Przejde od razu do konkretów. Pare dni temu, wbijam na basen gdzie robi moj kumpel zeby mu troche pomoc. Tego dnia bylo paru mlodszych ratownikow ktorzy musieli robic tam spolecznie. Robilem z kumplem obchod i w pewnym momencie spotkalismy wlasnie taka jedna spoleczna ratowniczke. Kumpel kogos tam opiepszal to ja nie zastanawiajac sie dlugo witam sie z nia przedstawiam itd. Tak po 10 min siedze z kumplem na stanowisku i nagle podchodzi ona. Coś tam mowi my z kumplem odpowiadamy zartobliwie i ona siada obok mnie. Kumpel wychodzi i zostajemy sami. Trwa jakas taka luzna podczas ktorej kilka razy przez przypadek dotykamy się dłońmi ( znaczy ja siedze na brzegu rece pod skosem do tylu zeby sei podepszeć i ona ta sama pozycja i przypadkiem muska moja reke, wiem ze pewnie tylko przypadek ale wole napisac
:("
TEgo samego dnia byla impreza u tego naszego szefa. Po krotce. Ona na poczatku siada obok mnie cala impreze sie mnie trzyma cos tam gadamy wymieniamy sie guma z ust do ust. Potem jedziemy w 5 do skkelpu. Pod sklepem wszyscy wychodza my zostajemy. Jakies tam namietne pocalunki itd. Jedziemy z powrotem i ona mowi zeby jej dal numer. Jakeis tam jeszcze pocalunki i wracamy na bibe. Ona wkrotce wychodzi ja zostaje do rana.
Nastepego dnia pisze do mnie czemu mnie nie bylo na basenie i cos tam piszemy pare esow.
Nastepnego to ja cos tam do neij pisze a wkoncu ona mowi ze po poludniu idzie do kina. Wieczorem dzwonie pytam sie jak tam sie film podobal, ona ze opowie mi w niedziele na basenie. Ja mowie "a wlasnie w niedziele ma byc bardzo ladna pogoda akurat na spacer masz ochote ?" ona ze da mi znac.
Nastepnego dnia usatlamy ze jednak w srode. Od tego momentu ja nie mam zamiaru nic pisac ona tez sie nie odzywa. Zadzwonie we wtorek zeby upewnic sie co do godziny i zeby mi wytlumaczyla ktory to jest przystanek.
Sory ze tak dlugo
Z gory dzieki za odp i ze ktos przeczyta do konca