Pojawił się ktoś inny!!

Wszystko na temat umawiania się z kobietami.

Pojawił się ktoś inny!!

Postprzez sea 2012-02-08, 22:57

Hej, ma problem i wierze, że mi doradzicie.

W wakacje poznałem dziewczynę B. Mieszkamy około 200 km od siebie, więc ciężko budować związek na odległość.
Jednak od wakacji rozmawialiśmy ze sobą dużo. O pierdołach, o poważnych sprawach. Wyznała kiedyś, że się zakochała we mnie i takie tam.
Z uwagi, że jesteśmy daleko i to, że chce mi się jeszcze być singlem nie chciałem budować bliskich relacji, nie mówiłem, że się zakochałam, tęsknie i takie tam.
Spotkaliśmy się dwa razy, w obu przypadkach była to moja inicjatywa. Raz był pretekst odwiedzenia ciotki w tym samym mieście, na dwie godziny się spotkaliśmy na spacer.
Drugi raz zaprosiłem ją do siebie bo miała mnie odwiedzić, ale jakoś nie śpieszyło jej się. Zaprosiłem ją mówiąc coś w stylu "Na pewno nie jest to dla Ciebie nowością, że mnie interesujesz, ale chciałbym Cię bliżej poznać, na odległość to ciężkie i choć miałaś przyjechać to nie wychodzi Ci cały czas... (i takie tam pierdoły)... W takim razie chciałbym Cię zaprosić na randkę.. (konkretna data- 2 tydzień stycznia)" Zgodziła się i przyjechała, co prawda na jedno popołudnie - myślałem, że na noc przyjedzie, ale nie. Mimo wszystko było miło, zrobiłem obiad, była pizgawa, więc zostaliśmy w domu. Rozmawialiśmy, przytulanie, pocałunek(chociaż nie był w zamysłach).
Mieliśmy luźne stosunki, więc rozmawialiśmy o randkowaniu, wspomniałem, że byłem na randce z dziewczyną z sylwestra itp. Była dociekliwa, ale miło to obróciłem w żart.

Sytuacja się obróciła na moją niekorzyść, bo wcześniej to raczej ja byłem na górze, ona się otwierała itp. A mianowicie spotkała dawnego kolegę, z jej miejscowości. (mieszka/studiuje w miejscowości -A, pochodzi z miejscowości - B). I opowiadała mi, że spotkała się z nim w piatek, pozniej zaprosila go do siebie na sobote, oglądali film, przytulili się, ale się ine całowali itd.
No i moi drodzy Bracia w Grzechu, nie wiem co podejść, zazdrość się obudziła i zaczeło mi nagle bardziej zależeć na niej. Pomimo, że się spotykam z inną, łądną, miłą dziewczyną(inną charakterowo od niej) jednak ta mi w głowie mocno siedzi. Rozmawiałem z nią czy chce się z nim wiązać, bo mówiła, że nie chce na odległość, a z nim też byłoby na odległość. Ale również, widzę, że dziewczynie potrzebny jest "ktoś" także sądzę, że może złamać się, jak już tego nie zrobiła. Mamy mniej kontaktu ostatnio.

I teraz prośba o poradę:
- Czy mam sobie ją odpuścić, nie zachowywać się jak pies ogrodnika.
- A może uda się, żeby utrzymać to w relacjach jakie były wcześniej z nadzieją, że jak się przeprowadzi do mojego miasta będzie szansa na coś więcej - tzn musiałbym odpalić tamtego kolesia.
- A może pójść na całość i starać się o nią. Tylko jak? Jeżeli ona nie wychodziła z inicjatywami spotkań(może dlatego, że była przeciwna związkom na odległość)

Dzięki, że chciało Wam się czytać, pozdrawiam i dzięki za rzeczowe porady.
sea
 
Posty: 3
Dołączył(a): 2012-02-08, 14:16
Pomógł/a: 0 razy

Re: Pojawił się ktoś inny!!

Postprzez Bart00 2012-02-09, 00:30

Witam.

sea napisał(a):- Czy mam sobie ją odpuścić, nie zachowywać się jak pies ogrodnika.

Jeżeli Ci na niej zależy, to nie.

sea napisał(a):- A może uda się, żeby utrzymać to w relacjach jakie były wcześniej z nadzieją, że jak się przeprowadzi do mojego miasta będzie szansa na coś więcej

A może i się nie uda. Ona znajdzie faceta i będzie z nim, a Ty dalej będziesz myślał że się uda. Licz się z tym, że i w Twoim mieście może znajść innego.

Według mnie wygląda to tak. Na samym początku daje Ci pierwsze oznaki zainteresowania, ty starasz się być oschły i nie za bardzo chcesz się jej narzucać. Zaczynają się czułe słówka z jej strony, ona jako pierwsza wyznaje Ci uczucia jakie do Ciebie czuje, ale ty starasz się być oschły wobec niej. Na tej randce zaczynasz jej opowiadać o lasce z którą miałeś jakąś tam przygodę. I właśnie w tedy, ona chciała się odegrać na Tobie i wspomniała o jej nowo poznanym facecie. I tak mi się wydaje, że ona chciała w Tobie wzbudzić zazdrość, dlatego zaczęła gadkę o tym gościu.

sea napisał(a):- A może pójść na całość i starać się o nią. Tylko jak? Jeżeli ona nie wychodziła z inicjatywami spotkań(może dlatego, że była przeciwna związkom na odległość)

Jeżeli Ci na niej zależy, to jak najbardziej powinieneś się o nią starać. Musisz spróbować o nią zawalczyć. Jak nie spróbujesz- to się nie dowiesz. Nie wychodziła z inicjatywa, bo właśnie czeka na twój ruch-kobieta czeka na Twoje posunięcie.
Raczej nie sądzę, aby była przeciwna związkom na odległość. Może tak tylko sobie gdybała. ;-)

Tak czy owak, warto spróbować, tym bardziej, że dała Ci do tego podstawę-wykonała pierwsze posunięcie.
Avatar użytkownika
Bart00
 
Posty: 305
Dołączył(a): 2011-11-26, 21:19
Pomógł/a: 33 razy

Re: Pojawił się ktoś inny!!

Postprzez sea 2012-02-09, 01:25

Bart00 napisał(a): Licz się z tym, że i w Twoim mieście może znajść innego.

Jak najbardziej się z tym liczę, dlatego w tym momencie się nie chciałbym z nią wiązać. Z poprzedniego związku na odległość mam wspomnienie, że, gdy się ona przeprowadziła do wawy to wiele się w niej zmieniło.

Bart00 napisał(a):ty starasz się być oschły


To nie do końca tak, że jestem oschły dla niej, ale się nie narzucam.

Bart00 napisał(a): Na tej randce zaczynasz jej opowiadać o lasce z którą miałeś jakąś tam przygodę.

O tamtej lasce wspomniałem wcześniej.

Bart00 napisał(a): Tak czy owak, warto spróbować, tym bardziej, że dała Ci do tego podstawę-wykonała pierwsze posunięcie.

Jakie posunięcie ona wykonała? Czy chodzi o to, że wyznała uczucia? Wiesz, nie jestem pewien jak bardzo poważnie odbierać jej tamto wyznanie, i czy mogłoby być jeszcze aktualne.

Bart00 napisał(a): Jeżeli Ci na niej zależy, to jak najbardziej powinieneś się o nią starać.

Tylko jak??????????
sea
 
Posty: 3
Dołączył(a): 2012-02-08, 14:16
Pomógł/a: 0 razy

Re: Pojawił się ktoś inny!!

Postprzez Bart00 2012-02-09, 02:05

sea napisał(a): Bart00 napisał(a):ty starasz się być oschły



To nie do końca tak, że jestem oschły dla niej, ale się nie narzucam.

O to mi chodziło.


sea napisał(a): Bart00 napisał(a): Tak czy owak, warto spróbować, tym bardziej, że dała Ci do tego podstawę-wykonała pierwsze posunięcie.


Jakie posunięcie ona wykonała? Czy chodzi o to, że wyznała uczucia? Wiesz, nie jestem pewien jak bardzo poważnie odbierać jej tamto wyznanie, i czy mogłoby być jeszcze aktualne.

Tak, o pierwszy krok, który skierowała ku Tobie. Jak może być nie aktualne ha ha :-) no chyba że nie traktuje Cie poważnie, w co nie sądzę.


sea napisał(a): Bart00 napisał(a): Jeżeli Ci na niej zależy, to jak najbardziej powinieneś się o nią starać.


Tylko jak??????????

Najlepszym rozwiązaniem jest umówienie się na kolejne spotkanie. Dzwonisz, umawiasz konkretną datę, konkretne miejsce. Tyle że następnym razem nie staraj się wspominać o Twoich randkach, a tym bardziej wypytywać o jej facetów, bo dalej będzie wzbudzać u Ciebie zazdrość-chyba byś tego kolejny raz nie chciał.
Na spotkaniu spróbuj wzbudzić u niej jak największe emocje. Nie opowiadaj jej o Twoich przeżyciach, co robiłeś na sylwka, czym obecnie się zajmujesz i.t.p. Staraj się aby to ona się na Ciebie otworzyła.

Widzisz, u kobiet tak jest, że gdy stajesz się trzymać dystans wobec niej, to i ona się odsuwa, tylko dlatego, że nie ma do końca pewności co do Ciebie. Musisz dawać jej dowód do tego, aby ona wierzyła w to, że Ci na niej zależy. ;-)

Za ten post autor Bart00 otrzymał podziękowania od:
sea
Avatar użytkownika
Bart00
 
Posty: 305
Dołączył(a): 2011-11-26, 21:19
Pomógł/a: 33 razy

Re: Pojawił się ktoś inny!!

Postprzez sea 2012-02-09, 02:40

Przemyślę wszystko i jeżeli jest jeszcze szansa wtedy się z nią spotkam. Największym problemem chyba jest to czy ja chce związku. Bo inaczej już dawno tak bym to rozegrał. Dzięki za pomoc Bart00
sea
 
Posty: 3
Dołączył(a): 2012-02-08, 14:16
Pomógł/a: 0 razy

Re: Pojawił się ktoś inny!!

Postprzez Lew 2012-02-21, 23:17

Związek na dystans 200km nie ma sensu. Będzie trudny wnioskując z masy relacji innych, a po mojemu to ci powiem że szkoda spędzać życie w izolacji.

Utrzymałbym luźną znajomość, jak się przeprowadzi do twojego miasta to możecie zacząć się spotykać, jak uzna cię za lepszego od swojego faceta to sama go odstawi i będziesz mógł z nią coś zrobić.

Co się tyczy tego że ci na komuś zależy... Ja byłem swego czasu blisko samobójstwa. Głupie to, przesadne i niepotrzebne. Uczucia można odstawić na bok i nie pozwolić im rozwinąć póki nie będzie do tego warunków. Dobrze znać wiele kobiet i mieć w głowie obraz ich uśmiechów do ciebie, przypominasz sobie to w trudnej chwili, spędzasz z nimi miło czas, możesz z którąś zacząć flirtować, możesz poznać nową, a bolące serce szybko znajdzie nową inspirację gdy życie przyniesie coś czego się nie spodziewałeś i nie mogłeś sobie wyobrazić.
Gotowe teksty na podryw i bajery windujące wartość są bez sensu- albo ich nie potrzebujesz, albo nie umiesz użyć tak żeby działały.

Drogi użytkowniku, otrzymawszy poradę napisz nam potem jaki odniosła skutek byśmy też mogli się uczyć.
Avatar użytkownika
Lew
 
Posty: 903
Dołączył(a): 2010-07-12, 10:22
Pomógł/a: 69 razy



  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Autor

Powrót do Randkowanie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości