Spotkanie numer trzy - wątpliwości

Wszystko na temat umawiania się z kobietami.

Spotkanie numer trzy - wątpliwości

Postprzez Gabriele 2011-11-03, 20:24

To jest mój pierwszy post na forum, dlatego chciałem wszystkich przywitać bardzo serdecznie ;).

Postaram się pisać krótko i zwięźle. Zacznijmy od tego że mam 25 lat i jestem 2 miesiące po zakończeniu 7-letniego związku, jeżeli to ma jakieś znaczenie. Dziewczynę, z którą się teraz spotykam poznałem pod koniec czerwca na weselu(wtedy jeszcze byłem w związku). Tak się, złożyło że na weselu siedziała obok nas ze swoim niedoszłym partnerem (niedoszły bo nie umiał się zachować, ale mniejsza o to;)). Generalnie dobrze się nam rozmawiało i to było na tyle w kwestii wesela. Po tym jak mnie moja EX zrobiła po całości z moim EX przyjacielem, należało się jak najszybciej otrząsnąć i poszukać nowej partnerki. Problem polegał na tym że nie miałem bladego pojęcia ani skąd ona jest, co robi, ani nie miałem żadnego numeru telefonu/gg/facebooka/nk itd... Po przestudiowaniu wszystkich gości weselnych udało mi się ustalić że na tym weselu była jej przyjaciółka, którą na szczęście znam i od niej zdobyłem numer telefonu. Dodam tylko że owa przyjaciółka dała mi do zrozumienia że jej koleżanka nie szuka na razie nikogo.

Mimo to postanowiłem nie czekać i wysłać sms'a zaczepnego. Generalnie spytałem czy mnie pamięta z wesela i czy by miała ochotę umówić się na kawę. Po krótkim czasie odpisała i się zdziwiłem że mnie pamiętała, a tym bardziej wyraziła chęć spotkania. Spotkaliśmy się na mieście i poszliśmy do kawiarni. Po kawie oboje trochę zgłodnieliśmy i postanowiliśmy coś zjeść, a do tego wypić wino bo nam się bardzo dobrze rozmawiało. Nie zdążyłem się obejrzeć, a minęło 5 bitych godzin. Postanowiliśmy zakończyć to spotkanie bo było grubo po północy. Tutaj wiem że popełniłem błąd bo niestety wziąłem rachunek na siebie. Następnie pożegnaliśmy się i pojechaliśmy w swoje strony (ja głupi chyba popełniłem kolejny błąd bo nie zaproponowałem kolejnego spotkania od razu). Oczywiście noc pełna przemyśleń i dzięki temu trafiłem na Wasze forum, które w całą noc przerobiłem :P.

Na następny dzień wysłałem sms'a z propozycją kolejnego spotkania, na które również bez problemu wyraziła chęć. Tylko tym razem starałem się być trochę tajemniczy i napisałem że się trochę poruszamy zamiast siedzieć w kawiarni. Do czasu spotkania, które miało się odbyć po 2tyg - nie odzywała się. Także przed spotkaniem nr 2 założyłem sobie z góry że muszę z nią nawiązać jakikolwiek kontakt fizyczny. Żeby Was nie zanudzać, napiszę że już w miejscu spotkania udało mi się takowy nawiązać, następnie poszliśmy do klubu i tam już doszło do całonocnego tańca i całowania. Tym razem pożegnanie przebiegło o wiele lepiej niż poprzednie. Nawet nie zapomniałem spytać o następne spotkanie - zgodziła się. Ale fakt faktem parę drinków postawiłem (tak wiem, kolejny błąd, ale nic nie poradzę że taki jestem nawet jak wychodzę ze znajomymi, wszystkim stawiam bo lubię:P)... Oczywiście na następny dzień kolejny rebus:

Czy całowała się ze mną tylko po to żeby się odwdzięczyć za kawę, postawione drinki itd ?

Niby podziękowała następnego dnia za wszystko, ale widzę że jakoś tak zero inicjatywy z jej strony. Mam na myśli że nigdy się pierwsza nie odezwie ani nic, a ja z kolei nie chcę wyjść na natręta. Umówiłem się z nią za tydzień, w dzień w który mam akurat imieniny. Dlatego chciałem prosić Was o rady przed tym spotkaniem, jakieś wskazówki jak je rozegrać ? Najlepiej zabrać ją na spacer/kręgle we dwoje czy znowu na imprezę skoro się tak dobrze bawiliśmy ? Sprawa jest otwarta bo mam zamiar do niej zadzwonić koło środy i jej powiem co mniej więcej będziemy robić w ten dzień ;). Sorry że jednak nie wyszło krótko i zwięźle, ale z góry dziękuję za pomoc :>
Gabriele
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2011-11-03, 18:59
Pomógł/a: 0 razy

Re: Spotkanie numer trzy - wątpliwości

Postprzez Klakier 2011-11-03, 22:52

wszystko idzie świetnie. jeśli chcesz żeby ona coś zainicjowała, to najlepiej chłodnik i zobaczyć, jak ona zareaguje.

dziwne by było, gdyby całowała się z tobą, ale jej się nie podobasz - raczej nie popełniłeś jakiś karygodnych błędów, lecz ciężko mi coś określić.
skoro już się umówiłeś, to wybierz spacer. pogoda średnia niestety, więc ewentualnie kawiarnia i spacer. może film w domu do tego.

to nie jest błąd, że zapłaciłeś. masz tak w zwyczaju - ja też płacę, jak zapraszam, chyba że dziewczyna będzie chciała zapłacić za siebie.

nie napisałeś czego oczekujesz od tej znajomości. jeśli związku, to jasno ją traktuj jak swoją kobietę.

nie widzę specjalnych problemów. zobaczymy jak po 3 spotkaniu.

pozdr

Za ten post autor Klakier otrzymał podziękowania od:
Gabriele
Klakier
 
Posty: 425
Dołączył(a): 2010-10-28, 18:19
Pomógł/a: 30 razy

Re: Spotkanie numer trzy - wątpliwości

Postprzez Gabriele 2011-11-03, 23:26

nie napisałeś czego oczekujesz od tej znajomości. jeśli związku, to jasno ją traktuj jak swoją kobietę.


Chciałbym żeby to się przerodziło w związek bo myślę że mamy naprawdę sporo wspólnych zainteresowań i dobrze się dogadujemy, ale widzę że z niej twardy orzech do zgryzienia. Zapomniałem wspomnieć że dodatkową przeszkodą jest to że ona studiuje w Krakowie, a oboje jesteśmy z Kielc, także ona przyjeżdża średnio co 2tyg.

jeśli chcesz żeby ona coś zainicjowała, to najlepiej chłodnik i zobaczyć, jak ona zareaguje.


Właśnie o tym myślałem, ale zastosuje go dopiero jeżeli po trzecim spotkaniu będzie ta sama sytuacja. Także dzięki za dodanie otuchy i poratowanie radami, na pewno odezwę się za tydzień :).

Pozdrawiam
Gabriele
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2011-11-03, 18:59
Pomógł/a: 0 razy



  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Autor

Powrót do Randkowanie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości