Czytajac wczoraj najnowszy wpis Smilera (Wielki szacun zuchu!) ujelo mnie wyrazenie 'pojebany romantyzm'. Doszedlem do wniosku ze ten romantyzm to ta lepsza, pozytywniejsza odmiana tego prostego romantyzmu... Te wszystkie (nie)zwykle rzeczy ktore robimy z kobietami to jest wlasnie ten nasz pojebany romantyzm i chialbym go troche bardziej odslonic w tym temacie. Bedzie to rowniez swego rodzaju artykul dotyczacy randek wiec ulatwi to niektorym rozruszanie kreatywnego myslenia... Mianowiecie, opisujcie tutaj swoje (nie)zwykle randki ktore mieliscie, pomysly na nastepne... Od siebie i dla przykladu napisze o moim 'pojebanym romantyzmie'...
1. Pare tygodni temu sprawdzilem w internecie kiedy bedzie pelnia ksiezyca i bezchmurne niebo. Pomyslem bylo przerabienie zwyklego ogldania gwiazd w troche bardziej ekscytujace... Do plecaka wrzucilem koce, poduszki i czekolade a w reke zabralem butelke wina. Poszedlem do domu mojej dziewczyny, zakradlem sie do jej okna i zapukalem... Gdy otworzyla, wszedlem przez okno do srodka i kazalem jej sie ubierac mowiac ze zabieram ja na randke... Oczywiscie nie obylo sie bez pytan i marudzenia ale dalem rade. Wyszlismy 'drzwami' i z racji tej ze mieszka blisko lasu zabralem ja we wczesniej upatrzone miejsce - polane, rozlozylem koce, otworzylem butelke wina... Wprawdzie pozniej gwiazdy nas nie interesowaly ale i tak bylo swietnie. Koszty calego przedsiewziecia to butelka wina...
2. Tutaj nie bede dokladnie opisywal poniewaz prosta sprawa. Ukladam sobie plan wycieczki po kilku fajnych miejscach w swojej okolicy i do kazdego ukladam jakas zabawna historyjke (o konkretnym miejscu, o wydarzeniu ktore sie tu dzialo, o tym co tu kiedys robilem). Pozniej zabieramy partnerke na mala wycieczke, w kazdym miejscu opowiadajac historyjke... Proste prawda? A 100x lepsze niz nudne kino czy kolacja...
3. Ten pomsyl jest dopiero w planach. Mam zamiar zalatwic projektor i na scianie domu odpalic film, a sami bedziemy siedziec w aucie jak to na amerykanskich romansidlach... Wszystko przy pomocy paru przedluzaczy, notebook'a i car audio... Mysle ze na samym ogldaniu filmu nie poprzestanie...
Zapraszam do dzielenia sie waszym 'pojebanym romantyzmem'...
_________________ - Never back down... - Are you hear?! - Never back down!
Profil: Imię: Niecodzień
Mój Field Raport: 1156
Mój Dziennik: 788
Wysłany: 2009-06-01, 16:18
Hurra! Więc niech żyje owy romantyzm! Dawno nie zostałem tak bardzo pozytywnie zaskoczony, bo zobaczyłem, że nadal na tej planecie są ludzie, którzy mają jaja, żeby coś takiego robić. Brawo! A po drodze chciałem powiedzieć, że "ukradłeś" mi pomysł z gwiazdami ! Co prawda ja nie mam dziewczyny, ale głowę pełną pomysłów, więc podzielę się z wami kilkoma . Gratuluję pomysłu z projektorem, ja bym to przerobił w ten sposób, że nakręciłbym film o nas (gdybym miał dziewczynę) na podkładzie zespołu Myslowitz (jedno z moich naprawdę wielkich marzeń).
1. Wspomniane gwiazdy w mojej wersji to wzięcie atlasu z mapą gwiazd, kupienie/pożyczenie lunety, włamanie się z dziewczyną do jakiegoś starego budynku i najlepiej, żeby miał szyby, które można po bandycku wybić ! Zarzucenie się na dach i nauka gwiazd !
2. Spacer po lesie... ale w kompletnej nocy z latarką i opowiadanie głupich historyjek o duchach, wampirach i wilkołakach. A potem wycie do księżyca.
3. Wpadnięcie z zaskoczenia do mieszkania i porwanie kobiety na jeden dzień nad morze.
4. Marzenie hardcore - chciałbym kiedyś w zaufaniu i w porozumieniu z rodziną podać jej skrycie środki nasenne i zabrać do hotelu. Dziewczyna się budzi, pyta się gdzie jesteśmy, a ja ją proszę do okna... za nim widok na Wieżę Eiffla.
5. Romantyczna kolacja we Włoszech u mnie w pokoju. Zrobiłbym z kartonów taką krzywą wieżę w Pizie, scenografia, koszulka w czarno - białe paski, czerwona bandamka na szyję i wąsy namalowane mazakiem... jako danie - spaghetti domowej roboty (już kiedyś tak zrobiłem, ale dla mamy i siostry ).
6. Upieczenie razem ciasteczek/pizzy.
7. Zabranie kobiety na jakiś punkt widokowy, gdzie jest całe miasto jak na talerzu i powtórka z gwiazd leżąc na masce samochodu.
8. Piknik na łączce.
9. Wynajęcie małej łódeczki i pływanie po Wrocławskich kanalikach jak w weneckich gondolach (oczywiście ze strojem). Podobnie w XIXsto wiecznych ubrankach można wyskoczyć nad jakieś jeziorko... można też "niechcący" do jeziorka wpaść - będzie kupa śmiechu !
10. Jazda na rolkach po parkingach centrów handlowych późną nocą.
No i w sumie wiele innych, ale nie chcę się do końca obnażać. Fakt, faktem, że część tych randek odbędę sam na sam z samym sobą... cóż - nie moja strata .
A skoro już jest miejsce na taki wątek to chyba warto dać coś młodym, co nie? Większość ludzi na tym forum zastanawia się, gdzie do cholery wziąć dziewczynę na pierwsze spotkanie i słyszy/czyta hasła w stylu, że "Nawet w Nomi można się świetnie bawić"... racja, ale nie zapomnijmy, że mówią to już profesjonaliści. Ja więc dla odmiany zapodam z kilku miejsc, gdzie bankowo będzie świetna zabawa i dużo radochy, a pieniędzy nie potrzeba aż tak wiele!
1. Kręgielnia
2. Ogród botaniczny/palmiarnia
3. Zoo
4. Nietypowa kawiarnia na odludziu
5. Dom zabaw dla dzieci (z tymi piłeczkami i takimi innymi szaleństwami )
6. Zakupy w centrum handlowym (laski naprawdę to lubią).
7. Rolki na ładnej trasie
8. Nauka jakiejś dziwnej umiejętności (np. robótki ręczne, wspaniałe pole do rozmów na temat różnic damsko - męskich)
9. Koncert rockowy
10. Pójście na wystawę poważnych prac i udawanie sztywniaków, którzy wszystko wiedzą o sztuce
11. Wycieczka rowerowa
12. Wspomniany piknik
13. Bilard
14. Automaty do gier (JEAH! )
15. Zorganizowanie meczu piłki nożnej/siatkowej chłopaki na dziewczyny
16. Spacer, byle nie po mieście
17. Kolacja na świeżym powietrzu (bierzemy stolik i ciepłe potrawy ze sobą i heja na łączkę! [Nie zapomnijmy o niegasnących świecach !])
18. Basen ze zjeżdżalniami i jackuzzi i w ogóle sauny
19. SPA
20. Film w domu, ale przy maksymalnym kinowym klimacie (głośniki na ful, dla jaj kupione okularki 3D, opakowania na popcorn i colę z prawdziwego kina, etc.)
Piszcie swoje pomysły, warto!
_________________ A! No i jeszcze jedno! Weź się uśmiechnij ! No i jako bonus dam klucz do sukcesu: c10h12n2o + c9h13no3... TADAM!
Skoro już temat romantyczny. To do tej pory ze swoją dziewczyną zrobiłem:
1. Nie było Walentynek, nie było Dnia Kobiet. Ale kilka dni później pomyślałem były dwie okazje, to kupię dwie róże, ale że pomyślałem, że można zrobić z tego ciekawą grę kupiłem trzy. Do tego napisałem 2 listy (w nich było gdzie ma się kierować). Pierwszy list + różę dałem w sklepie miłej Pani. Drugi położyłem w widocznym miejscu, ale było to miejsce, którym bardzo rzadko ktoś przechodzi. Trzecią różę miałem ja. Byłem na fajnej polance, z czerwoną (najpiękniejszą) różą z szampanem. Efekt niesamowity.
2. W nocy zabrałem swoją dziewczynę na stadion piłkarski. Najpierw graliśmy w piłkę (było wesoło), następnie tańczyliśmy na stadionie walca. Na koniec poszliśmy na dach pewnego hotelu (mnóstwo gwiazd na niebie), gdzie rozłożyliśmy koc, a do tego zabrałem ze sobą pyszne ciasto. Efekt świetny.
3. Film oglądany w lesie
4. Gra w piłkę nożną - kto przegra, zdejmuje jeden ciuch. I wyszło na moje - dziewczynie została tylko bielizna
5. Gra w makao, na chodniku w centrum miasta, gdzie przechodzi mnóstwo ludzi.
Trochę by się jeszcze znalazło
_________________ Bądź mężczyzną albo frajerem. Twój wybór.
Ja w planach mam ( zainspirowany smiler'em i cRedkiem, pozdro chłopaki ) zapukać w nocy do okna swojej dziewczyny, będę musiał się wespindrać na balkon który jest na pierwszym piętrze jej domu, psy też będą stanowić pewną przeszkodę ale damy radę ^^ Mieszka zaraz obok lasu, jest tam góra z której jest widok na całą okolicę. Zawsze jest tam niesamowity wiatr ale tworzy to wszystko niesamowitą atmosferę. Najbliższa pełnia będzie 7 więc już niedługo, bez wycia się nie obędzie...
Skopiowałem wasze pomysły ale mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe
A co do psów to Labradory całkiem spokojnie, ale i tak mam nadzieję, że będą zamknięte
Chociaż wpadnięcie do jej pokoju, i pierwsze moje słowa " Co za bestie " i rzucając jej nadgryzioną kiełbasę... Che zobaczyć jej minę.
[ Dodano: 2009-06-06, 23:49 ]
Następny pomysł już wykonany ( ale z pewnością trzeba to powtórzyć ) to "Park linowy" Pomysł polega na tym: Bierzesz swoją dziewczynę i paru przyjaciół i jedziecie do takiego parku. Łazicie po drzewach, pełno lin po których się chodzi, zjeżdża, w parku w którym ja byłem jest nawet bungie. Świetna zabawa na cały dzień pod wieczór robicie sobie ognisko xD Coś wspaniałego, tak mi się spodobało że w wakacje będę tam instruktorem
Ja mam w planach coś takiego:
jestem z dziewczyną nad jeziorem płyniemy łódką ,na jakiś czas robię z niej wiosłującego niewolnika. Płyniemy ,płyniemy w stronę drugiego brzegu (jezioro mierzejowe za mierzeją morze) staję każę jej stanąć na dziobie i zamknąć oczy ,jestem za nią łapię ją za ręce i motyw z titanica (każdy raczej wie) z tekstem "widziałem to na jakimś filmie. Całujemy się całujemy. Nad morzem kocyk itp. spacerek do tego i może jakaś akcja w stylu "narysuję cię nago"
_________________ I każdy plan... można zmienić... lecz wolę życie... bez... planu!
Profil: Imię: Leszek
Mój Field Raport: 655
Mój Dziennik: 1347
Wysłany: 2009-07-16, 01:28
Prawdziwy hardcore!
Wysyłasz gońca zaufanego z listem do swojej kobiety. W liście jakieś czułe słówka i Bilet do Paryża z podpisem "Będę na Ciebie czekać Pod wieżą w samo południe."
Efekt? Hohoho... zajebista historia do końca życia i nowo rozpalony żar w związku.
_________________
Podryw to gra dla ludzi.
Bycie PUA to nie wyuczone regułki i teksty. Bycie PUA to lifestyle!
_________________ Życie jest proste,podejmuj decyzję i nie oglądaj się - Szybcy i Wściekli Tokyo Drift.
Grajac mozesz zaliczyc baze,ale mecz wygrasz tylko i wylacznie pamietajac o swoim prawdziwym JA - Ferdi.
p.s czasem warto zaryzykować żółtą kartkę;)
1. Ostatnio sprawdziła się randka nad jeziorkiem, idziesz ze swoją kobietą na Windsurfing. Jeśli nie potrafi tym lepiej, jeśli ty nie potrafisz tym lepiej, jeśli oboje nie potraficie będzie świetna zabawa . Żaglówka też fajna sprawa.
2. Paralotnia - fajna zabawa chociaż wolę coś szybszego ale dziewczynie się niesamowicie podobało.
Ja mojej byłej w rocznicę (4 lata) - weszłem na dach bloku o 2 w nocy, opuściłem się na linie (trzeba umieć ) - ona na 2gim pietrze mieszka, blok 5 pięter - więc nie szło z dołu sięgnąć- i zostawiłem po zewnętrznej stronie parapetu piękny bukiet kwiatów, nasze zdjęcie i pierścionek. Jak się obudziła - od razu do mnie zadzwoniła:D Hrrr:D
Ja w noc kiedy widać było spadające gwiazdy w sierpniu jakoś pod tym pretekstem zaprosiłem dziewczynę , i poszliśmy na plaże , wspólnie patrzyliśmy się w gwiazdy, szukanie małego wozu itp. naprawdę ciekawie się o tym rozmawiało i szukało tych znaków, kocyk a do tego zabrałem wino i czekoladę.
Szum morza + widok spadających gwiazd( a było je widać bez wpatrywania się i wyczekiwania) + wino + czekolada+ księżyc ( był zajebisty) dało niesamowity efekt, na długo zapamiętam to... polecam coś podobnego, do tego fajna ciekawa rozmowa...
Może jakieś ciekawe propozycje na zbliżające się walentynki ?
Coś kreatywnego i mało pospolitego , ja jestem zdania że to tylko takie święto, bo gdy chcę zrobić coś wyjątkowego dziewczynie to gdy mam na to ochotę to wtedy to robię.
A nie tylko i wyłącznie pod pretekstem święta jakiegoś, jednak chciałbym podkreślić ten dzień jakoś wyjątkowo, ale nie pospolicie ,jakimś prezentem , coś miłego po prosty , innego od innych.
Pomyślałem nad kwiatami aby ukryć tak się dogadać ze znajomymi naprzykład że jednego dostanie rano , jakoś w południe znajdzie jakiegoś , pod wieczór kolejnego, tak aby jej jakoś fajnie je podrzucili aby je odnajdywała w ciągu dnia w takich codziennych czynnościach, a na koniec kwiat + plus do tego malutki liścik i krótka fraza na temat:)
Ale do takiej akcji trzeba by było dobrze to wszystko zaplanować i się dogadać z osobami które by mi pomogły:P he nie wiem ,może Wy macie ciekawe plany?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum