Jak się za nią zabrać?

Pierwsze kilka minut Twojej interakcji z kobietą . Jak podejść do dziewczyny i zacząć rozmowę?

Jak się za nią zabrać?

Postprzez fryc08 2012-01-18, 21:09

Witam
Zaczne od poczatku. poltora miesiaca temu rozstalem sie z dziewczyna z ktora byłem 4lata. Od czasu zerwania do soboty poznałem dziewczyne dzieki kolegom. Lecz beda caly czas grupie praktycznie nie mielismy zadnego dialogu. Dodam ze ona ma przyjaciela ktory kiedys chcial byc z nia lecz ona odmowila. A drugi kolega wlasnie probuje cos do niej podbijac lecz chyba bez wzajemnosci(tak wynika z rozmowy mojej z nia). No wlasnie w sobote miałem ipreze urodzinowa no i ona tez bo rowniez w styczniu sie urodzila. Na tej imprezie była ona ja jej przyjaciel a moj kolega i ten drugi kolega co podbija do niej. Tak sie zdażyło że wszyscy zaniemogli na tej imprezie i ja i ona tylko zostalismy. Chwilke pogadalismy pozniej zauwazylem ze tak patrzy na mnie i odwraca wzrok. Wyczulem ze cos moze z tego byc wiec wzielem ja za reke i posadzilem na kolanach, zerkalismy sobie w oczy i wkoncu sie odważyłem i zaczelismy sie całować. Całowalismy sie naprawde długo i duzo razy. Na drugi dzien pomyslalem napisze do niej jak po imprezie i zeszlismy na teemat tego co sie stało. Nie dała oznak zlosci ani tego ze zaluje. Zaczelismy dluzej i czesciej pisac. Usłyszałem troche komplementow na swoj temat że jestem jedynym co mozna fajnie powaznie pogodac, ze myslala ze juz nie ma takich facetów, ze jestem przystojny, że swietnie sie rozumiemy... Ogolnie tak wspomnialem ze fajnie by bylo sie spotkac tak razem na jakis obiad. Wyraziła chęć na spotkanie.
I teraz jest taki problem ten drugi kolega wciaz do niej podbija ale powoli to robi bo zamiast spotykac sie z nia sam na sam to caly czas w wiekszym towarzystwie. A jej przyjaciel jest zazdrosny o to. Tak jak wspomniałem z tego co wynika z rozmowy z nia to ona nie traktuje ich powaznie lecz tylko jako kolegów. Wiec co mam robic czekac az sie ten drugi kolega dowie ze ona nic do niego i sie przejedzie czy zaczac dzialac nie patrzac na wszystko. Druga sprawa to boje sie mojej bylej nie skrzywdzic tym ze szybko sobie znalazlem inna.
Co zrobilibyscie w mojej sytuacji?
fryc08
 
Posty: 17
Dołączył(a): 2012-01-18, 20:49
Pomógł/a: 0 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez Nex 2012-01-18, 22:38

Po pierwsze - olej byłą. Też tak miałem po tym jak ją zostawiłem. Ale z czasem takie właśnie uczucia "aby jej nie ranić" ucichły a potem zniknęły.
U Ciebie niech znikną od razu bo mogą przeszkadzać Ci w zdobyciu tej panny.
Ona pewnie wie, że jest atrakcyjna i kilku na raz do niej pije dlatego potraktuj ją jak wyzwanie, turniej, rywalizację. Tamci to nie są twoi sprzymierzeńcy. To Twoi przeciwnicy, którzy wykorzystają każdą Twoja słabość, potknięcie się.
Masz działać! I to działać tak aby być liderem, który zostawił w tyle konkurencję!
Nex
 
Posty: 74
Dołączył(a): 2010-09-10, 14:51
Pomógł/a: 2 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez Lucjusz 2012-01-19, 00:44

Szanuję, choć nie popieram schematu działania Nex'a.
Za mało informacji: W jakim jesteście wieku? Dlaczego boisz się skrzywdzić swoją ex dziewczynę?

Co do sytuacji przedstawionej przez Ciebie: Więcej luzu. Z zasady nie polecałbym Ci brnięcia w to... Może to i banalne, ale powiedzenie "nie rwij dupy ze swojej grupy" bardzo często się potwierdza. Skoro jednak, opisujesz swoją "gromadkę" dość chłodno podejrzewam, że aż tak zżyci ze sobą nie jesteście. Więc nie traktuj tego jak rywalizacji, raczej jak dobrą zabawę. Pierwszy kontakt i to fizyczny (uwierz 90% forumowiczów podających tutaj pytania, nie osiągnęło nawet tego) masz już z głowy. Dziewczyna pamięta wszystko i co najlepsze zaakceptowała to pozytywnie ;-). Teraz spotkanie, na którym macie się oboje świetnie czuć, czyli bezstresowo, może spontanicznie wszystko zależy od twojego poprowadzenia sytuacji. Wykorzystaj również owe przełamanie bariery dotyku, a uwierz wiele do zakończenia tego w pozytywny dla was obojga sposób nie będzie potrzeba ;-). Uwierz w siebie!
Pozdrawiam

P.S A co do "kolegów": Jeżeli są wartościowi, to spokojnie nie odwrócą się od Ciebie. Sporo zależy od wieku jaki ze sobą reprezentujecie, oraz na jakim stopniu zażyłości funkcjonujecie.
Lucjusz
 
Posty: 125
Dołączył(a): 2008-07-17, 19:00
Pomógł/a: 9 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez fryc08 2012-01-19, 11:33

Ile mamy lat?
Ja 20
Ona 22
Dodam tutaj że wielokrotnie mowila ze z nikim tak powaznie o zyciu nie rozmawiała i tak sie nie dogadywała jak ze mna mimo to że młodszy. Wczoraj powiedziala mi że chce skonczyc ta rywalizacje kolegów bo żadnego nie chce a oni dalej do niej wiec musi im to jakos powiedziec. Wiem że moze podczas naszych kontaktów używac argumentów że przeciez młodszy jestem ale mysle że da sie z tym wygrac:)
Dlaczego nie chce skrzywdzic byłej?
Ponieważ jak wejde w zwiazek jakis badz zaczne sie spotykac z kims to od razu bedzie ze szybko sie pocieszam itd. Zreszta to bardzo delikatna sprawa i dosc bolaca dla nas obojga.

Planuje na weekend sie z nia umowic do jakiego pubu.
fryc08
 
Posty: 17
Dołączył(a): 2012-01-18, 20:49
Pomógł/a: 0 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez Lucjusz 2012-01-19, 12:47

To co było między wami, zostało zakończone... Każde z was rozpoczęło nowy etap w swoim życiu. Chyba, że jeszcze nie otrząsnąłeś się po tamtych wydarzeniach, bądź może nie pogodziłeś się z nimi i chcesz odzyskać to co straciłeś. Zastanów się nad tym, i dokładnie przemyśl. Dlaczego? Ta kwestia powinna zostać przez Ciebie rozwiązana, ze względu na twoje samopoczucie podczas spotkań z kobietami i np. późniejszym przypadkowym kontakcie z ową ex. Nie powinieneś odczuwać jakiegokolwiek poczucia winny, masz prawo układać sobie wszystko od nowa i nie jest to uzależnione od czasu, czy samopoczucia dawnej partnerki.
Lucjusz
 
Posty: 125
Dołączył(a): 2008-07-17, 19:00
Pomógł/a: 9 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez Lew 2012-01-19, 16:28

fryc08 napisał(a):Ponieważ jak wejde w zwiazek jakis badz zaczne sie spotykac z kims to od razu bedzie ze szybko sie pocieszam itd. Zreszta to bardzo delikatna sprawa i dosc bolaca dla nas obojga.


Jeśli ją zdradziłeś to już bardziej sobie zdania nie pogorszysz, jeśli ona ciebie zdradziła to tym gorzej dla niej, jeżeli żadna z tych rzeczy to nie martw się, umawianie z innymi kobietami tylko poprawi twoje notowania.
Gotowe teksty na podryw i bajery windujące wartość są bez sensu- albo ich nie potrzebujesz, albo nie umiesz użyć tak żeby działały.

Drogi użytkowniku, otrzymawszy poradę napisz nam potem jaki odniosła skutek byśmy też mogli się uczyć.
Avatar użytkownika
Lew
 
Posty: 903
Dołączył(a): 2010-07-12, 10:22
Pomógł/a: 69 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez fryc08 2012-01-20, 16:02

Możliwe że dzisiaj mi sie uda z nia spotkac:) mamy wspolny problem wiec nadazyla sie okazja by pogadac
fryc08
 
Posty: 17
Dołączył(a): 2012-01-18, 20:49
Pomógł/a: 0 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez fryc08 2012-01-20, 23:40

Jestem własnie po spotkaniu. Wypadło pozytywnie. przesiedzielismy w kanjpie ok 3,5h gadajac o wszystkim. Spotkanie miało charakter czysto kolezenki bo nie było żadnych podchodów ani tekstów zreszta tak zaplanowałem ze to bedzie spotkanie rozpoznawcze. Świetnie sie dogadujemy. Myśle że nastepne spotkanie powinno byc juz ewidentne czyli juz prawdziwa randka. Tylko mam w głowie taki pomysł aby znowu pojsc do takiego baru tylko tak zebym mogl ja i ona sie napic bo wiadomo wtedy bardziej rozluznienie itp:) albo kino tylko wtedy ciezko o jakies podchody. Pierwsza moja mysl to chwyciłbym ja za reke i popatrzyl w oczy i sprobowal zblizyc nasze usta. No nie wiem co lepsze a moze jakis pomysł?

--------------------------------------------

Jak nie chcesz być jej przyjacielem to nie myśl o tym bo ta presja może zniszczyć wszystko. Wyluzuj.
chez
fryc08
 
Posty: 17
Dołączył(a): 2012-01-18, 20:49
Pomógł/a: 0 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez Pablo Escobar 2012-01-21, 00:27

fryc08 napisał(a):Usłyszałem troche komplementow na swoj temat że jestem jedynym co mozna fajnie powaznie pogodac, ze myslala ze juz nie ma takich facetów,



fryc08 napisał(a):Dodam tutaj że wielokrotnie mowila ze z nikim tak powaznie o zyciu nie rozmawiała i tak sie nie dogadywała jak ze mna



Uwazaj zeby skonczylo sie tak ze zrobi sobie z ciebie przyjaciela.Te wspaniałe dogadywanie sie moze byc dla niej tak cenne ze nie będzie chciała tego stracić na rzecz zwiazku który moze nie wypalić.

fryc08 napisał(a): Pierwsza moja mysl to chwyciłbym ja za reke i popatrzyl w oczy i sprobowal zblizyc nasze usta.


Z pocałunkiem nie powinno być zadnego problemu - skoro juz to robiliscie i ona nie wyraziła zakłopotania tym to uwazam ze mozesz ja juz całować kiedy chcesz.Nie powinno być oporów.

Kino na tym etapie to faktycznie kiepski pomysł - wasza relacja za bardzo sie tam nie posunie.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym.
Avatar użytkownika
Pablo Escobar
 
Posty: 145
Dołączył(a): 2012-01-09, 16:03
Lokalizacja: Poznań
Pomógł/a: 10 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez fryc08 2012-01-21, 11:24

No własnie masz racje tez sie obawiam tego żebym nie zostal tylko jej przyjacielem. Co robić żeby tak nie myslala lub przestała tak myslec?
Czyli uważasz że warto sprobować doprowadzić do pocałunku na nastepnym spotkaniu? Jakie wybrałbys spotkanie tzn gdzie?

Wczoraj jej napisalem ze dziekuje za wspaniały wieczór i że świetnie sie dogadujemy itp. Odpisała że równiez dla niej to był siwetny wieczór i ze nie musze za niego dziekowac bo i dla Niej byl udany.
fryc08
 
Posty: 17
Dołączył(a): 2012-01-18, 20:49
Pomógł/a: 0 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez Pablo Escobar 2012-01-22, 17:24

Staraj się rozwijać fizyczność(inicjuj pocałunki,tulenie,dotykanie) jeśli będzie stawiać opór to zapytaj ja wprost czy widzi ciebie tylko w roli przyjaciółki z penisem ? bo tobie taki układ nie odpowiada.

Co do spotkania to po prostu miejsce komfortowe do swobodnej rozmowy i lekkiego kontaktu fizycznego.
Bistro,Pub, mozesz tez zaprosić ja na kawę do siebie.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym.
Avatar użytkownika
Pablo Escobar
 
Posty: 145
Dołączył(a): 2012-01-09, 16:03
Lokalizacja: Poznań
Pomógł/a: 10 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez fryc081 2012-01-23, 20:52

wlasnie tak zrobie jak mowisz. Wtedy bede mial wszystko jak na dloni. Jezeli ulegnie to bedzie znaczyc ze cos miedzy nami jest a jesli nie to ja uswiadomie o tym ze mi sie podoba i chcialbym byc kims wiecej niz przyjacielem. Tylko ze narazie pech chcial ze oboje chorzy jestesmy.. Jak wyzdrowiejemy bede dazyl do jak najszybszego spotkania.
fryc081
 

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez fryc08 2012-01-27, 17:29

Na dzisiaj się umówiłem z nią i zobacze co z tego wyjdzie;) trzymajcie kciuki;)
fryc08
 
Posty: 17
Dołączył(a): 2012-01-18, 20:49
Pomógł/a: 0 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez fryc08 2012-02-01, 16:36

No i umowilem sie w troche pozniejszym terminie. Finał jest taki że jest Zaje...fajnie:D! Spotkalismy 15 po 18 a wrocilismy do domu po polnocy:P ani przez chwile sie nie nudzilismy. Siedzielismy w takiej knajpce i gadalismy. Wzieło nas tak na patrzenie sobie w oczy. I sie smialismy az wkoncu ktos oderwal wzrok troche to dziecinne ale takie cos nam do glowy przyszlo oczywiscie rozmawiajac ciagle. Az wkoncu powiedzialem zeby siadła blizej to nie wytrzyma mojego wzroku a ona no to dobra i siadła blisko. I sie zaczeło.. ożywiła sie fizycznosc miedzy nami. Aż wkoncu zaczelismy sie droczyc nawzajem i w pewnym momencie powtorzyla kilka razy co ja mowilem. To sobie mysle jest okazja by cos powiedziec. Wieć mówie:"podobasz mi sie" ona to powtorzyła a ja powiedzialem ze mowie powaznie a ona ze tez no i szybko cium cium:D Pozniej jeszcze ze dwa razy sie całowalismy. Pożegnalismy sie rowniez jak para. Dzisiaj rano popisalismy troche i powiedzialem jej ze to byl bardzo wazny wieczor dla mnie i ze mi na niej zalezy itp ona powiedziala ze ma tak samo( tak nawiasem mowiac to w 99% sie zgadzamy i o tym samym myslimy). Teraz tylko doprowadzic do tego zebysmy zostali ze tak powiem formalnie para. Blisko walentynki wiec to mi ułatwia. Najpozniej od walentynek bedziemy razem.
Troche az sie obawiam ze az tak sie zgadzamy momentami sluchaja i patrzac na nia mam wrazenie ze siebie widze. Fakt ze jest miedzy nami roznica 2 lat ale oboje mamy wiele wspolnego prawie identyczne charaktery.
fryc08
 
Posty: 17
Dołączył(a): 2012-01-18, 20:49
Pomógł/a: 0 razy

Re: Jak się za nią zabrać?

Postprzez Pablo Escobar 2012-02-01, 20:42

To fajnie ze coś ruszyło :-)
Tylko teraz nie spie..ol sprawy.

fryc08 napisał(a):Dzisiaj rano popisalismy troche i powiedzialem jej ze to byl bardzo wazny wieczor dla mnie i ze mi na niej zalezy itp ona powiedziala ze ma tak samo


Z tym uważaj i nie przesadzaj. Ja wyznaję zasadę ze to kobieta zawsze mówi pierwsza - "zależy mi" ,'bardzo mi się podobasz" inaczej tracisz władzę w związku.
Nie daj się ponieść emocjom i oczarowaniu.

fryc08 napisał(a): Teraz tylko doprowadzic do tego zebysmy zostali ze tak powiem formalnie para. Blisko walentynki wiec to mi ułatwia. Najpozniej od walentynek bedziemy razem.


Z tym tez się nie spiesz i nie rób z tego wielkiej misji bo możesz wszystko spieprzyć.
Rób wszystko stopniowo i do niczego jej nie popędzaj i nie namawiaj - to ona ma spytać o formalne "chodzenie" a nie ty. Inaczej możesz ja spłoszyć i dać dupy z tą akcją.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym.

Za ten post autor Pablo Escobar otrzymał podziękowania od:
Lew
Avatar użytkownika
Pablo Escobar
 
Posty: 145
Dołączył(a): 2012-01-09, 16:03
Lokalizacja: Poznań
Pomógł/a: 10 razy

Następna strona


Powrót do Otwarcie - jak poderwać dziewczynę, która Ci się podoba



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość