przez Lew 2012-02-21, 23:03
Kobiety wartej uwagi nie interesuje czy jeździsz autobusem czy masz Ferrari Scuderia.
Krzysztof Król podaje nawet że będąc bardzo dobrze sytuowanym dobrze jest mieć jakiś starszy, nieciekawy samochód żeby się nie popisywać i jednocześnie mieć pewność wiadomo czego.
Sugar ci wszystko wyjaśniła jak to wygląda z jej perspektywy, natomiast osobiście wyznaję etos że mój samochód świadczy o mnie. Nieważne ile jest warty i ile ma lat, byle by był czysty w środku i w miarę dobrze utrzymany... (nie dziurawy i nie stanowiący zagrożenia). Jeżdżę samochodem który w pewnych kręgach (takich rynsztokowych) jest pośmiewiskiem, ale żadna fajna kobieta nie traktowała mnie źle z powodu samochodu... To było bez znaczenia. Liczysz się ty i twój charakter, nie przedmioty. Jeżeli ktoś ocenia cię przez pryzmat tego jak nowy i drogi samochód posiadasz... Wygarnij mu za płytki materializm i szukaj lepszych ludzi.
Gotowe teksty na podryw i bajery windujące wartość są bez sensu- albo ich nie potrzebujesz, albo nie umiesz użyć tak żeby działały.
Drogi użytkowniku, otrzymawszy poradę napisz nam potem jaki odniosła skutek byśmy też mogli się uczyć.
| Za ten post autor Lew otrzymał podziękowania od: |
Bart00