ZANIM ZAPYTASZ: ARTYKUŁY UNCLE UWOSZUKAJBLOG UNCLE UWODOWNLOAD
 
Forum Sztuka Uwodzenia Strona Główna




jak się będę zmieniał
Autor Wiadomość
biker26 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 15

Profil:
Wysłany: 2010-03-12, 10:35   jak się będę zmieniał

Hej.
Coś o mnie. 26 lat. Skończone studia, dobra praca, samochód i dom w najbliższych planach. Mam pasje (rowery), trochę pływam.
Jak widzicie, tylko tematu kobiet brak. Po przeczytaniu blogu Wujka okazało się że jestem łajzą i popełniam wszystkie możliwe błędy. Jednak w czym tkwi mój problem. Przez większość dotychczasowego życia towarzyszyły mi kompleksy i niska samoocena...
Od niedawna następuje zmiana. Ogólnie w życiu nie mam problemów w kontaktach z ludźmi. Choć jestem introwertykiem i nigdy nie lubiałem brylować w towarzystwie. Problem jest taki, że przed podejściem do obcej dziewczyny i zagadaniem dopada mnie strach i lęk przed odrzuceniem. Jak czytam wasze posty to widzę że nie jestem sam.
Ale postanawiam się zmienić. A teraz prośba do Was. W zasadzie nie mam w okolicy kogoś kto kopnął by mnie w dupę. A ja lubie działać pod presją. Codziennie będę pisał o postępach bądź ich braku. Tak więc, proszę jeśli postępów brak to zgnojcie mnie.
Tak sobie myślę działać wg DC. DZiś jest dzień pierwszy. Raczej nie powinienem mieć z tym problemu, ale wieczór napiszę jak poszło.

tyle na teraz

[ Dodano: 2010-03-12, 13:10 ]
Więc pytanie o czas to nie problem. Choć nie lubię robić bez potrzeby. Przy okazji zauważyłem paralakse czasową,.... jedna osoba 12.30 a kolejna ( za ok.2 min) już miała 12.29 ;) . Nie doszedłem do 30, skończyło się na 4. wg mnie wystarczy. Lekki stres wynikał z wykonywania misji...Myślę, że nie jest źle.
Wieczorem idę na miasto z kumplem który jest jak ja do tej pory. Muszę się przed nim popisać :]
 
 
 



zorro 




Pomógł: 15 razy
Informacje:
Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 341

Profil:
Wysłany: 2010-03-12, 14:09   

biker26 napisał/a:
Nie doszedłem do 30, skończyło się na 4. wg mnie wystarczy.

Obawiam się, że nie wystarczy. 4 osoby to bardzo mało, to jest jeszcze faza przełamywania się, a powinieneś dojść do fazy strzelania jak z karabinu. Jeśli zapytanie 30 osób o czas stwarza jakikolwiek problem, powinieneś najpierw osiągnąć trzydziestkę, a potem przechodzić na następne dni, bo inaczej będziesz miał coraz trudniej.
Ale zrobisz jak zechcesz, też Cię do tego zachęcam, tylko pamiętaj, żeby nie mylić tego, co Ci się naprawdę wydaje z tym, czego się po prostu boisz. Zawsze musisz być ze sobą szczery, jeśli boisz się podejść do kolejnych osób, nawet pytając o czas, to nic takiego - wybaczysz to sobie. To jedna z podstawowych rzeczy, zawsze wybaczać sobie błędy i być szczerym ze samym sobą. Jeśli będziesz umiał przyznać się do porażki i wybaczyć to sobie, strach zniknie. Przyjdzie z czasem, pozdrawiam i powodzenia.
 
 
maciorka007 
Maćko




Pomógł: 21 razy
Informacje:
Wiek: 18
Dołączył: 14 Lut 2009
Posty: 393
Skąd: Mielec

Profil:
Imię: Maciek
Mój Dziennik: 1812
Wysłany: 2010-03-12, 15:03   

Po co bawić się w to całe głupie DC? Nie lepiej po prostu podchodzić i poznawać kobiety? Presja jest związana ze stresem, stres skutkuje niepowodzeniem a niepowodzenie frustracją. Żaden sfrustrowany nieudacznik nie osiągnie sukcesu.

Jeżeli chcesz być w tym dobry, wkładaj w to całe swoje serce. Staraj się. Kobiety uwielbiają być słuchane, jakimś tam tekstem i kilkoma zdaniami można wyjść co najwyżej na dziwaka.

Nie piszę tego by Cię zdemotywować ale żeby dać Ci cały obraz sytuacji.
Powodzenia! ;-)
_________________
Życie to gra !;)
 
 
 
smiler 
krejzol ;P




Pomógł: 22 razy
Informacje:
Wiek: 24
Dołączył: 09 Gru 2008
Posty: 381
Skąd: Łódź

Profil:
Imię: Niecodzień
Mój Field Raport: 1156
Mój Dziennik: 788
Wysłany: 2010-03-13, 11:48   

Maciorka - to nie jest takie łatwe jak ci się może wydawać. Np. z mojego punktu widzenia też mógłbym tak napisać: "Ej, stary! O co chodzi? Po prostu podchodzisz do dziewczyny i gadasz", ale kiedy przypomnę sobie, kiedy zaczynałem to tak łatwo nie było.

Zagadałeś o godzinę tylko do 4 - STANOWCZO za mało, podpisuję się pod tym co napisał zorro. Powinieneś zagadać do pełnej 30, dlaczego?
- przy pierwszej 5 dowiadujesz się, że umiesz
- kolejna uświadamia ci, że strach był niepotrzebny
- 10 - 15 podejść to już klepanie "nie wiem po co, skoro umiem"
- 15 - 20 to jedno wielkie "bleee"
- 20 - 30 robisz już mechaniczne i właściwie olewasz całą sprawę.

Wszystkie podejścia są tak samo ważne. Jakbym cię sfilmował za każdym podejściem to sam zwróciłbyś uwagę jak drastycznie zmieniałaby się twoja mowa ciała. W DC chodzi o to, żeby robić coś aż do przesady, zupełnie jak żołnierze jednostek specjalnych - najpierw trochę teorii, a potem praktyka, praktyka, praktyka. A jak już będą rzygać to jeszcze jej więcej, bo ma im to wejść w odruch.

Tutaj chodzi o zmianę twojej mentalności. Przy 4 dziewczynie masz ciągle w głowie myśli "O, tej się spytam", a kiedy ci nie powie to mimo wszystko coś tam pod czachą zakotłuje negatywnie. Przy 27 zlewasz to totalnie.

I w momencie, kiedy będziesz ćwiczył i będziesz już umiał poderwać dziewczynę to podejdziesz i zagadasz, a w głowie będziesz miał dokładnie tą samą myśl co przy 30 dziewczynie z DC - "Jak nie ta, to inna. Boże, wielkie mi coś", ona będzie to widziała, a to automatycznie ustawia ją w roli zdobywcy, a ciebie - nagrody. I o to chodzi.
_________________
A! No i jeszcze jedno! Weź się uśmiechnij :D ! No i jako bonus dam klucz do sukcesu: c10h12n2o + c9h13no3... TADAM!
 
 
 
biker26 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 15

Profil:
Wysłany: 2010-03-13, 12:18   

dzięki chłopaki.
ech. byłem wczoraj w knajpie. W sumie spodobały mi się 2 dziewczyny, które siedziały obok siebie....:p Niestety siedziały w większej grupie. Ale w końcu zdecydowałem się podejść do jednej z nich. (Wedle zasady nie żałuj że czegoś nie zrobiłeś) Teraz proszę się nie śmiać. Nie wiedziałem jak to otworzyć. Nie było za bardzo jak się dosiąść bo nie było stołków obok...no i spieprzyłem to...bo już w 2 zdaniu zaproponowałem podejście do mojego stolika. fuck fuck ...kiepsko u mnie z myśleniem. Laska nie powiedziała, że nie chce gadać tylko że tu ma swoich znajomych i tu zostaje....a ja głupi potraktowałem to jako zlewke, zamiast się dosiąść. Później wydaje mi się , że jeszcze spojrzała, ale już nie wiedziałem co z tym zrobić.
A teraz pewnie niektórym chce się śmiać. oczekuje konstruktywnej krytyki i jakichś wskazówek.
 
 
 
Sylar 





Pomógł: 30 razy
Informacje:
Dołączył: 08 Paź 2008
Posty: 351
Skąd: 3M

Profil:
Wysłany: 2010-03-13, 12:36   

zapamiętaj jedno. Na tym forum, nikt, nigdy nie będzie się z ciebie śmiał. Jesteśmy tutaj, żeby sobie pomagać, wytykać błędy i je korygować.

To, że podszedłeś już jest bardzo dużym plusem.

biker26 napisał/a:
Wedle zasady nie żałuj że czegoś nie zrobiłeś


dobrze, że sobie przypomniałeś ten tekst. Mi zawsze przychodziło na myśl
"Najgorsze co może się stać to to, że nie stanie się nic.

Przede wszystkim zacznij dużo czytać, jest naprawdę mase literatury, dzięki której będziesz wiedział jaki jest 'schemat' rozmowy. Kiedy od zwykłej pogaduchy przejść do podrywu, pewność siebie, najczęstsze błędy itd. Musisz poznać teorię, żeby móc praktykować. Nie siądziesz za kółko dopóki nie przejdziesz kursu nauki jazdy.

Jedynie błędem może mi się wydawać to, że od razu zaatakowałeś grupę ludzi.
Jak na początek to mega trudne zadanie, ponieważ zanim zaatakuje się HB'ka trzeba otworzyć grupę, żeby zyskać ich 'przychylność'.

Myślę że powinieneś skupić się na uderzaniu do pojedynczych okazów i nie koniecznie w klubie... ja zaczynałem od ulicy. pozdro
_________________
"Najlepszą rzeczą jaką może dostać kobieta jest wejściówka do twojego świata"

"he who possesses the Spear of Destiny holds the fate of the world in his hands"

"Nie podejmując żadnej akcji z góry jesteś skazany na porażkę"
 
 
biker26 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 15

Profil:
Wysłany: 2010-03-13, 13:07   

Klub zawsze nie był moim miejscem. Źle się tam czuje. Nie otwierałem grupy, podszedłem tylko do niej, w chwili gdy patrzyła w "sufit". Na pewno był do podejścia, ale widać jak dla mnie jeszcze nie teraz. Nie wiedziałem jaki OPENER zastosować. Przecież nie podejde po ponad 30 minutach i nie powiem cześć Aniu co słychać? ....bla bla
co do książek. Przeczytałem wszystko co jest na blogu WUjka i jeszcze GRę oraz kilka innych wynalazków. Taką mam naturę, że dążę do wszystkiego na skróty. Taki jestem na wielu płaszczyznach i ciężko mi z tym walczyć.
Tak jak mówisz Sylar, chyba dla mnie jednak lepsza będzie ulica. DO tej pory do pracy jeździłem na rowerze, więc bez szans na spotkanie kogokolwiek... tak więc myślę kupić bilet i przesiąść się na transport publiczny (pogoda zachęca). I w końcu łamać własne ograniczenia i poczuć moc.
Dziś odpoczynek...pogoda beznadziejna na ulicę, jutro też jest dzień
 
 
 
Sylar 





Pomógł: 30 razy
Informacje:
Dołączył: 08 Paź 2008
Posty: 351
Skąd: 3M

Profil:
Wysłany: 2010-03-13, 17:32   

zaczyna się wiosna... najlepszy okres bo dziewczyny zrzucają płaszczyki :D powodzenia i pisz dalej jak ci idzie.
_________________
"Najlepszą rzeczą jaką może dostać kobieta jest wejściówka do twojego świata"

"he who possesses the Spear of Destiny holds the fate of the world in his hands"

"Nie podejmując żadnej akcji z góry jesteś skazany na porażkę"
 
 
qrczaq 




Pomógł: 4 razy
Informacje:
Wiek: 20
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 146
Skąd: Cracow

Profil:
Mój Dziennik: 3057
Wysłany: 2010-03-14, 23:45   

podryw w transporcie publicznym jest meeega trudny. Zauwazyles, ze jak ktos nawija do Ciebie w autobusie - tak ni z gruchy ni z pietruchy - masz go za dziwaka?
To trzeba odpowiednio rozegrac, napewno trzeba złapać konakt wzrokowy ; ) pozniej... hmm działać :) i napewno trzeba uwazać na czas - niewiadomo kiedy target wysiądzie.

Biker, kurcze prowadzisz ciekawe zycie :) Swietlana przyszlosc przed Tobą. Jestem pełen podziwu Twojej motywacji. Trzyyymam kciuki.
 
 
 
magic90 
NieLubiePrzegrywać




Informacje:
Dołączył: 07 Maj 2009
Posty: 34

Profil:
Wysłany: 2010-03-15, 12:52   

qrczaq napisał/a:
podryw w transporcie publicznym jest meeega trudny

dlaczego wlasnie?:)
qrczaq napisał/a:
Zauwazyles, ze jak ktos nawija do Ciebie w autobusie - tak ni z gruchy ni z pietruchy - masz go za dziwaka?

ja np, nie mam ludzi za dziwakow, a niby dlaczego mial/mialbym miec?;)
qrczaq napisał/a:
To trzeba odpowiednio rozegrac, napewno trzeba złapać konakt wzrokowy ; ) pozniej... hmm działać :) i napewno trzeba uwazać na czas - niewiadomo kiedy target wysiądzie.

no tak trzeba pomyslec, i zanim sie cos wymysli to bedzie po ptokach ;)

jesli o mnie chodzi, to jak juz mialbym podrywac w jak to okresliles transporcie publicznym, usiadlbym(jesli jest wolne miejsce ofc) obok, albo na przeciwko tej dziewczyny i pobserwowal, jesli np, czytala by ksiazke o psach np, to wtedy mozna latwo nawiazac rozmowe czyz nie?? ;) i potem rozmawiacie o psiakach, ze Ty i ona macie takie zwierzatka, i rzucasz na koniec, tekst 'to moze ktoregos razu zgramy nasze pieski na spacer?' ;) jesli poda nr udalo Ci sie zainteresowac, jesli nie, to masz ciut wiecej doswiadczenia ;)
Dla chcacego nic trudnego:)

zdrówko!
 
 
biker26 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 15

Profil:
Wysłany: 2010-03-15, 13:57   

Magic skąd wiedziałeś, że mam problem ze zdrowiem? kurnasz zatrułem się i zamiast iść dziś do pracy i łamać swoje ograniczenia, to wracam do żywych...Przez jakieś 7 lat jeździłem pociągiem i cóż zachowywałem się jak łajza. Ot co robią kompleksy i niska samoocena. Teraz te 2 czynniki znikły, więc mogę stawić czoło sytuacji.
Dzięki qrczaq za słowa wsparcia.
Do jutra.

[ Komentarz dodany przez: chez: 2010-03-15, 14:21 ]

to było tylko jego pozdrowienie....
 
 
 
magic90 
NieLubiePrzegrywać




Informacje:
Dołączył: 07 Maj 2009
Posty: 34

Profil:
Wysłany: 2010-03-15, 14:14   

biker26 napisał/a:
Magic skąd wiedziałeś, że mam problem ze zdrowiem?

ha, jestem thebesciak ;) . pociag tez dobra sprawa, staraj sie poprowadzic rozmowe na wzor tego co zapodalem w moim poscie ;)

zdrowko!
 
 
qrczaq 




Pomógł: 4 razy
Informacje:
Wiek: 20
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 146
Skąd: Cracow

Profil:
Mój Dziennik: 3057
Wysłany: 2010-03-15, 17:11   

magic90 napisał/a:

jesli o mnie chodzi, to jak juz mialbym podrywac w jak to okresliles transporcie publicznym, usiadlbym(jesli jest wolne miejsce ofc) obok, albo na przeciwko tej dziewczyny i pobserwowal, jesli np, czytala by ksiazke o psach np, to wtedy mozna latwo nawiazac rozmowe czyz nie?? ;) i potem rozmawiacie o psiakach, ze Ty i ona macie takie zwierzatka, i rzucasz na koniec, tekst 'to moze ktoregos razu zgramy nasze pieski na spacer?' ;) jesli poda nr udalo Ci sie zainteresowac, jesli nie, to masz ciut wiecej doswiadczenia ;)
Dla chcacego nic trudnego:)

zdrówko!


Z reguły w transporcie publiczym miejsa są zajęte (no chociaz to nie jest reguła) a większość dziewczyn ma albo sluchawki na uszach, albo są wlepione w okno :D Oczywiscie, mozecie mowić ze wymyslam, ze szukam wymowek. Nie nie!:D to nie jest wymowka, bo i tak czasem podchodzę - ale zwracam uwagę na to że jest to trudne : ) Wiesz magic, jak tak sięgnę pamięcią kilka dni wstecz... to na X jazd autobusami/tramwajami... nie kojarze dziewczyn ktore czytają sobie ksiazki od tak:D albo przegladaja notatki, albo śpią, albo... tak jak napisalem wyzej ;)
Ale nie ma co marudzić:D trzeba działać : )
 
 
 
biker26 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 15

Profil:
Wysłany: 2010-03-15, 17:38   

oj panowie, w wymówkach to ja byłem mistrzem. To jak z nauką, im później tym lepiej...no ale trzeba działać.! a w pociągach z tego co pamiętam to akurat często jakieś notatki ludzie czytają... no i się patrzą na innych.
 
 
 
magic90 
NieLubiePrzegrywać




Informacje:
Dołączył: 07 Maj 2009
Posty: 34

Profil:
Wysłany: 2010-03-15, 19:15   

qrczaq napisał/a:
większość dziewczyn ma albo sluchawki na uszach, albo są wlepione w okno :D

i to jest problem???

qrczaq napisał/a:
Wiesz magic, jak tak sięgnę pamięcią kilka dni wstecz... to na X jazd autobusami/tramwajami... nie kojarze dziewczyn ktore czytają sobie ksiazki od tak:D albo przegladaja notatki, albo śpią,


to skoro nie widziales takich, a jestes tym PUA czy jak Ci tam(bo chcesz nim byc prawda?) to dla Ciebie taka sytuacja to bułka z maslem czyz nie?
podalem przyklad z ksiazka-wtedy jest latwiej, a jesli nie ma tej ksiazki czy tam czegos, to co trudno??

zdrówko!
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo.


Inne nasze serwisy:
Forum Ciąża || Mapa Strony || Openery

Reklama:

Uwodzenie Kobiet - Kurs Uwodzenia - Sztuka Uwodzenia
Specjalne Strefy Ekonomiczne || Szkolenia Wrocław || Hotel Karpacz || tapety ścienne || sauny || węgiel drzewny || przenośniki
logopeda Bydgoszcz