Pomógł: 2 razy Informacje: Wiek: 26 Dołączył: 10 Maj 2010 Posty: 48
Profil:
Wysłany: 2010-06-14, 13:13 PUA
Wczoraj kupiłem książkę "Szermierka Słowna", i tak czytam, czytam te wszystkie wątki, olej ją, chłodnik, itd. Zacząłem myśleć, dlaczego tak się dzieje. Ano, to forum jest dla ludzi którym brakuje pewności siebie, mają niską samoocenę, i latają za dziewczynami jak koń za owsem. Uczycie jak nabrać dystansu do kobiet. Kobieta jest dodatkiem do życia, a nie jego celem. Wszystko fajnie, ale przeciętny kowalski który pierdzi w stołek, jego pasją jest modelarstwo i picie piwa przy tv, ma samoocenę, jaką ma, jakie ma szanse jak zastosuje chłodnik? Myśle, że cała kwestia PUA, to szanowanie się, prowadzenie ciekawego życia, samemu dla siebie. Czy nie macie wrażenie, że kreujecie stada pozerów?
Cała kwestia, jak zdobyć kobietę swoich marzeń to bądź interesujący, i się szanuj, a reszta przyjdzie z czasem. Ilu ludzi, ma tyle samozaparcia?
_________________ Aby być z kobietą musisz być gotowy ją stracić, w każdym momencie.
Pomógł: 1 raz Informacje: Dołączył: 21 Gru 2009 Posty: 24
Profil: Imię: Łukasz
Wysłany: 2010-06-14, 13:29
Ale czy pozerstwem nazywasz rozwijanie się, wyjście z domu poznawanie i otwarcie się na świat? Wiadomo że znajdą się tacy Kowalscy którzy zamiast uznając to za wskazówki biorą to za przykazania!
Ad. pyt. 1 Chłodnik stosuje się po wzbudzeniu mocnego zainteresowania to nagłe zejście z przewidywanej drogi co potęguje ciekawość kobiety. Nie możesz zacząć od razu stosować chłodnika, bo co będziesz chłodził?
Ad pyt. 2 A ile ludzi dąży do swoich marzeń , ile naprawdę tego chce ,ilu potrzebuje to nie jest co zrobisz bo masz taką zachciankę tego musisz pragnąć musisz chcieć być inny a reszta forumowiczów pomoże Ci, zresztą co tak motywuje jak kolejne sukcesy?
Profil: Imię: Niecodzień
Mój Field Raport: 1156
Mój Dziennik: 788
Wysłany: 2010-06-14, 14:09
Wiesz... problem z PUA w ogóle polega na tym, że jest to "taktyka" postrzegana jako jednowymiarowa, a jest zupełnie inaczej. Nie ma rad uniwersalnych, nigdzie takich nie znajdziesz. Są różne poziomy uwodzenia, uwodzicieli i uwodzonych kobiet. Chłodnik świetnie zadziała na 25-latkę, ale może kompletnie nie wypalić na 18-scte. PUA powie, żeby kobiety olewać, ale dla przeciętnego koleżki tak wygląda każdy dzień... i gdzie tu logika?
Człowiek rozwija się etapami! Nie da się od razu zdobywać rekordów, jeśli nie przejdzie się przez pewne fazy. Ludzie, którzy rzucają się na głębokie wody uwo uzyskują to co polscy politycy, którzy na problemy naszego kraju próbują wdrażać rozwiązania krajów zachodnich zamiast zastosować te, które sprawdziły się w krajach o podobnej do naszej sytuacji - uzyskują gó*wno.
Teraz zaprzeczę sobie troszkę, bo stwierdzę, że jest jedna taka rada uniwersalna - bycie sobą. O to warto walczyć, ale wywodu tutaj robić nie będę .
_________________ A! No i jeszcze jedno! Weź się uśmiechnij ! No i jako bonus dam klucz do sukcesu: c10h12n2o + c9h13no3... TADAM!
Pomógł: 61 razy Informacje: Dołączył: 04 Wrz 2008 Posty: 843
Profil:
Wysłany: 2010-06-15, 16:21
omnibus napisał/a:
rzeciętny kowalski który pierdzi w stołek, jego pasją jest modelarstwo i picie piwa przy tv, ma samoocenę, jaką ma
A kto Ci każe taki być. Rozwijaj się, stwórz attract, potem COMFORT, coś nie zadziała to chłodnik, ale jak masz attract. Jak jesteś cipą to kobieta to widzi i nie będzie zamierzała odzywać się pierwsza to kowalskiego, który jest cipą. Szermierkę słowną czytałem. Fajna książka.
Człowiek, który ma ramę, pewność siebie taką, że bije od niego światło spowoduje, że kobiety będą same się się do niego odzywać a podczas chłodnika będą podcinać sobie żyły. Oczywiście wszystko wyolbrzymiłem . Człowiek, który potrafi odczytać czy zrobił na kobiecie wrażenie czy nie potrafi też zastosować chłodnik w odpowiednim momencie.
_________________ "Miej wyjebane a będzie Ci dane"- Ferdi
Def. PRZYJACIEL- osoba, z którą za żadne skarby nie pójdziemy do łóżka- Crespo
Żeby być z kobietą trzeba być mężczyzną- Crespo
Czy nie macie wrażenie, że kreujecie stada pozerów?
Owszem! Mam takie wrażenie i dlatego rzadko teraz wchodzę na fora o uwodzeniu.
Ktoś kto zajmuje się PUA powinien zdać sobie sprawę (a czym prędzej tym lepiej) co jest tak naprawdę w tym wszystkim istotne! A istotne nie są techniki, BL, openery, rutyny itd. To jest tylko dodatek (moim zdaniem zbędny )! Istotne jest to jaki jesteś, co o sobie myślisz i jakie są pobudki do twoich działań. Najważniejsze w PUA jest to, żebyś zdał sobie sprawę, że Ty też możesz uwodzić i najlepiej, żebyś zaczął od zaraz! oraz to, żebyś uświadomił sobie, że powinieneś się czuć ze sobą dobrze bez względu na to jaki jesteś. I jeszcze jedna bardzo istotna sprawa: trzeba się zastanowić nad tym czy rozwijamy się dla siebie czy dla kogoś (czyt. dla dziewczyn)? Jeżeli kupujesz sobie drogie ciuchy, poprawiasz swój lifestyle, uczysz się technik i rutyn, poprawiasz swój BL itd. to tak naprawdę cały czas robisz to dla dziewczyn, a nie dla siebie, czyli automatycznie stajesz się needy (i jednocześnie pozerem jak to trafnie określiłeś)...
smiler napisał/a:
Teraz zaprzeczę sobie troszkę, bo stwierdzę, że jest jedna taka rada uniwersalna - bycie sobą. O to warto walczyć, ale wywodu tutaj robić nie będę .
Właśnie!
_________________ W każdej "prawdzie" jest tylko część rzeczywistości
Pomógł: 61 razy Informacje: Dołączył: 04 Wrz 2008 Posty: 843
Profil:
Wysłany: 2010-06-21, 09:19
Elmo napisał/a:
Owszem! Mam takie wrażenie i dlatego rzadko teraz wchodzę na fora o uwodzeniu.
Ktoś kto zajmuje się PUA powinien zdać sobie sprawę (a czym prędzej tym lepiej) co jest tak naprawdę w tym wszystkim istotne! A istotne nie są techniki, BL, openery, rutyny itd. To jest tylko dodatek (moim zdaniem zbędny )! Istotne jest to jaki jesteś, co o sobie myślisz i jakie są pobudki do twoich działań. Najważniejsze w PUA jest to, żebyś zdał sobie sprawę, że Ty też możesz uwodzić i najlepiej, żebyś zaczął od zaraz! oraz to, żebyś uświadomił sobie, że powinieneś się czuć ze sobą dobrze bez względu na to jaki jesteś. I jeszcze jedna bardzo istotna sprawa: trzeba się zastanowić nad tym czy rozwijamy się dla siebie czy dla kogoś (czyt. dla dziewczyn)? Jeżeli kupujesz sobie drogie ciuchy, poprawiasz swój lifestyle, uczysz się technik i rutyn, poprawiasz swój BL itd. to tak naprawdę cały czas robisz to dla dziewczyn, a nie dla siebie, czyli automatycznie stajesz się needy (i jednocześnie pozerem jak to trafnie określiłeś)...
Chodzi po prostu o rozwój i o bycie najlepszą wersją samego siebie.
Elmo napisał/a:
Jeżeli kupujesz sobie drogie ciuchy, poprawiasz swój lifestyle, uczysz się technik i rutyn, poprawiasz swój BL itd. to tak naprawdę cały czas robisz to dla dziewczyn, a nie dla siebie, czyli automatycznie stajesz się needy (i jednocześnie pozerem jak to trafnie określiłeś)...
Co Ty gadasz? To zapuść włosy i brodę do kostek, nie myj się i chodź 5 lat w tych samych rzeczach. Żeby mieć związek DLA SIEBIE, czy SEX DLA SIEBIE nie dla kobiet, to trzeba w siebie zainwestować. Prawda jest taka, że bez drugiej połówki człowiek czuje się samotny i niewiele warty.Tak jest zaprojektowana ludzka psychika, po to abyśmy bezustannie przedłużali gatunek. Czy interesujemy się PU czy nie to i tak jesteśmy częścią tego systemu, który stworzyła natura i to ona nas pcha do tego aby się rozwijać, aby znaleźć jak najlepszą partnerkę i jak najlepiej wychować potomstwo, zachować nazwisko. Jak nie będziemy mieli dzieci to znów wieku 60-70 lat będziemy samotni i będziemy się czuć nic nie warci, nikt nam nie pomoże... Musimy pracować nad sobą poprawiając swoje IG, BL itd. aby mieć więcej satysfakcji z życia. PU ma być oderwaniem od programu społecznego, który mówi nam, że dla kobiet trzeba być wiecznie miłym i wiecznie się podlizywać, ale PU to tylko inny program, w który sami na własne życzenie się pchamy.
Elmo, nie wierzę, że odkąd zainteresowałeś się tematyką uwodzenia nie zmieniłeś nic w swoim życiu. Nawet nie pisz takich rzeczy bo to będzie fałsz. Każdy kto chce być PUA musi bezustannie dążyć do doskonałości. Można też być łajzą i nic z sobą nie robić i mieć pretensję wyłącznie do kobiet, że nam się nie układa.
_________________ "Miej wyjebane a będzie Ci dane"- Ferdi
Def. PRZYJACIEL- osoba, z którą za żadne skarby nie pójdziemy do łóżka- Crespo
Żeby być z kobietą trzeba być mężczyzną- Crespo
Pomógł: 18 razy Informacje: Dołączył: 26 Lip 2008 Posty: 243
Profil:
Wysłany: 2010-06-21, 16:45
Crespo napisał/a:
Chodzi po prostu o rozwój i o bycie najlepszą wersją samego siebie.
Prawda jest taka, że bez drugiej połówki człowiek czuje się samotny i niewiele warty.Tak jest zaprojektowana ludzka psychika, po to abyśmy bezustannie przedłużali gatunek. Czy interesujemy się PU czy nie to i tak jesteśmy częścią tego systemu, który stworzyła natura
Brawo PUA to odnalezienie swojej wartości.Spójrz jakie to całe PUA jest teraz modne, niedługo kursy uwodzenia będą reklamowane razem z proszkiem do prania.
Stary jeżeli ty kupujesz ciuchy dla kogoś, uczysz się uwodzenia (uczysz to złe słowo, poznajesz świat interakcji men-women) dla kogoś to na bank nie znasz swoje wartości jesteś jak ta banda AFC z klubów co jak modne będą buty ferrari(boże co za wiocha), to je wszyscy na dicho założą.Pędzisz w machinie-znałem wielu gości którzy uwodzili bo trzeba mieć pannę, bo kumple mają a ja nie mam(zatracali się sami w sobie).Mnie PUA nauczyło dwóch rzeczy: asertywność!!!I to, że nie jestem dnem co całe życie o sobie myślałem (skakałem wokół innych licząc na ,to że będę z nimi równy, że będę wśród nich).Tak naprawdę ,to nie nauczysz się bycia facetem z książek i z artykułów ,bycia facetem nauczy cię tylko "uczestnictwo w życiu", a PUA -i cała filozofia z tym związana, to tylko bodziec do działania,do tego żebyś zaczął coś robić walczył o siebie, w PUA przez praktykę zaczyna rozumieć się teorię.I tylko ludzie chcący coś zmienić w swoim życiu, zawalczyć o coś będą, mieli w swoim życiu takie chwile że "...ej to prawda ,zajarzyłem o co chodzi zrobiłem to nie świadomie, ale zrobiłem tak jak Uncel napisała w swoim artykule-to są te wspaniałe momenty olśnienia).Ludzkich zachowań, nie da się opisać funkcją i przedstawić na wykresie PUA -uczy 6-tego zmysłu, uczy takiej cholernej intuicji do kobiet.Tak jak wyczuwasz, że ktoś cię kłamie, że zdasz egzamin, że ktoś cię nie lubi( to się czuje).Dobry PUA to taki Papa smerf mądry spokojny, opanowany,doświadczony i o wielkiej intuicji, inne smerfy darzą go szacunkiem.
[ Komentarz dodany przez: Ferdi: 2010-06-21, 23:55 ]
podoba mi sie ten wpis;)
_________________ Wszystkie siły sprzeczne
Zakodowane w czasie
Nie zwaliły mnie z nóg
A wzmocniły trwale
Wzmocniły trwale na czas
Pomógł: 25 razy Informacje: Dołączył: 19 Lip 2009 Posty: 250 Skąd: Pokaz na mapie
Profil:
Wysłany: 2010-06-21, 20:20
Elmo napisał/a:
Jeżeli kupujesz sobie drogie ciuchy, poprawiasz swój lifestyle, uczysz się technik i rutyn, poprawiasz swój BL itd. to tak naprawdę cały czas robisz to dla dziewczyn, a nie dla siebie, czyli automatycznie stajesz się needy (i jednocześnie pozerem jak to trafnie określiłeś)...
Tak, a będąc dziewczyną powiesz "tak naprawdę cały czas robisz to dla facetów" .
Ciężko sprecyzować.Taka nasza natura.Robimy to dla siebie, dla innych.
Jeśli ktoś jest na tyle głupi i da robić z siebie robota to taka jednostka jest na odstrzał.Zresztą na tym forum nikt nie daje gotowców tylko rady !Rady jak pracować nad sobą aby być lepszą wersją samego siebie !
_________________ Carpe Diem. "Korzystaj z życia, zanim ono ciebie wykorzysta." "Życie jest zbyt nudne żeby nie próbować"Lou Ashby.
Pomógł: 61 razy Informacje: Dołączył: 04 Wrz 2008 Posty: 843
Profil:
Wysłany: 2010-06-22, 00:21
Zgadza się Martyn. PU to bodziec do pracy nad samym sobą. Kupujemy ciuchy itd. żeby być bardziej pewnymi siebie ale też po to aby mieć lepsze wyniki w uwodzeniu; nawet ta nasza pewność siebie nie jest taka nasza, bo eksponujemy ją ludziom. Rutyny, BL itd. są potrzebne, jest to tylko jeden z elementów systemu.
MartynPU nie tylko Tobie podniosło samoocenę. Tak samo było ze mną i ze wszystkimi ludźmi, którzy zrozumieli ideę bycia PUA. Co do ciuchów: stroimy się dla siebie i dla innych. Każdy kto poważnie zainteresował się tematyką uwodzenia dorzucił też do Inner Game Outer Game i styl. Wszystko łączy się w spójną całość.
Martyn napisał/a:
znałem wielu gości którzy uwodzili bo trzeba mieć pannę, bo kumple mają a ja nie mam(zatracali się sami w sobie)
Bo nie umieli uwodzić. Przez tych ludzi nie przemawia schemat tylko natura i pociąg. Jeżeli ktoś zna swoją wartość to będzie miał w dupie takie teksty i będzie robił swoje. Prędzej czy później nawet najbardziej zatwardziałego singla zabije samotność, bo nasza natura potrzebuje drugiej osoby. Jesteśmy istotami społecznymi. Każdy może pierdolić że ubiera się modnie tylko dla siebie, ale to zwykłe pierdolenie. Czy będąc na bezludnej wyspie, mając modne ciuchy dbalibyśmy o swój wizerunek? Nie! Wygląd jest jednym z elementów, który warunkuje naszą pewność siebie bo ona daje nam swobodę działania wśród ludzi, czy nam się to podoba czy nie.
Zobaczcie ile kobiety wkładają czasu, energii i pieniędzy w swój wygląd a robią to wyłącznie dla nas- mężczyzn i dla podniesienia swojej samooceny, która daje im wyżej wspomnianą swobodę w działaniu na różnych płaszczyznach życia. Wygląd nie jest podstawą, nigdy nie był i nie będzie ale nie można nam się w tej materii zaniedbywać.
PU to produkt a jego pomysłodawcą jest matka natura, nabywcami są AFC, którzy nie radzą sobie w życiu a też chcą mieć kogoś z kim będzie im się dobrze żyło i z kim będą mieli satysfakcję.
Tak naprawdę ktoś kto chciałby uczyć uwodzenia powinien napisać porządną tysiąc stronicową książkę, zatytułowaną "Biblia samorozwoju z elementami PU"
_________________ "Miej wyjebane a będzie Ci dane"- Ferdi
Def. PRZYJACIEL- osoba, z którą za żadne skarby nie pójdziemy do łóżka- Crespo
Żeby być z kobietą trzeba być mężczyzną- Crespo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum