla podwozimy na dworzec, pożyczamy sobie nawzajem kasę albo pomagamy naprawić furę.
Ogólnie można powiedzieć, że przyjaciel to osoba, dla której jesteśmy dobrzy i ona również dla nas jest dobra. Pewnie teraz zastanawiasz się, ale co ma piernik do wiatraka i po co o tym w ogóle piszesz, skoro pytasz o coś zupełnie innego? Otóż kwestia przyjaźni w Twoim przypadku ma znaczenie zasadnicze.
Według mnie jesteś z tą dziewczyną w 120% na stopie przyjaciel=przyjaciółka albo jak kto woli jesteś jej męska przyjaciółką. Wpadłeś w pułapkę, jaką wielu mężczyzn nieświadomie wpada. Osobiście uważam, że nie ma nic złego byciu męską przyjaciółką dla kobiety, bo można wiele się od nich nauczyć w kwestii kobiet i lepiej je rozumieć. Jednak, gdy przyjaźń z jednej strony zmienia się w uczucie, wtedy zaczynają się poważne problemy.
Mężczyzna a przyjaciel to jest duża różnica w postrzeganiu człowieka przez dziewczynę (tak samo i facetów). Jesteś w pewnym sensie dobrym dodatkiem do jej życia, bo dajesz jej tę pewność, że gdy pójdzie coś nie tak z jej chłopakiem, to będzie miała, do kogo się wyżalić i będzie miał ją, kto pocieszyć. Będzie mogła na Ciebie liczyć w różnych sytuacjach itp. (czyli zrobić to, co robią wszyscy przyjaciele).
Ona nie wykorzystuje Cię ani nie oszukuje czy coś w tym stylu. Po prostu traktuje Cię jak przyjaciela, tak samo jak Ty traktujesz niektórych ludzi jak przyjaciół.
Spotykanie się, głębokie rozmowy, nawet przytulanie się czy umawianie do kina, to w wielu przypadkach oznaka przyjaźni kobiety z facetem, a nie uczucia. Jest multum mężczyzn, którzy myślą, że skoro mają z kobietą głęboki kontakt i rozmawiają z nią godzinami i ona jeszcze mówi, że go bardzo lubi, to myślą, że jest nimi zainteresowana. Jest to oczywista bzdura.
Tak jak już pisałem kobieta, która nawiązuje z facetem przyjacielskie kontakty, nie traktuje go, jak mężczyznę, którym mogłaby być zainteresowana, ale jak kolegę. Nie wchodzi tutaj w grę żaden związek czy coś takiego (chyba, że przyjaźń).
Jeśli chcesz jaz rozumieć, to się nie wysilaj, ale po prostu zaakceptują fakt, że ona traktuje Cię jak przyjaciela. To, że przytula się do Ciebie, macie super kontakt, świadczy tylko o tym, że Cię lubi, ale jako kolegę a nie mężczyznę.
Jasne, że może kiedyś w jakiś magiczny sposób ona zmieni zdanie i z kolegi staniesz się jej chłopakiem (zdarza się bardzo rzadko) ale aktualnie nie daję Ci zbytnich szans na to. Szczególnie, jeśli nadal rzeczy będą się miały tak jak dotychczas.
Tak, więc Co proponuję Ci teraz zrobić?
Ogólnie rzecz biorąc masz dwa wyjścia.
Pierwsze - zostawić sprawę, tak jak jest i niczego nie zmieniać. Będziesz miał dobrego kumpla kobietęi, który pomoże Ci jeszcze lepiej zrozumieć kobiety, a może nawet zaaranżuje spotkanie z fajną koleżanką. To ma te plusy, że możesz się wiele dowiedzieć o kobietach od drugiej kobiety, szczególnie jeśli naprawdę dobrze się znacie i ona będzie z Tobą szczera. Po za tym, jeśli jest ładna, to pewnie ma też dużo ładnych koleżanek i chętnie Cię z którąś spiknie albo, chociaż zapozna.
Jednak niestety, te możliwości działają tylko, jeśli do siebie nie czujecie niczego więcej niż przyjaźń. Jeśli w grę wchodzą „uczucia”, to jest to bez sensu.
Drugie wyjście
Zastosuj technikę przechodzenia z przyjaźni na inne relacje z kobietą, o której pisałem w tym artykule: Jak poderwać przyjaciółkę
Dzięki niemu będziesz w stanie wyjść ze strefy przyjaźni i pokazać sie kobiecie, jako mężczyzna. Jednak póki ona ma chłopaka, to odradzam Ci takie postępowanie. Zawsze wychodzę z założenia, że jeśli kobieta ma już faceta, to trzeba brać się za inną. Jest zbyt dużo fajnych wolnych dziewczyn, żeby robić sobie więcej kłopotów i odbijać komuś dziewczynę.
Ostateczną decyzję, musisz jednak podjąć sam.
_________________ Chcesz wiedzieć?
> O czym i na jakie tematy rozmawiać z kobietą, aby wzbudzić jej zainteresowanie?
> Jak używać mowy ciała, żeby przyciągnąć uwagę obcych kobiet?
> Jak poderwać dziewczynę, która Ci się podoba?
Jak się ma przyjaciółkę i jest się dla niej przyjacielem, zakładamy, że wybrałem opcję 1 (nie zmieniamy relacji, zostajemy dalej przyjaciółmi).
Czy mogę stosować wobec niej numery jak wobec dziewczyny, typu "to ja zrywam pierwszy", żeby pokazać, że się jest facetem z jajami i żeby nie było nudno w przyjaźni i zobaczyć, jak bardzo jej zależy na przyjaźni ze mną?
Czy w tej sytuacji również należy czekać na jej odezwanie się (w zasadzie, to już pękła); pytanie brzmi, czy jeszcze się do mnie odezwie, czy może skoro już pękła, to mogę do niej się odezwać?
Jak się ma przyjaciółkę i jest się dla niej przyjacielem, zakładamy, że wybrałem opcję 1 (nie zmieniamy relacji, zostajemy dalej przyjaciółmi).
Czy mogę stosować wobec niej numery jak wobec dziewczyny, typu "to ja zrywam pierwszy", żeby pokazać, że się jest facetem z jajami i żeby nie było nudno w przyjaźni i zobaczyć, jak bardzo jej zależy na przyjaźni ze mną?
Czy w tej sytuacji również należy czekać na jej odezwanie się (w zasadzie, to już pękła); pytanie brzmi, czy jeszcze się do mnie odezwie, czy może skoro już pękła, to mogę do niej się odezwać?
moim zdaniem nie ma sensu bawic sie w jakies gierki z przyjaciolka(jezeli chcesz aby była dalej nia), traktuja ja jak przyjaciolke normalnie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum