Wydaję mi się, że fakt iż będziecie się w pracy mniej widywać czy też nie będzie okazji na "wygodny" spacer, wyjdzie Ci na lepsze. Użyłem słowa 'wygodny' bo było to schematem i coś w rodzaju usprawiedliwienia "To tylko spacer po pracy".
Teraz masz okazję sam Ją na coś zaprosić(Jak nie mieszkają razem to dużo lepiej).
Musisz zmienić sposób patrzenia na nią. Musisz się pozbyć presji jej aktualnego facia. Najbardziej bym się bał opcji dostania po ryju, ale jak facet jest ... ee.. powiedzmy, jak facet ma podejście, że to nie twoja, a laski wina to w porządku.Chyba, że ten facet to twój znajomy - wtedy to świństwo z twojej strony.
W każdym razie kobietę tą możesz pocałować w takim sam sposób jak kobietę, która nie jest w związku.
Jeśli będzie miała jakiekolwiek pretensji to nie panikuj. Obróć to w żart albo po prostu powiedz, że to był odruch bezwarunkowy

Tylko pamiętaj słowa powinny iść z mową ciała. Może coś w rodzaju uśmiechniętej bezradności ... Samo to z ciebie wyjdzie.Czas na to, żeby to wszystko ruszyć. Nie ma sensu nadal pogrywać w te gierki - przecież nie tego chcesz.
Istnieje szansa, że się wystraszy i już nie będzie tak powiedzmy "kolorowo" jak dotychczas. Jednak widać po twoich postach wyraźne znaki zainteresowania twoją osobą z jej strony więc powinno być dobrze.
Zobacz sobie film Jestem na tak/Yes man i napój się tą spontanicznością. Nie bój się, że to spierdolisz bo jeśli nie spróbujesz to będziesz się nadal mijał.
Aha ! Nie wkładaj jej języka !Zwykły cmok w usta. Po jej reakcji rozpoznasz czy możesz to powtórzyć/pogłębić czy nie.
Możesz też Ja przyzwyczajać. Na jednym spotkaniu na "cześć" w czoło, na drugim w policzek, a na trzecim w usta. Tylko po co się pierdolić jak można od razu w usta

. Zresztą to nie jest tak, że Ją dopiero poznajesz więc nie ma sensu się spowalniać. W sumie to ta opcja jest tylko dobra na spotkania gdzie się dopiero poznajecie. Na pierwszym nie całujesz ..na drugim w ...itd. Dajesz jej znak, że relacje się dobrze pchają, ale jeszcze ją musisz poznać zanim dojdzie do pocałunku. Nie lubię schematów, nie polecam Ci tego - rób jak uważasz bo chodzi o to, żeby iść według siebie. Szczerze to tylko raz poszedłem z zamiarem sprawdzenia tego i pominąłem "czoło". Czyli nic>policzek>usta.
Zresztą to takie pierdolenie kota w bambus. To na co sobie możesz pozwolić - powinieneś wyczuć, a nie ograniczać się do schematu bo nie ma reguły.
Uda Ci się. Vitalności życzę.