Witam wszystkich
Jeszcze 3 lata do tyłu nie pomyślałbym że będę prosiło o pomoc w tym właśnie temacie a tu proszę .
Nie znałem żadnych sztuczek wszystko uczyłem się na własnych błędach i sukcesach . Az w końcu umiałem dobrać temat do dziewczyny , moje zachowanie do sytuacji ,kiedy wkurw... się na dziewczynę wiedziałem jakich argumentów użyć aby to ona przychodziła przeprosić, kiedy zrywałem robiły wszystko żebym wracał do nich . Było wszystko świetnie aż tu nagle trafiła się pewna modeleczka przez pierwsze pół roku szło świetnie było jak z każdą inną ... aż tu nagle zrobiłem największy błąd ...zakochałem się ;/ ona zauważyła to i wykorzystała pobawiła się no i zostawiła . Po tym jakoś ciężko mi się było zabrać ponownie do uwodzenia no ale się przemogłem , czytałem książki o tematyce psychologi , próbowałem nowych tematów w klubach i jakoś to szło najpierw słabsze myszki potem dzięki doświadczeniu coraz to lepsze ale nie udawało mi się sięgać po najwyższą półkę. Ostatnio kiedy byłem w rodzinnych stronach na zabawie wiejskiej zauważyłem świetną dziewczynę kuzyn mnie z nią zapoznał ale przedstawiła się i musiała już uciekać bo to była już końcóweczka imprezy , wielkimi staraniami od znajomych oczywiście za flaszkę jak to na wsi zdobyłem do niej numer i parę o niej informacji . Napisałem , coś tam pogadaliśmy no i próbuje coś zrobić aby ją do siebie przekonać ... raz mi się udaje moją pasywnością ją doprowadzić do takiego staniu że gada że fajnie było by razem gdzieś skoczyć razem i się poznać a raz jest tak obojętna ze odpisuje po paru godzinach albo wogule .;/...wogule nie moge wyczuć u niej tej sytuacji w której mam zielone światło i moge działać....
Gdyby nie fakt że mieszka toche kilometrów odemnie wszystko było by łatwiejsze , na wiosne przyjeżdza już blisko mnie na studja więc pewnie bedzie łatwiej . Ale do tego czasu bardzo bym chciał zrobić coś by mieć już sytuacje pewną , gdy ona sie zjawi na studja ona aby sama ąz czekała na moją wizyte .
Co radzicie Panowie ..??