Wysłany: 2010-06-28, 09:11 Pogodziliśmy się. Jest jeszcze szansa?
Witam. Interesowalem sie kiedys pewna dziewczyna, pisalem juz kiedys o tym na forum. Byla u mnie na sylwestra, mogłem się z nią kochac, ale tego nie zrobilem bo jest dziewica i byla pijana, potem by byly same problemy. Pozniej sie poklocilismy, poniewaz zaprosilem na studniowke moja byla laske (wtedy jeszcze chcialem do niej wrocic). Po 2 miesiacach znow zaczelismy rozmawiac, ale osoby trzecie mówiły rozne plotki w ktore ona niestety uwierzyla i znow nie spotykalismy sie prawie miesiac. W maju znow wszystko wrocilo do normy ( za kazdym razem kiedy bylismy pokloceni to ona pierwsza sie odzywala). W maju wszystko wrocilo do normy, widywalismy sie czesto, ale kiedy u mnie byla miala wciaz do mnie jakis problem, najpierw ze traktuje ją jak przedmiot, potem ze sie do niej dobieram. Znowu sie rozeszlismy, tydzien pozniej na grillu pod wplywem alko powiedzialem przy jej przyjaciolce ze ją kocham, nie mialem juz zamiaru wiecej sie z nia spotykac, ale ta sprawa nie dawala mi spokoju, kumpel powiedzial mi w piatek, ze ona mu wszystko o nas opowiedziala i ze jak uslyszala, ze ją kocham to dała mi jeszcze szanse ale nie odezwalem sie nigdy i tez odpuscila. I tak do wczoraj zadzwonilem, umowilismy sie. Najpierw nie chciala za bardzo rozmawiac, potem widzialem juz jej przeszło, poniewaz zaczela sie wreszcie usmiechac i normalnie rozmawiac. Pod jej domem spytalem czy jeszce sie gniewa, ona powiedziala ze tak, choc widzialem ze klamie. Wymyslilem akcje zeby ją troche rozsmieszyc, zadzwonilem do kumpla (chodzi z jej siostra i byl akurat u nich), zeby wyjrzeli przez okno. Oni wyjrzeli, a ja na kolana i po cichu czy mi przebaczy (umowilismy sie, ze ona powie tak, i im wkrecimy, że wlasnie sie jej oswiadczylem), ale ona zamiast tak, to powiedziala ze mam mowic glosno zeby wszyscy slyszeli, no wiec ja zamiast czy mi wybaczy to czy zostanie moja zona? Tak glosno ze wszyscy slyszeli, po chwili jej matka wyjrzala przez okno, a ja to samo, wszyscy sie smieja, no ale wreszcie powiedzialem czy mi wybaczy i ona powiedziala, ze tak. Wstalismy i moj kumpel, ze teraz buzi, ale powiedzialem ze nie zasluzyla sobie i poszedlem. Po chwili do niej zadzwonilem i powiedzialem, ze mi za to wisi cole, bo mi sie zakwasy porobia od tego kleczenia, smiala sie i zgodzila sie, powiedzialem ze w tygodniu sie umowimy. Jak myslicie mam u niej jeszce jakies szanse? Myslalem, ze traktuje mnie jak kolege, nawet mowila ze kolega nie zachowuje sie tak jak ja wtedy kiedy sie poklocilismy, ale z drugiej strony, jesli myslala ze ja kocham i chciala dac mi jeszcze jedna szanse to chyba nie jestem jej obojetny. Jak myslicie? Czekam na odp.
Po 2 miesiacach znow zaczelismy rozmawiac, ale osoby trzecie mówiły rozne plotki w ktore ona niestety uwierzyla
Wierzy "osobom trzecim" zamiast Tobie?
triple h napisał/a:
czy mi wybaczy
Zaiste wielmożna pani, czy raczyłaby mi pani wybaczyć moje okrutne występki?
Powiedz mi za co? No za co? Że zaprosiłeś byłą laskę na studniówkę? Przecież z tą jeszcze nie byłeś.
triple h napisał/a:
dała mi jeszcze szanse ale nie odezwalem sie nigdy i tez odpuscila
Cóż za łaska!
Czy jest jeszcze szansa? Może i tak, ale moim zdaniem zachowujesz się lekko needy. Weszła Ci w ramę i będzie wchodzić jeszcze bardziej, aż wyciśnie z Ciebie resztki Twojej męskości. Radziłbym poznać nową, nie robiącą problemów dziewczynę. Bo wystarczy się rozejrzeć dookoła, żeby zobaczyć z iloma dziewczynami można nawiązać kontakt. Takie jest moje zdanie, a zrobisz jak będziesz uważał.
_________________ Prawdziwego lidera poznaje się nie po tym jak upada, ale po tym jak wstaje.
Pomógł: 25 razy Informacje: Dołączył: 19 Lip 2009 Posty: 250 Skąd: Pokaz na mapie
Profil:
Wysłany: 2010-06-28, 19:25
Błąd
triple h napisał/a:
tydzien pozniej na grillu pod wplywem alko powiedzialem przy jej przyjaciolce ze ją kocham,
Konsekwencja
triple h napisał/a:
i ze jak uslyszala, ze ją kocham to dała mi jeszcze szanse ale nie odezwalem sie nigdy i tez odpuscila. I tak do wczoraj zadzwonilem, umowilismy sie. Najpierw nie chciala za bardzo rozmawiac,
Tak, jest szansa.Tylko nie zdziwiłbym się jakby te numery zdarzały się co jakiś czas ...
_________________ Carpe Diem. "Korzystaj z życia, zanim ono ciebie wykorzysta." "Życie jest zbyt nudne żeby nie próbować"Lou Ashby.
_________________ "Jestem naznaczony wieloma bliznami, ale zachowuję też w pamięci chwile,
które nigdy by się nie zdarzyły, gdybym nie znalazł w sobie dość odwagi,
aby przekroczyć pewne granice."
Pomógł: 20 razy Informacje: Dołączył: 10 Sie 2009 Posty: 101
Profil:
Wysłany: 2010-06-28, 21:41
Cześć triple h,
Na wstępie przypomnę Ci moje podpowiedzi sprzed paru miesięcy, dotyczące Twojej postawy i stosunku do tej panny :
4. Pokaż się jak facet z jajami a nie pajac, który lata za nią jak z pieprzem w tyłku.
5. Popracuj nad takimi cechami jak: pewność siebie, szacunek dla samego siebie, panowanie nad emocjami.
Cóż, w dalszym ciągu są one aktualne.
Twoja ,,akcja'' w niczym Ci nie pomogła. To nie było poczucie humoru a niestety pajacowanie.
Nie ma to nic wspólne z postawą ,,samca alfa''. Kiedy masz wątpliwości jak należy się zachować, pomyśl co zrobiłby np. James Bond w tym momencie. Czy wyobrażasz go sobie w opisanej przez Ciebie sytuacji? Należy być spontanicznym i Twoja ,,akcja'' byłaby do przyjęcia ale nie w opisanym przez ciebie kontekście wcześniejszego wyznania miłości. Pokazałeś postawę needy.
W dłuższej perspektywie swoją akcją straciłeś w oczach dziewczyny. Ona nad Tobą w pełni panuje. Nie stanowisz dla niej wyzwania. Jesteś łatwym celem. Będzie Cię akceptować, może pozwoli nawet się całować do czasu aż nie znajdzie sobie prawdziwego faceta.
W każdym razie życzę powodzenia. Może trafiłeś na dziewczynę, która uwielbia dramty Szekspira z cyklu ,,Romeo i Julia''. Osobiście jednak w to wątpię.
Triple h, masz 18 lat i powoli nadchodzi czas na przepoczwarzenie się z chłopca w mężczyznę
Pozdrawiam
_________________ "Miej wyjebane a będzie Ci dane"- Ferdi
Def. PRZYJACIEL- osoba, z którą za żadne skarby nie pójdziemy do łóżka- Crespo
Żeby być z kobietą trzeba być mężczyzną- Crespo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum