stracona sprawa?

Pierwsze kilka minut Twojej interakcji z kobietą . Jak podejść do dziewczyny i zacząć rozmowę?

stracona sprawa?

Postprzez craby34 2012-01-29, 14:57

liceum.

W skrocie:
Na imprezie, troche (edit; troche mocno) wstawiony (n/c) podszedlem do dziewczyny ze szkoly, ktora mi sie cholernie podoba i powiedzialem jej, ze jest najpiekniejsza na swiecie itd, ona na to wielkie oczy, usmiech i zdziwienie. Walnela jakis teskt, ze jestem juz chyba mocno zmeczony, wiec po swojej kwestii momentalnie poszedlem...

pare tyg juz minelo. Wydaje mi sie ze mnie unika/ignoruje. Co mam zrobic?

Jak ktos pisze ze mam poczytac forum, prosze o konkretne linki, bo troche tu posiedzialem, ale odp na problem nie znalazlem.

Prosze o szybka rade bo nie moge przestac o niej myslec co mnie niezmiernie wkur*ia. Jest to pierwsza laska, do ktorej nie moge podejsc i normalnie porozmawiac. Taki paraliz, ja chce jedno, a moje cialo robi drugie. W dodatku ilekroc mysle, co jej powiem, to wydaje mi sie, ze jest lepsza, fajniesza, madrzejsza ode mnie. Tak NIE jest...



Taka ostatecznoscia jest opcja, ze pojde i jej nawtykam, dostane w twarz, ale bede mial spokoj ^^
craby34
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2012-01-29, 14:18
Pomógł/a: 0 razy

Re: stracona sprawa?

Postprzez Pablo Escobar 2012-01-29, 15:07

craby34 napisał(a):podszedlem do dziewczyny ze szkoly, ktora mi sie cholernie podoba i powiedzialem jej, ze jest najpiekniejsza na swiecie itd, ona na to wielkie oczy, usmiech i zdziwienie.


Po pierwsze dałeś dupy ze już w pierwszym kontakcie powiedziałeś jej że jesteś nią zafascynowany efekt: ona wie ze ma cie w kieszeni więc stałeś się dla niej nieciekawym,obojętnym seksualnie obiektem.
Sprawa przejebana.

craby34 napisał(a):Na imprezie, troche (edit; troche mocno) wstawiony (n/c) podszedlem do dziewczyny ze szkoly


Po drugie dałeś dupy ze podszedłeś mocno wstawiany - dla dziewczyny nie masz jaj żeby podejść na trzeźwo i zagadać jak facet więc jesteś tchórzem.
Sprawa przejebana.

craby34 napisał(a):W dodatku ilekroc mysle, co jej powiem, to wydaje mi sie, ze jest lepsza, fajniesza, madrzejsza ode mnie. Tak NIE jest...


Posłuchaj wykładu " Syndrom Jedynej - Still"
Żadna laska nie jest lepsza od Ciebie , a jeśli masz takie podejście to z góry sprawa jest przejebana.

Wynik analizy:
Sprawa przejebana.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym.
Avatar użytkownika
Pablo Escobar
 
Posty: 145
Dołączył(a): 2012-01-09, 16:03
Lokalizacja: Poznań
Pomógł/a: 10 razy

Re: stracona sprawa?

Postprzez craby34 2012-01-29, 15:16

to co mam teraz zrobic jak na zadna inna dziewczyne nie chce patrzec?

skoro sprawa jest przejebana to z uporem maniaka chce chociaz sprobowac, zeby pozniej wyrzucac sobie ze byla kiedys taka fajna dziewczyna, ale nie mialem jaj zeby sprobowac...
craby34
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2012-01-29, 14:18
Pomógł/a: 0 razy

Re: stracona sprawa?

Postprzez Pablo Escobar 2012-01-29, 15:39

craby34 napisał(a):skoro sprawa jest przejebana to z uporem maniaka chce chociaz sprobowac


Posłuchaj.Im bardziej będziesz okazywał swoją fascynacje jej osoba i powiększał jej wartość - tym bardziej ona będzie miała cię w dupie.
Nie zdobędziesz jej komplementami,telefonami i romantycznymi gestami.
Moim zdaniem nie zdobędziesz jej wcale bo powiedziałeś jej na pierwszym spotkaniu to co powinieneś jej powiedzieć po półrocznym związku (albo nawet wcale).
Kobiety w znakomitej większości chcą być z kimś "lepszym" od siebie,to one chcą być prowadzone, chcą widzieć twoja wysoką wartość.Nie możesz być miłym gościem, słodkim i sympatycznym zawsze i dla każdego. Powinieneś pokazać jaja(nie dosłownie :-) )Więcej o tym znajdziesz na forum bo jest tego pełno.
Jeśli już tak bardzo chcesz u niej zapunktować to zrób to otaczając się innymi wspaniałymi kobietami i niech ona widzi ze podobasz się dziewczynom i ze świetnie spędzają w twoim towarzystwie czas. Okaz jej na jakiś czas ignorancje - to ty jej unikaj i bądź dla niej lekko arogancki, musisz podnieść swoją wartość w jej oczach bo w tej chwili ona leży jakieś 6 stóp pod ziemią ;-) Dopiero wtedy podbij do niej z koleżeńskim z początku nastawieniem.
Nie wróże tu nic dobrego ale mimo to życzę powodzenia!
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym.
Avatar użytkownika
Pablo Escobar
 
Posty: 145
Dołączył(a): 2012-01-09, 16:03
Lokalizacja: Poznań
Pomógł/a: 10 razy

Re: stracona sprawa?

Postprzez Sugarbabe 2012-01-30, 11:10

Nie wiem jak to jest być w liceum, ale z mojej perspektywy jeszcze nic nie jest stracone!
Walcz chłopie! :D
Pablo Escobar napisał(a):Nie zdobędziesz jej komplementami,telefonami i romantycznymi gestami.

on tylko jej raz walnął komplement. Nie przesadzajmy!
Jak dla mnie spróbuj się z nią umówić: na trzeźwo, bez komplementów żadnych, po prostu jak facet.

Podoba mi się Twoje podejście:
craby34 napisał(a):skoro sprawa jest przejebana to z uporem maniaka chce chociaz sprobowac, zeby pozniej wyrzucac sobie ze byla kiedys taka fajna dziewczyna, ale nie mialem jaj zeby sprobowac...

szkoda, że niewielu mężczyzn na coś takiego stać :)

craby34 napisał(a):to co mam teraz zrobic jak na zadna inna dziewczyne nie chce patrzec?

widzisz, ja mam tak, że mi rzadko który facet się podoba. Jak na rok mi się jeden tak fest spodoba to jest dobrze :) i ja takich sytuacji nie odpuszczam, skoro mi się podoba to "cisnę" ile się da, oczywiście z głową. Wtedy nie mam nic do stracenia a wszystko do zyskania :) i na razie na tym dobrze wychodzę, niczego nie żałuję :D

Grunt to pozytywne nastawienie :)

Powodzenia,
Sugarbabe
jest wystarczająco męski by być kobiecym
jest na tyle panem by być sługą
jest wystarczająco poważny by śmiać się z siebie
jest wystarczająco odpowiedzialny by być nieodpowiedzialnym
jest wystarczająco rozsądny by być odważnym
jest na tyle liderem by umieć podążać
jest tak silny, że może być słaby
Avatar użytkownika
Sugarbabe

-#girl
 
Posty: 430
Dołączył(a): 2009-05-13, 21:00
Pomógł/a: 77 razy

Re: stracona sprawa?

Postprzez Pablo Escobar 2012-01-30, 16:06

Sugarbabe napisał(a):on tylko jej raz walnął komplement. Nie przesadzajmy!


Hehehe nie no masz rację - powiedzieć dziewczynie po pijaku, przy pierwszym kontakcie ze jest najpiękniejszą i najcudowniejszą kobieta na świecie to nic takiego :-)
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym.
Avatar użytkownika
Pablo Escobar
 
Posty: 145
Dołączył(a): 2012-01-09, 16:03
Lokalizacja: Poznań
Pomógł/a: 10 razy

Re: stracona sprawa?

Postprzez Sugarbabe 2012-01-30, 16:44

Pablo Escobar napisał(a): Sugarbabe napisał(a):on tylko jej raz walnął komplement. Nie przesadzajmy!

Hehehe nie no masz rację - powiedzieć dziewczynie po pijaku, przy pierwszym kontakcie ze jest najpiękniejszą i najcudowniejszą kobieta na świecie to nic takiego :-)


wyjąłeś mi to z ust :)
jest wystarczająco męski by być kobiecym
jest na tyle panem by być sługą
jest wystarczająco poważny by śmiać się z siebie
jest wystarczająco odpowiedzialny by być nieodpowiedzialnym
jest wystarczająco rozsądny by być odważnym
jest na tyle liderem by umieć podążać
jest tak silny, że może być słaby
Avatar użytkownika
Sugarbabe

-#girl
 
Posty: 430
Dołączył(a): 2009-05-13, 21:00
Pomógł/a: 77 razy

Re: stracona sprawa?

Postprzez Bart00 2012-01-31, 22:47

craby34 napisał(a):to co mam teraz zrobic jak na zadna inna dziewczyne nie chce patrzec?

skoro sprawa jest przejebana to z uporem maniaka chce chociaz sprobowac, zeby pozniej wyrzucac sobie ze byla kiedys taka fajna dziewczyna, ale nie mialem jaj zeby sprobowac...


Nie spróbujesz-nie dowiesz się.
Spróbujesz-dowiesz się. Ale to proste :lol: I wiecie co, w ryj też od czasu do czasu warto dostać. Choćby po to, by następnym razem nie popełniać takich błędów w stanie po alkoholowym.
Avatar użytkownika
Bart00
 
Posty: 305
Dołączył(a): 2011-11-26, 21:19
Pomógł/a: 33 razy



  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Autor

Powrót do Otwarcie - jak poderwać dziewczynę, która Ci się podoba



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości