ZANIM ZAPYTASZ: ARTYKUŁY UNCLE UWOSZUKAJBLOG UNCLE UWODOWNLOAD
 
Forum Sztuka Uwodzenia Strona Główna




Pierwsza randka
Autor Wiadomość
wrazliwy90 




Informacje:
Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 7

Profil:
Wysłany: 2010-07-04, 23:23   Pierwsza randka

Na początku chciałbym napisać że przeczytałem inne tematy na tym forum jak było zalecane ale chciałbym napisać o swoim osobistym przypadku i poznać wasze opinie i porady za które z góry dziękuje.

Od zawsze miałe problemy z dziewczynami , nieśmiały jestem i tyle. Znajomość potrafiłem nawiązac ale nie umiałem "posunąć tego dalej" jakims gestem słowem po prostu boje się Ją poznałem przypadkiem. Na uczelni siedziała na przeciwko i zaczęła na mnie spoglądać. Speszyłem się aż w końcu rzuciła tak w naszą stronę(bo byłem z kumplem) jaki kierunek. Pogadaliśmy chwile NK itd itp. Po dłuugim czasie zaprosiłem ją do kina. Kupiłem jej róże (trafiłem kolor) i poszlismy do kina. Na początku było normalnie zwykłą rozmowa troche ciszy. W kinie tez spokojnie. Pozniej zamiast autobusem wracalismy do niej spacerkiem bo ciagle wymyslala coraz dluzsza trasę. Zaczęła mnie łapać za tyłek i mówic ze jest zgrabny(uważam ją za bardzo pewną siebei dziewczynę) Troszke zaczęlismy się zbliżac do siebie głownie z jej inicjatywy. Zaczęła mnie karmić z ust popcornem ze sam nie wiedziałem czy chce żeby ją pocałować. Ja nie chciałem tak na pierwszym . W koncu ją pocałowałem ale przerwała po chwili. Pod jej domem zaczęlismy się przytulać i też zaczęła zbliżac usta do moich ale nie byłem pewny jej intencji wiec nie próbowałem. Powiedziała że liczy znowu na kino a na koniec dłuugo się żegnalismy buziakami.

Strasznie uległy jestem w stosunku do niej i widać że strasznie mi zależy. Zaczęła praktycznie dominować nade mną co mi sie niepodoba strasznie i ona mówila że nie lubi pantoflarzy. Ale przy niej nie potrafie byc kreatywny i troszkę sztywny jestem. "Nie umiem się zabrać do tego" i czuję że będzie kolejną dziewczyną z którą nic bardziej nie pójdzie do przodu. Wyjechała bo nie jest stad i studiuje tu ale mówila że bedzie przyjezdzac do kolezanki na weekendy. Za tydzien wraca i chciałbym ją znów gdzies zaprosić i lepiej to rozegrać. Proszę o jakies komentarze tej sytuacji a nie zamykanie tematu.
 
 
SHBT 





Pomógł: 25 razy
Informacje:
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 146

Profil:
Wysłany: 2010-07-05, 00:24   

Wydaje mi się że żadne komentarze nie są Ci potrzebne, nie napisałeś czego oczekujesz od tej dziewczyny, więc nie jestem wstanie Ci doradzić jak masz do tego dążyć.
Przede wszystkim widać że nie masz doświadczenia z kobietami tym razem trafiłeś na dominatorkę - to kobieta którą lubi przejmować sytuację i woli nieśmiałych facetów.
Ja lubię tego typu kobiet, próbują przejąc inicjatywę i przejąć rolę w uwodzeniu, będzie chciała Cię zdobyć. W moich doświadczeniach taka znajomość szybko się kończy, kobieta zdobędzie to co będzie chciała osiągnąć i się znudzi. Taka dominacja przez kobieta działa, ale na krótką metę, dodatkowo widzę że przyjeżdża na studia się też bawić, także można też się domyśleć tego że stajesz się powoli jej maskotką. Jeśli taka rola Ci odpowiada to nie musisz nić zmieniać w swoim stosunku.

Kod:
Po dłuugim czasie zaprosiłem ją do kina. Kupiłem jej róże (trafiłem kolor) i poszlismy do kina.


Romantycznie pojechałeś, akurat trafiłeś w sytuację bo dominatorkę można zdobyć na grzecznego chłopczyka.

Kod:
Troszke zaczęlismy się zbliżac do siebie głownie z jej inicjatywy. Zaczęła mnie karmić z ust popcornem ze sam nie wiedziałem czy chce żeby ją pocałować. Ja nie chciałem tak na pierwszym . W koncu ją pocałowałem ale przerwała po chwili.


Tutaj sobie zaprzeczasz, dodatkowo za dużo myślisz, jeśli chcesz uwodzić musisz wyłączyć myślenie. Chcesz ją pocałować - to to robisz, nie ma czegoś takiego że na pierwszej nie, na drugiej nie na 3 i 4 też nie bo dopiero na 10? a co jeśli do 10 nie dojdzie?
Żyj chwilą i nie przejmuj sie przyszłością ani przeszłością bo żyjesz w teraźniejszości i czerp przyjemność :-o z danej chwili w której się znajdujesz.



Jak ja bym na twoim miejscu rozegrał kolejne spotkanie hmm ?
Zaproś ją do siebie na film, twierdząc że w kinie nie ma tego klimatu co możecie stworzyć u Ciebie... może jakieś winko :) ? resztę już się domyśl...

Ewentualnie spotkaj sie z nią na mieście działaj w ten sam sposób pozwól się podrywać jej, a w pewnym momencie kiedy najdzie Cię ochotą uderz w nią jak głową w beton pocałuj, obmacaj zrób z nią tylko to czego zapragniesz, szepnij jakieś sprośnie słówko do ucha i zaprowadź do siebie ;-)

Jeśli nic nie zrobisz spotkacie sie porozmawiacie przegadacie i nic z tego nie będzie, po jakimś czasie ona sie znudzi i przestanie się tobą fascynować wybierz.
_________________
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy? To nie byt dzień - To była noc
 
 
wrazliwy90 




Informacje:
Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 7

Profil:
Wysłany: 2010-07-05, 10:25   

Rola maskotki mi nie odpowiada. Jestem raczej wrazliwy moze troche romantyk i szukam czegoś poważniejszego. Dlatego mam duże wątpliwości co do niej. Podoba mi się (ona o mnie tez to mówiła) ale pewnie dla wielu to dziwne szukam poważnego związku a nie seksu ;p Chce ją jeszcze bliżej poznać i zobaczyć co z tego wyniknie ale mam duże wątpliwości. W sumie jak jakiś czas temu ją poznałem miała być moim pocieszeniem. Wczesniej poznałem inną. Na początku jakoś o niej nie myślałem w ogole i dlatego zachowywałem się luźno itd. Ale poźniej zaczęło mi zależec i zmieniłem moje zachowanie w stosunku do niej. Dodatkowo raz kręciła ze mną a raz z takim jednym naj na którego lecą chyba wszystkie dziewczyny z kierunku. Chociaż myślałem że jestem bez szans to o dziwo jakoś tak tylko flirtowali a pozniej znowu się zwracała do mnie i wyraznie lubi moje towarzystwo.

Więc na początku zwracałem się raz do tej pierwszej a raz do tamtej tak że czasem w ogole z tą co byłem w kinie kontakt zrywałem. Postanowiłem w końcu że jednak ją zaprosze i znowu mi się wątpliwości pojawiły chociaż mi się bardzo podobało.

Troche to zagmatwane ale rzeczywiście nie radze sobie z dziewczynami tzn od momentu gdy zaczyna mi zależeć i zwykle wtedy wszystko psuję.
 
 
dernier 





Pomógł: 20 razy
Informacje:
Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 101

Profil:
Wysłany: 2010-07-05, 10:56   

Cześć Wrażliwy
Trudno Ci będzie pomóc przekazując jakieś wskazówki. Obawiam się, że nasze sugestie nie będę skuteczne, bo brak w Twoim przypadku ,,bazy''.
Mam przeczucie, że jesteś typowym przykładem faceta, któremu wydaje się, że jak będzie ,,porządny'' to kobiety to docenią. Niestety tak nie jest. Przeczuwam, że Twoje dotychczasowe wyobrażenia o kobietach i stosunkach męsko-damskich jest z gruntu fałszywe.
Przed Tobą ogrom pracy nad samym sobą. Masz przed sobą długą i wyboistą drogę. Będziesz musiał zacząć myśleć inaczej i działać wbrew swoim dotychczasowym wyobrażeniom.
Już sam Twój nick, wskazuje, że czeka Cię trudne zadanie.
Zapoznaj się z artykułami tutaj zamieszczonymi, kup sobie ze dwie-trzy książki a zaczniesz postrzegać świat inaczej.
Twoja przygoda z tą dziewczyną skończy się zapewne szybko i dowiesz się od niej, że zasługujesz na kogoś lepszego, że Ona nie jest Ciebie warta. A Ty będzie rozpaczał i zastanawiał się, dlaczego właściwie Ona nie chce z Tobą być, skoro Ty:
-zawsze jej kupowałeś kwiaty
-zawsze byłeś punktualny
-zawsze byłeś na każde zawołanie
-nie widziałeś świata poza nią.
-codziennie rozmawiałeś z nią przy użyciu NK i wysyłałeś setki SMS-ów
-itd.

I dopóki nie zmienisz swojego podejścia do kobiet i będzie Ci się wydawało, że tak właśnie należy postępować z kobietami, dopóty, nasze wskazówki będą bezcelowe.
Z Twojego postu wynika że:
-nie potrafisz kalibrować kobiety i sytuacji – a co to znaczy to poczytaj artykuły, książki.
-stawiasz kobiety na piedestale – pierwsza randka a Ty wyskakujesz z różami.
-zaprosiłeś do kina, to pewnie kupiłeś bilety, popcorn. Bo chciałeś być ,,dżentelmenem''
-nie potrafisz przejąć inicjatywy – To Ty masz zawstydzać kobietę a nie Ona Ciebie.
-kobieta wspominając, że nie lubi pantoflarzy, może mieć podejrzenia, że jesteś potencjalnym łajzą. A ja dodam, że pewnie nim jesteś, Tylko jeszcze o Tym się nie przekonałeś, bo nie miałeś okazji.
-kobieta należy do tych rozrywkowych. Jak masz ochotę, to korzystaj z okazji i nie zastanawiaj się, co też może sobie Ona pomyśleć, kiedy włożysz jej rękę tam gdzie do tej pory nie odważyłeś się jej włożyć...

Krótko mówiąc, Wrażliwy, czeka Cię całkowite przewartościowanie swojego dotychczasowego postępowania. Czytaj, czytaj, ucz się i zmieniaj się.

Jak się zachowywać na randce, co robić, gdzie zabrać dziewczynę – to wszystko było już tutaj opisywane dziesiątki razy. Poszperaj trochę.
Powodzenia
 
 
wrazliwy90 




Informacje:
Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 7

Profil:
Wysłany: 2010-07-05, 11:58   

Mam małe doświadczenie przez nieśmiałośc a także przez to że to ja jestem często podrywany. Jeżeli jakaś dziewczyna się mną zainteresuję to nie okazuje zainteresowania albo bardzo małe a poźniej oglądam jak oa się stara.

Zauważyłem że im bardziej się staram tym bardziej nie wychodzi. Im częściej pisze, zainteresuje się to spotyka mnie brak zainteresowania. A jak już nie pisze i nie odzwzywam się to po jakims czasie same piszą w stylu co słychać albo czemu już do mnie nie piszesz. Mam zamiar trochę poczytać artykułów na tej stronie albo posłuchać waszych rad ale nie zmieniać się całkowicie. Nie zmienie całkiem swojego charakteru grzecznego chłopca romantyka. Chce po prostu troche lepiej umieć obchodzić się z dziewczynami i nie dawać się zdominować i manipulować dlatego też liczę na wasze większe lub mniejsze wskazówki. Liczę że mi pomożecie.
 
 
muku 




Pomógł: 1 raz
Informacje:
Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 3

Profil:
  Wysłany: 2010-07-05, 14:14   

wrazliwy90 napisał/a:
Mam zamiar trochę poczytać artykułów na tej stronie albo posłuchać waszych rad ale nie zmieniać się całkowicie. Nie zmienie całkiem swojego charakteru grzecznego chłopca romantyka.


Jeżeli nie masz ochoty zmieniać swojego podejścia do kobiet i zawsze chcesz być "misiem przytulanką" (grzecznym chłopcem - jak Ty to nazwałeś), to ja nie widzę sensu w czytaniu tych poradników. Dlaczego ? A dlatego, że każdy z tych artykułów zawiera pewne informacje co działa na kobiety, a co je wręcz odpycha.

Cytat:
Chce po prostu troche lepiej umieć obchodzić się z dziewczynami i nie dawać się zdominować i manipulować dlatego też liczę na wasze większe lub mniejsze wskazówki. Liczę że mi pomożecie.


Moim zdaniem zaprzeczasz sam sobie. Bo właśnie grzeczni chłopcy dają sobą manipulować i robią za pantoflarzy.

Oczywiście nie musisz stosować wszystkich porad jakie są zawarte na tym forum, bo ile kobiet tyle gustów i każda woli coś innego.

Jeżeli chcesz się lepiej obchodzić z dziewczynami, to musisz się wyzbyć pewnych przekonań. Zauważ sam, że jeżeli pokazujesz pannie, że Ci zależy to automatycznie jej przestaje zależeć na Tobie i tak samo jest w drugą stronę - jeżeli pokazujesz pannie, że ci już nie zależy to automatycznie jej zaczyna zależeć.

Na początku czego musisz się nauczyć to : przestań nadawać każdej nowo-poznanej lasce jakąś wartość. O co mi tu chodzi ? A o to, że poznajesz jakąś pannę, chwilę rozmawiacie, zapraszasz ją na randkę i automatycznie masz już z nią związane jakieś większe plany i zaczynasz myśleć kategoriami "co muszę zrobić żeby jej nie urazić", "co muszę zrobić, aby się bardziej przypodobać" itd. Owszem dziewczyny lubią takich facetów i takie zachowanie im się podoba, ale jedynie na co możesz liczyć to jej przyjaźń i nic więcej. Owszem może się zdarzyć tak, że zacząłeś tworzyć jakiś tam związek z panną, którą traktowałeś jak księżniczkę, ale uwierz mi takie uczucie szybko się wypala (wiem to z własnego doświadczenia, a także z doświadczenia kolegów).

Sam kiedyś miałem ten sam problem co Ty, traktowałem każdą dziewczynę jak damę i zastanawiałem się co jeszcze muszę zrobić, aby się jej jeszcze bardziej przypodobać. Później dziwiłem się, że dostawałem kosza i propozycje zostania kolegą. Często też dochodziło do takich sytuacji, że widywałem swoje ówczesne wybranki serca jak szlajają się po mieście z największym plebsem w mojej miejscowości.

Ja sam się cały czas jeszcze uczę (jakieś pół roku) więc nie uważaj mnie za jakiegoś zawodowego podrywacza.

Taki mini poradnik ode mnie

1. Bądź nieprzewidywalny.

Zaprosiłeś pannę na 1 randkę do kina. Zaproś ją na drugą, ale zamiast do kina to zabierz ją do zoo, oceanarium.

2. Nie bój się czasem ponabijać z kobiety (oczywiście żartobliwy sposób).

Fajnie się czasem ponabijać z dziewczyny (oczywiście wszystko w odpowiednich dawkach). Dobrą zaletą nabijania się z kogoś jest to, że każdą negatywną wypowiedź kończysz uśmiechem. Nawet jeżeli panna się obrazi zawsze możesz powiedzieć, że tylko żartowałeś, ale uważaj na demonstracyjne obrazy.

3. Mów to co myślisz.

Czyli jednym słowem miej swoje zdanie.

4. Nie nadawaj każdej ładnej lasce jakiejś urojonej wartości - traktuj ją na równi z sobą.

To o czym trochę wyżej pisałem. Jeżeli poznasz nową pannę to nie wmawiaj sobie "ona musi być moja, jest taka ładna, mądra i w ogóle jest super". Skąd możesz wiedzieć jaka ona jest na prawdę ? Skoro znasz ją dopiero 2-3 dni (chyba, że lecisz tylko na wygląd). Ja np. mam coś takiego (jakieś zboczenie zawodowe), że idąc z nowo poznaną dziewczyną na randkę zwracam dużą uwagę na to jak mówi i czy poprawnie używa języka polskiego. Jeżeli zaciąga jakąś wiejską gwarą (np. ja żem, czymać itd.) lub też niepoprawnie mówi (np. wziąść) to już od razu wiem, że z nią wspólnego języka nie znajdę (nawet jeżeli będzie to najładniejsza dziewczyna na Ziemi), a rozmowa z nią będzie mnie wręcz irytować.

Pozdrawiam i życzę sukcesów w podrywaniu.
 
 
slawcio99 




Pomógł: 5 razy
Informacje:
Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 168

Profil:
Wysłany: 2010-07-05, 16:48   

Dobra, krótko i treściwie.

muku napisał/a:
po prostu boje się

Brakuje ci mocnych jaj :P

wrazliwy90 napisał/a:
ale nie byłem pewny

To samo co wyżej :P :P

Chcesz coś zmienić ale...
wrazliwy90 napisał/a:
... czuję że będzie kolejną dziewczyną z którą nic bardziej nie pójdzie do przodu

Bo się nie zmienisz. Dalej będzie brakować jaj :P :P :P

wrazliwy90 napisał/a:
Rola maskotki mi nie odpowiada

Dopóki będziesz robił to samo co zawsze to będziesz otrzymywał to samo co zawsze. Wniosek ?? bez zmian wszystko będzie dalej po staremu :-(

wrazliwy90 napisał/a:
Zauważyłem że im bardziej się staram tym bardziej nie wychodzi. Im częściej pisze, zainteresuje się to spotyka mnie brak zainteresowania. A jak już nie pisze i nie odzwzywam się to po jakims czasie same piszą w stylu co słychać albo czemu już do mnie nie piszesz.


" Miej wyjebane, a będzie ci dane."

wrazliwy90 napisał/a:
Nie zmienie całkiem swojego charakteru grzecznego chłopca romantyka.

hm...
wrazliwy90 napisał/a:
...Chce po prostu troche lepiej umieć obchodzić się z dziewczynami


To tak jak nie chcesz zmieniać silnika w maluchu i wygrać wyścig, ale...

wrazliwy90 napisał/a:
...liczę na wasze większe lub mniejsze wskazówki. Liczę że mi pomożecie.


Wskazówka ? Jesteś w takim położeniu, że albo zmiany, albo dalej będziesz stał jak słup w miejscu. Wóz, albo przewóz. Dwóch rzeczy nie połączysz, więc wybieraj :) Więc bez zmiany silnika nie będziesz lepszy.

*Maluch z silnikiem to tylko taka aluzja dla przykładu. Silnik= twoje myślenie,osobowość IG, OG, stereotypy i wszystkie inne śmieci którymi nakarmił cię program społeczny.

No dobra... nie było tak krótko :P :P :P :P
_________________
Ty masz być Sprite ona pragnienie :D !!!
a nie na odwrót tak jak to bywa u AFC :D
 
 
giovanni 




Pomógł: 30 razy
Informacje:
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 337
Skąd: Kraków

Profil:
Wysłany: 2010-07-05, 17:06   

Powoli, powoli...
wrazliwy90, nie chodzi o to, abyś zmieniał swój charakter. Jesteś romantykiem - okej, to super, lubisz pewnie poezje, lubisz filmy z dużą dawką emocji? Super, dlaczego nie?
Nie chodzi o to, byś zmieniał się z romantyka w skurwysyna. Nie chodzi o to, byś rezygnował z jakichś swoich zasad. Chodzi o to, byś nabrał wyczucia w postępowaniu z kobietami. Zrozumiano?
Chodzi o to - pokrótce - by szanować samego siebie nie mniej, niż dziewczynę, która Ci się podoba. Z jakichś powodów jednak to robisz, więc pewnie masz niskie poczucie własnej wartości, wydajesz się gorszy (sam sobie!) od niej i dlatego chcesz ją zdobić dając jej kwiaty itp, "kupując" ją w ten sposób. A nie o to chodzi.

Jakbyś się czuł, gdybyś codziennie dostawał swoje ulubione danie na obiad? Po 3-4 dniach miałbyś go dosyć na całe życie, nie?

Po drugie - jak szanujesz samego siebie, to wiesz, że nie tylko Ty ją musisz zdobywać, ale - i nawet bardziej (!) ona Ciebie. Tak, musisz rozbudzić najpierw jej zainteresowanie (ale nie kwiatami a osobowością, silną ramą, ZDECYDOWANIEM (!!!), byciem liderem) a potem...troszkę odpuścić i dać jej się zdobywać.

Przewartościuj myślenie! Ty masz być nagrodą, heloł!
_________________
Kobiety są jak wino. Im więcej, tym lepiej ;)
 
 
hint87 





Pomógł: 8 razy
Informacje:
Wiek: 23
Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 242

Profil:
Wysłany: 2010-07-05, 18:43   

Rób jak uważasz, jak się spalisz, to wtedy tu wrócisz z innym nastawieniem i będzie sens radzić, a jak się nie spalisz, to szczęśliwego życia życzę :)
_________________
"Jestem naznaczony wieloma bliznami, ale zachowuję też w pamięci chwile,
które nigdy by się nie zdarzyły, gdybym nie znalazł w sobie dość odwagi,
aby przekroczyć pewne granice."
 
 
wrazliwy90 




Informacje:
Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 7

Profil:
Wysłany: 2010-07-05, 23:04   

Nie uważam że kupowanie kwiatka za 4 zł było tak nieodpowiednie po prostu chciałem sprawić jej przyjemność. Co do tej oceny to niestety racja. Często uważam tak że jakas dziewczyna jest dla mnie zbyt fajna nad tym też chce troche popracować. Myśle że mam takie możliwości bo może w innej dziedzinie ale np w sporcie bycie pewnym siebie i liderem mi wychodzi. Gram w nogę i w drużynach młodzieżowych zawsze zawodnicy i trener uważali mnie za lidera, gościa który potrafił zrobić porządek w drużynie i pociągnąć ją do większego zaangażowania. Wiem że to dwie sprawy ale nie w każdej dziedzinie jestem taką ciotą ;p
 
 
pierwszy 




Pomógł: 2 razy
Informacje:
Dołączył: 01 Maj 2009
Posty: 122
Skąd: Wrocław

Profil:
Mój Dziennik: 3740
Wysłany: 2010-07-06, 10:42   

wrazliwy90 napisał/a:
Nie uważam że kupowanie kwiatka za 4 zł było tak nieodpowiednie po prostu chciałem sprawić jej przyjemność.

Znowu to samo:) Wyobraź sobie, że jesteś najładniejszym facetem na tej planecie i każda się do Ciebie dostawia. Robią to na praktycznie te same sposoby załóżmy, że kupują Ci cały czas film (chciałem napisać piwo, ale z tego byś się pewnie za każdym razem cieszył co nie?:P ). Na początku na pewno jest bardzo miło, ale po pewnym czasie zaczynasz zauważać, że te filmy są podobne, takie same i już nie tak rajcujące jak na początku. Co w tedy? Zaczynasz się nadal umawiać z laskami, które są w Ciebie ślepo wpatrzone i kupują Ci cały czas filmy? Nie zaczynasz szukać wyzwania, żeby sobie coś udowodnić!

Na pewno jesteś w czymś zajebiście dobry i jesteś z tego talentu podziwiany i chwalony!
Jakie to jest uczucie gdy znowu słyszysz to samo? Miło a nawet bardzo jak słyszysz to od fajnej laski, ale po pewnym czasie w głowie sobie myślisz "znowu to samo!".

wrazliwy90 napisał/a:
Myśle że mam takie możliwości bo może w innej dziedzinie ale np w sporcie bycie pewnym siebie i liderem mi wychodzi. Gram w nogę i w drużynach młodzieżowych zawsze zawodnicy i trener uważali mnie za lidera, gościa który potrafił zrobić porządek w drużynie i pociągnąć ją do większego zaangażowania. Wiem że to dwie sprawy ale nie w każdej dziedzinie jestem taką ciotą ;p


to potraktuj kobietę jak piłkę (tylko jej nie kop!! :-D ) lub jak zwykłego a potem dobrego kumpla!:)
 
 
wrazliwy90 




Informacje:
Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 7

Profil:
Wysłany: 2010-07-06, 12:10   

Jakbym za każdym razem dostawał żubra to czemu miałbym się nie cieszyć ;p Kolejna rzecz która mnie w sobie irytuje i za którą pewnie też mnie ostro skrytykujecie ;d Na naszym spotkaniu już była chora i jak długo siedzieliśmy pod jej domem w nocy całkiem sie rozchorowała. Chciałem ją odwiedzić na drugi dzień ale nie mogłem więc popisaliśmy troche. Następnego dnia napisałem wieczorem odpisała jednego sms i poźniej już nie. I to mnie irytuje że jak mi odpisuję z opoźnieniem ale nie napisze kilku sms to ja od razu zaczynam się martwić i złościć. Teraz postanowiłem nie pisać jakiś czas.
 
 
Mmefisto 
Wzrokowiec x)




Pomógł: 6 razy
Informacje:
Wiek: 21
Dołączył: 09 Cze 2010
Posty: 105
Skąd: KrK

Profil:
Ulubiony Opener: 48
Wysłany: 2010-07-06, 12:28   

wrazliwy90 napisał/a:
Następnego dnia napisałem wieczorem odpisała jednego sms i poźniej już nie. I to mnie irytuje że jak mi odpisuję z opoźnieniem ale nie napisze kilku sms to ja od razu zaczynam się martwić i złościć. Teraz postanowiłem nie pisać jakiś czas.

Człowieku wyluzuj. Zadzwoń do niej a nie pisz smsów typu Cio tam? jak się czujesz. Jak do dziecka.
Porozmawiaj z nią, zapytaj czy możesz ją odwiedzić.
Zachowujesz się jak 14 letnie dziecko wkurzające się przez to że nie dostanie zabawki.
_________________
Życie jest jak jedna wielka impreza...
Nie pozwól, abyś był na niej kelnerem !

Przez śmiercią masz przed oczami film z całego życia...
Mój będzie tak długi, że nigdy nie umrę :) Mmefistoteles
 
 
giovanni 




Pomógł: 30 razy
Informacje:
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 337
Skąd: Kraków

Profil:
Wysłany: 2010-07-06, 12:29   

wrazliwy90 napisał/a:
I to mnie irytuje że jak mi odpisuję z opoźnieniem ale nie napisze kilku sms to ja od razu zaczynam się martwić i złościć. Teraz postanowiłem nie pisać jakiś czas.

One różnie mają. Moja dziewczyna czasem odpisuje mi z kilkugodzinnym opóźnieniem(albo zdarza jej się zasnać podczas pisania - wtedy rano na 2 dzień ;) ). Wiem, że wygląda to, jakby olewała, ale n 120% wiem, że jej bardzo zależy, po prostu tak ma, że nieraz przez pół dnia nie spojrzy na telefon, tóry leży zagrzebany pod stertą papierów, a ona siedzi w ogrodzie - to taki przykład, może być milion powodów, ale oczywiście Ty sobie wkręcasz - że to dlatego, że ma Cię dość. Dlaczego? Bo masz:

NISKIE POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI

Zrób coś z tym.
_________________
Kobiety są jak wino. Im więcej, tym lepiej ;)
 
 
wrazliwy90 




Informacje:
Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 7

Profil:
Wysłany: 2010-07-06, 17:48   

Jak nad tm pracowac?
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Ogłoszenie: Pierwsza randka - jak się na niej zachować i co robić?
Artykuły by Uncle Uwo 59
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi pierwsza randka
WASZE PROBLEMY 1
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi pierwsza randka ... czy to dobre wyjście ??
Okiem Kobiety.. 7
Brak nowych postów Pierwsza randka z nowo poznaną dziewczyną.
Field raporty 4
Brak nowych postów Pierwsza randka - co zrobić aby była niezapomniana
Artykuły by Uncle Uwo 1

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo.


Inne nasze serwisy:
Forum Ciąża || Mapa Strony || Openery

Reklama:

Uwodzenie Kobiet - Kurs Uwodzenia - Sztuka Uwodzenia - podryw - podrywanie kobiet - uwodzenie
Specjalne Strefy Ekonomiczne || Szkolenia Wrocław || Hotel Karpacz || tapety ścienne || sauny || kobiety || przenośniki
logopeda Bydgoszcz