Cytat Niko Laosa
Rzecz pierwsza. Postrzeganie pozazmysłowe istnieje. Prowadzono
niezliczoną ilość badań na ten temat, rządy największych
mocarstw wydały olbrzymie pieniądze na projekty wykorzystujące
te techniki...
Dlaczego to działa? Odpowiedź zawarłem w moim Wstępie do
programowania rzeczywistości. Modelu dwuwymiarowym.
Kluczowa kwestia polega na tym, że postrzeganie – jako takie –
jest kategorią nadrzędną w stosunku do fizyczności oraz zmysłów.
Postrzeganie nie jest uzależnione od zmysłów – to zmysły są
zależne od postrzegania. Znane nam 5 zmysłów jest fizyczną
manifestacją postrzegania.
Rzecz druga. Czym jest spojrzenie? Uznajmy za jego definicję to,
iż jest dotykiem na odległość. Wzrok jest jednym z najbardziej
zaskakujących zmysłów, w jakie wyposażony jest człowiek.
Okazuje się bowiem, że spojrzeniem można dotknąć nie tylko
fizyczności, ale też emocji, myśli a nawet duszy drugiej osoby.
Sprawdzone osobiście. Możesz przestać czytać, jeżeli tego nie
ogarniasz, nie zamierzam tego wyjaśniać. Umówmy się, że tak po
prostu jest. Na dobrą sprawę nawet nie potrafię tego do końca
wyjaśnić. To po prostu coś, co znajduje odzwierciedlenie w moim
doświadczeniu.
Wiem też, że – na ile zdołałem się o tym upewnić – jest to
ogólnoludzka umiejętność. Każdy posiada zdolność do tak
potężnego wpływu, do tak potężnego przekazu. Możliwości
zaprezentowane przez Derrena Browna nie są nadludzkie, nie są
niczym, czego ktokolwiek inny nie mógłby opanować. I to
właśnie jest... hmmm... ciężko mi znaleźć na to określenie. W
każdym razie jest to dalece różne od tego, co większość ludzi zna
z codziennego życia.
http://www.youtube.com/watch?index=2&fe ... A81E2EC949A tu ciekawy filmik.