Witam.
Na weekend planuje zabrać nowo poznaną na internecie znajomą na spotkanie. W tym roku ja będę kończył 20 lat, ona 16. Tak, 4 lata różnicy. Możecie mówić, pisać, że dziwnie itp. ale mnie to nie obchodzi, ważne, że mi się podoba. Oboje mieszkamy w mniejszych wioskach i dosyć daleko od siebie oddalonymi. Tutaj zaczyna się dla mnie lekki pagórek:
Czy dobrym miejscem jest wyciągnięcie na spotkanie dziewczyny do miasta? Ona musi trochę dojechać (ma 3x bliżej niż ja) i ja muszę dojechać. Czy poświęcić się na ten pierwszy raz i dojechać do jej miasteczka, i pójść na spacer?
Jeśli wybrałbym miasto, to myślę nad zabraniem jej na kręgle lub bilard, a później na kawę/herbatę lub odwrotnie...
Miasta tego za bardzo nie znam, bo jeżdżę tam tylko na dyskoteki, kino lub zakupy do centrum handlowego.
Co uważacie?
