Aaa... Bardzo dobrze trafiłeś ^^
Akurat w tym tygodniu miałem podobny przypadek tyle, że z "lekką" nutą zgrozy! Ale mniejsza o zgrozę xD
Więc tak. Umówiłem się z Nią w niedzielę przez aqq (komunikator) na poniedziałek. Następnego dnia o 17:00 zadzwoniłem i nie odbierała. Za godzinę to samo. No to stwierdziłem, że o 23:00 napiszę esa. Dupa dalej nic. No to powiedziałem sobie, że przejdę się do Niej w środę. Wtedy nie wyjdę na needy, ani na takiego, hmmm... Jak to nazwać? Gbura? Mniejsza, ale wiecie o co chodzi xD
Tak więc, odczekaj jakiś czas (nie za krótki, nie za długi) i odwiedź ją ^^ Zrób Jej mały wywód/opieprz w postaci żartu (pamiętaj! UŚMIECH XD) i gitara

Życie to gra! Dziś się cofam o 3 pola do tyłu, za to jutro przeskoczę o 6 do przodu!