przeczytajcie, oceńcie i poradźcie jak możecie :)

Wszystko na temat umawiania się z kobietami.

przeczytajcie, oceńcie i poradźcie jak możecie :)

Postprzez Doon 2011-07-17, 23:35

Witam
Przejde od razu do konkretów. Pare dni temu, wbijam na basen gdzie robi moj kumpel zeby mu troche pomoc. Tego dnia bylo paru mlodszych ratownikow ktorzy musieli robic tam spolecznie. Robilem z kumplem obchod i w pewnym momencie spotkalismy wlasnie taka jedna spoleczna ratowniczke. Kumpel kogos tam opiepszal to ja nie zastanawiajac sie dlugo witam sie z nia przedstawiam itd. Tak po 10 min siedze z kumplem na stanowisku i nagle podchodzi ona. Coś tam mowi my z kumplem odpowiadamy zartobliwie i ona siada obok mnie. Kumpel wychodzi i zostajemy sami. Trwa jakas taka luzna podczas ktorej kilka razy przez przypadek dotykamy się dłońmi ( znaczy ja siedze na brzegu rece pod skosem do tylu zeby sei podepszeć i ona ta sama pozycja i przypadkiem muska moja reke, wiem ze pewnie tylko przypadek ale wole napisac :) ). Po jakims czasie ona musi kajs isc i mowi do mnie "daj na chwile okulary" ja jej podaje a ona wtedy czy moze je pozyczyc i slodka mina. No to ja mow ze nie i banan na ryju. Ona cos tam prosi itd. ale ja dalej twardo chociaz uprzejmie ze nie (spodziewalem sie jakeigos focha czy cos a ona je w koncu oddala i usmiechnieta poszla). Potem podczas tego dnia kumpel i drugi ratownik wiele razy podchodzili tam gdzie ona stala i zagadywali. Po pewnym czasie byla sytuacja ze ona siedzi z dwoma ratownikami na lawce a ja przychodze z kubkiem wody bo bylem akurat nalac. staje za nimi i cos am gadamy. Byly chyba tzry momenty ze ona spogladala na mnie ja na nia i nic nie mowilismy. W koncu ona "po tajniacku" bierze ode mnie kubek i wylewa wode na kumpla obok siebie. Śmiechy chichy on nabiera wody z basenu i wylewa na nia nadal śmiechy a ona bierze resztke wody i chlast na mnie. Śmiechy chichy itd. Potem przechodzac oboko jej stanowiska (kiedy wracalem ze swojego) zatrzymuje sie i zaczyna luzna rozmowe. Trwa ona ostatecznie chyba z 45 minut. Ona mi opowiada o sobie o zainteresowanich (ja ciagle zadaje pytania zeby mowial wiece) az w koncu ja mowi ze wraca do szefa (kumpla) na co ona "już idzesz ?
:("
TEgo samego dnia byla impreza u tego naszego szefa. Po krotce. Ona na poczatku siada obok mnie cala impreze sie mnie trzyma cos tam gadamy wymieniamy sie guma z ust do ust. Potem jedziemy w 5 do skkelpu. Pod sklepem wszyscy wychodza my zostajemy. Jakies tam namietne pocalunki itd. Jedziemy z powrotem i ona mowi zeby jej dal numer. Jakeis tam jeszcze pocalunki i wracamy na bibe. Ona wkrotce wychodzi ja zostaje do rana.
Nastepego dnia pisze do mnie czemu mnie nie bylo na basenie i cos tam piszemy pare esow.
Nastepnego to ja cos tam do neij pisze a wkoncu ona mowi ze po poludniu idzie do kina. Wieczorem dzwonie pytam sie jak tam sie film podobal, ona ze opowie mi w niedziele na basenie. Ja mowie "a wlasnie w niedziele ma byc bardzo ladna pogoda akurat na spacer masz ochote ?" ona ze da mi znac.
Nastepnego dnia usatlamy ze jednak w srode. Od tego momentu ja nie mam zamiaru nic pisac ona tez sie nie odzywa. Zadzwonie we wtorek zeby upewnic sie co do godziny i zeby mi wytlumaczyla ktory to jest przystanek.
Sory ze tak dlugo :D Teraz pytanie jak powinienem zaczac spotkanie i jak daleko powinienem sie posunac. O czym gadac (tzn. czy wspominac impreze) dodam ze nastepnego dnia wyjezdzam na 4 dni.
Z gory dzieki za odp i ze ktos przeczyta do konca :)
Doon
 
Posty: 4
Dołączył(a): 2010-11-16, 18:58
Pomógł/a: 0 razy

Re: przeczytajcie, oceńcie i poradźcie jak możecie :)

Postprzez Merkury1320 2011-07-18, 11:06

Dobrze zacząłeś tą znajomość i oby tak dalej, nie bądz tylko jak otwarta księga, musisz ją troche zaintrygować i nie opowiadać zbyt dużo o sobie, noo napewno nie probuj ją zapraszać do siebie, chyba że sama zaproponuje ;) a o czym gadać to sam wiesz, pokaż że jesteś nieprzewidywalny i zaskocz ją. Pzdr :)
Życie jest jak jedna wielka impreza...
Nie pozwól, abyś był na niej kelnerem !

Przez śmiercią masz przed oczami film z całego życia...
Mój będzie tak długi, że nigdy nie umrę :) Mmefistoteles
Avatar użytkownika
Merkury1320
 
Posty: 329
Wiek: 22
Dołączył(a): 2010-06-09, 21:02
Lokalizacja: KrK
Pomógł/a: 11 razy

Re: przeczytajcie, oceńcie i poradźcie jak możecie :)

Postprzez Doon 2011-07-18, 11:19

Mmefisto dzięki za odpowiedź. Chyba byłem trochę za bardzo otwarty ale skoryguje to teraz. :)
Z racji tego że nie będziemy się widzieć przez te pare następnych dni myslałem żeby zrobić kilka nieprzywidalnych rzeczy aby nie mogła przestać o mnie myśleć do następnego spotkania. Np. niespodziewanie delikatnie ale stanowczo przycisnąć do muru, drzewa czy czegoś tam i namiętnie pocałować, złapać za ręke i poprostu iść dalej. Co myślicie, jakie wy macie sposoby aby "wejść" do mózgu kobiety ?
Aha i jeszcze jedno jak na złość w środe ma bych chu**** pogoda. W takim razie jakie zadaszone miejsce będzie najlpesze kawiarnia, bar ? Nie wiem sami poradźcie. :)
Doon
 
Posty: 4
Dołączył(a): 2010-11-16, 18:58
Pomógł/a: 0 razy

Re: przeczytajcie, oceńcie i poradźcie jak możecie :)

Postprzez Merkury1320 2011-07-18, 11:24

Tak właśnie tak, spraw żeby nie przestawała myśleć o Tobie, bo kobiety właśnie tak mają, trzeba wejść tylko do jej umysło i sprawić żeby myślała "kurde ciekawe co on zaraz zrobi"
a kawiarni nie polecam, może kręgle? przyjemna atmosfera i może się pośmiać:)
Życie jest jak jedna wielka impreza...
Nie pozwól, abyś był na niej kelnerem !

Przez śmiercią masz przed oczami film z całego życia...
Mój będzie tak długi, że nigdy nie umrę :) Mmefistoteles
Avatar użytkownika
Merkury1320
 
Posty: 329
Wiek: 22
Dołączył(a): 2010-06-09, 21:02
Lokalizacja: KrK
Pomógł/a: 11 razy

Re: przeczytajcie, oceńcie i poradźcie jak możecie :)

Postprzez Doon 2011-07-18, 11:34

Niestety do głowy przychodzą mi tylko te dwie rzeczy które napisałem wyżej (mur-pocałunek, złapanie za ręke). Napisz mi jak możesz co ty stosujesz żeby kobiety myślały o tobie jako nieprzewidywalnym. Wiem że nie powinno się używać utartych schematów tylko być szczerym i robić to na co ma się ochotę. Poprostu chcę zobaczyć jakieś przykłady i na ich podstawie coś sam wykombinuje.
P.S Apropo tej otwartej księgi. Sytuacja :
Ona pyta się jakie mam plany na przyszłość (studia, praca itd.)
No i jak tu nie być otwartą księgą skoro pyta wprost ? :D
Doon
 
Posty: 4
Dołączył(a): 2010-11-16, 18:58
Pomógł/a: 0 razy

Re: przeczytajcie, oceńcie i poradźcie jak możecie :)

Postprzez Merkury1320 2011-07-18, 12:41

Na takie pytanie mozesz odpowiedzieć, chodzi mi jednak o tą nieprzewidywalność, nie mówisz jej co będziecie robić np za tydzień, dzwonisz do niej pewnego wieczoru i mówisz: masz godzine i jestem po Ciebie i zabierasz ją w fajne miejsce, na tym polega nieprzewidywalność.
Życie jest jak jedna wielka impreza...
Nie pozwól, abyś był na niej kelnerem !

Przez śmiercią masz przed oczami film z całego życia...
Mój będzie tak długi, że nigdy nie umrę :) Mmefistoteles

Za ten post autor Merkury1320 otrzymał podziękowania od:
Doon
Avatar użytkownika
Merkury1320
 
Posty: 329
Wiek: 22
Dołączył(a): 2010-06-09, 21:02
Lokalizacja: KrK
Pomógł/a: 11 razy

Re: przeczytajcie, oceńcie i poradźcie jak możecie :)

Postprzez Doon 2011-07-18, 13:22

Ok wielkie dzięki za poświęcony czas.
Doon
 
Posty: 4
Dołączył(a): 2010-11-16, 18:58
Pomógł/a: 0 razy



  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Autor

Powrót do Randkowanie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości