Rozstanie po ponad 2 latach.

Jak zerwać z dziewczyną? Jak radzić sobie, gdy ona z Tobą zerwie?

Re: Rozstanie po ponad 2 latach.

Postprzez naswiezo 2012-01-18, 18:58

Zmień numer! Nie pytaj o jej. Może to Ci ułatwi sprawę, albo po prostu nie odzywaj się. Obraź się! W końcu zrobiła Ci taką rzecz, daj sobie spokój. Honoru miej trochę, i wypracuj szacunek do siebie!
naswiezo
 

Re: Rozstanie po ponad 2 latach.

Postprzez kongo 2012-01-26, 17:44

I jak dajesz radę?
kongo
 

Re: Rozstanie po ponad 2 latach.

Postprzez Cigano 2012-01-30, 23:40

To jest jakiś hardcore to co przeczytałem... Pamiętam, jak rok temu rozstałem się z panną to za nią biegałem też, ale tutaj to jakaś skrajność. Dobrze, że jesteś szczery chociaż.
Cigano
 
Posty: 14
Dołączył(a): 2012-01-30, 23:04
Pomógł/a: 0 razy

Re: Rozstanie po ponad 2 latach.

Postprzez chrisbp 2012-02-15, 00:25

No i powrót po długim czasie...
Faktycznie, miała innego. Zaczęła z nim pisać na sam koniec naszego związku, wtedy to był faktycznie kolega, ale jak się dowiedział, że rozstała się ze mną to zerwał automatycznie ze swoją dziewczyną (po 2 latach) i zabrał się za moją. Ona go poznała 3 lata temu na imprezie i zakochała się, wtedy wymienili się numerami. Tyle że on nie był na nic gotowy i zmienił numer, przestał się odzywać, co ona w pewien sposób przeżyła. Odezwał się do niej pod koniec naszego związku, jak ponownie zmienił nr i pokłócił się z dziewczyną, a że ona kochała go wcześniej to mu z miejsca uległa - taka jest jej wersja. Powiedziała ze ceni w nim to że nie zawsze jest dostępny, bo pracuje i że nie może być na jej zawołanie ale ma dla niej czas. Mieszkają niedaleko, on ma pracę, auto, ale powiedziała że nie ma to dla niej żadnego znaczenia, że chodzi jej tylko o to żeby ją kochał. Zrobiła się niesamowitą zołzą, stanowczą, bez zahamowań (przykład - idzie przez pasy na ulicy, jedzie auto, a ona wchodzi i mówi "ten samochód ma się zatrzymać bo ja chcę przejść i bez dyskusji"). Powiedziała że go kocha i że jest z nim szczęśliwa (5 marca mijają u nich 2 miesiące, podobno jeszcze nawet do łóżka nie poszli). Moi znajomi pytali jej czy jeszcze w pewien sposób mnie kocha, zawsze odpowiada to samo - "nie wpierdalajcie się" i "to nie wasza sprawa" - dosłownie. Ale rozmawiał z nią mój dobry przyjaciel, to jemu powiedziała, że jeszcze coś czuje, bo jednak to były prawie 2 lata i że jeszcze myśli, ale przez to że unika spotkań ze mną to zapomina. Dzwoniła na moje urodziny, porozmawialiśmy sobie, spytałem czy to materiał na męża, odpowiedziała że nie może tak powiedzieć o kimś z kim jest ledwo prawie 2 miesiące, ale nie wie też czy obecnie chce się ustatkować. Koleżanka, która zna sytuację mówi, że ona traktuje mnie jak koło ratunkowe - ma niby kogoś, ale "trzyma" mnie na wszelki wypadek, jakby z nim się nie udało, bo jestem uległy.

No i co wy o tym wszystkim myślicie?
chrisbp
 
Posty: 11
Dołączył(a): 2011-12-31, 01:44
Pomógł/a: 0 razy

Re: Rozstanie po ponad 2 latach.

Postprzez Cigano 2012-02-15, 01:26

A co Ty o tym wszystkim myślisz? Wiedząc, że ma innego gościa, że jesteś uległy. Gdyby chciała wrócić np. za 2 miesiące, albo jeszcze lepiej- powiedziałaby wprost jeśli mi z nim nie wyjdzie to wtedy będziemy razem. Zgodziłbyś się? tak szczerze.
Cigano
 
Posty: 14
Dołączył(a): 2012-01-30, 23:04
Pomógł/a: 0 razy

Re: Rozstanie po ponad 2 latach.

Postprzez chrisbp 2012-02-15, 01:28

Uważajcie mnie za kogo chcecie, ale...tak. Bo ją kocham.
chrisbp
 
Posty: 11
Dołączył(a): 2011-12-31, 01:44
Pomógł/a: 0 razy

Re: Rozstanie po ponad 2 latach.

Postprzez chrisbp 2012-02-15, 23:16

Chciałem tylko wiedzieć co na ten temat sądzi reszta?
chrisbp
 
Posty: 11
Dołączył(a): 2011-12-31, 01:44
Pomógł/a: 0 razy

Re: Rozstanie po ponad 2 latach.

Postprzez Cigano 2012-02-16, 00:17

Że nie myślisz racjonalnie, masz niskie mniemanie o sobie i tak na prawdę gdybyś miał możliwość wyboru między innymi dziewczynami to nie wiem czy byś tak myślał. Ty sobie tą drogę zamykasz. Ja też tęsknię za ex, ale jak inni mają Cię szanować skoro sam tego siebie nie szanujesz?

Musisz się wziąć w garść, po prostu musisz.
Wiem przez co przechodzisz bo rok temu tez tak miałem - latałem za była dziewczyną i traktowała mnie czasem jak śmiecia. Dziś oczywiście tego żałuję, Ty też kiedyś będziesz. Uwierz mi będziesz!!

Dlaczego uważasz, że to ta jedna? Poznaliście się na przykład w szkole, to pomyśl jaka jest szansa, że spotkałeś wtedy właśnie tę jedyną dziewczynę na całe życie, spośród setek milionów innych?Więc albo jesteś jeszcze większym farciarzem niż Ci goście co wygrywają w Euromilions albo się po prostu mylisz.

Bardzo bym chciał dać Ci złoty środek, przepis abyś był z nią szczęśliwy, ale jedyną osobą która Cie uszczęśliwić jesteś Ty. Musisz zaakceptować to co się stało i albo: a) będziesz dalej myślał jak myślisz = czuł jak się czujesz = nie będziesz z nią lub b) zaczniesz pracować nad sobą = będziesz czuł się lepiej to Ci gwarantuje = może, powtarzam MOŻE z nią będziesz bo tego Ci nikt nie zagwarantuje. Ale nawet jeśli w opcji "a" ona by wróciła do Ciebie do wróci do czego? tego samego gościa z którym się rozstała?

Do mnie panna wróciła i rozstałem się z nią znów. Lepiej ucz się na cudzych błędach.
Łatwo powiedzieć trudno zrobić, wiem o tym, ale pomyśl jeśli nie wprowadzisz zmian to będzie ono takie jak teraz do końca. Chcesz tego?
Cigano
 
Posty: 14
Dołączył(a): 2012-01-30, 23:04
Pomógł/a: 0 razy

Re: Rozstanie po ponad 2 latach.

Postprzez chrisbp 2012-02-16, 17:05

No dobra, czy można COŚ zrobić żeby sama chciała wrócić nawet jeśli ma innego? Podobno jest z nim niesamowicie szczęśliwa, przynajmniej tak mówi.
chrisbp
 
Posty: 11
Dołączył(a): 2011-12-31, 01:44
Pomógł/a: 0 razy

Re: Rozstanie po ponad 2 latach.

Postprzez Cigano 2012-02-16, 23:54

Hehe, każdy by chciał znać taki sposób. Ja kupiłem 3 poradniki "jak odzyskać ex" za w kupę kasy i powiem Ci, ze one tez nie gwarantują sukcesu...

Co do bycia szczęśliwą to prawie zawsze Ci tak powie laska. Jeśli by powiedziała, że nie jest szczęśliwa wtedy to mógłby być znak, że chce żebyś coś z tym zrobił.

Np. mężatki jak mówią że są nie szczęśliwe to oznacza to w 95% jedno...

Ale Tobie powiedziała, że jest więc: albo faktycznie jest, ale ściemnia, ale Ci tego nie powie bo nie chce żebyś to Ty ją uszczęśliwił.

Jedyną rzeczą jaką możesz zrobić żeby wróciła to pokazać jej, że jesteś lepszy od tego co ma. NIE MA innego wyjścia.

Nie wiem, czy miałeś kiedyś tak, że znałeś jakąś dziewczynę i nie zwracałeś na nią uwagi, ale po np. 3 latach stwierdzasz kurcze to niezła laska...
Ty masz się stać taką laską.

Mi panna zawsze powtarzała, że jestem najlepiej obierającym się i zbudowanym kolesiem jakiego zna i że jej koleżanki też tak mówią. Oczywiście będąc z nią to się zmieniło. Mniej ćwiczyłem, olewałem treningi, przytyłem, chodziłem dużo gorzej ubrany.

Stań się kimś lepszym, uwierz mi, że to działa bo ja przez to przeszedłem już. Olałem to i teraz znów wracam. Gdyby nie odeszła to bym pewnie dalej się zapuszczał...

Przejrzyj swoje posty i zobacz jak TY się zachowywałeś. Tak nie może być z 2 powodów. Po 1 jesteś facetem, po 2 jak pewnie zauważyłeś nie ma efektu.
Cigano
 
Posty: 14
Dołączył(a): 2012-01-30, 23:04
Pomógł/a: 0 razy

Poprzednia strona


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Autor

Powrót do Rozstania



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości